Rzym: rekordowa liczba zgonów wśród bezdomnych

Papieżowi leży na sercu los wszystkich bezdomnych. To za nich i za tych, którzy śpieszą im z pomocą, zanosi co rano swą pierwszą modlitwę zaraz po przebudzeniu – zapewnia dyrektor rzymskiej Caritas. Bezdomni wciąż umierają na ulicy. Wczoraj w Rzymie znaleziono ciało kolejnej ofiary. To już szósta tej zimy we Włoszech i trzecia w Wiecznym Mieście. Od lat nie było tak wielu zgonów, a przed nami kolejne mrozy – ostrzega ks. Enrico Feroci. Jego zdaniem brakuje programów długofalowych, by sprostać narastającym potrzebom. Pomoc doraźna okazuje się niewystarczająca, ale bez niej byłoby jeszcze gorzej – podkreśla ks. Feroci.

 

 

 

Więcej…
 
Ziemia Święta: chrześcijanie nie potrzebują jałmużny tylko pracy

„Chrześcijanie Ziemi Świętej potrzebują konkretnego wsparcia. Oni nie proszą świata o jałmużnę, tylko o pracę”. Wskazuje na to włoski biskup Riccardo Fontana uczestniczący w trwającej tam właśnie wizycie solidarności grupy biskupów z Europy, Ameryki Północnej i RPA. Ta doroczna pielgrzymka służy m.in. zapoznaniu się z aktualną sytuację wyznawców Chrystusa w Izraelu i na terenie Autonomii Palestyńskiej, a ma też na celu umacnianie tamtejszych Kościołów i chrześcijan.

 

 

 

Więcej…
 
Anioł Pański: Biada, gdybyśmy nie głosili Chrystusa

Kościół nie głosi siebie samego, lecz Chrystusa, który jako jedyny jest Zbawicielem – mówił Franciszek w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Papież skupił się na centralnym zdaniu dzisiejszej Ewangelii: „oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”. Są to słowa, którymi Jan Chrzciciel wskazuje Jezusa jako Zbawiciela.

 

Franciszek szczegółowo opisał scenę chrztu w Jordanie, podczas której Jan rozpoznaje w Jezusie Mesjasza.

 

„Jan nauczał, że Królestwo Niebieskie jest blisko, że wkrótce objawi się Mesjasz i trzeba się na to przygotować, nawrócić się i żyć sprawiedliwie. Jan chrzci w Jordanie, aby dać ludowi konkretny znak pokuty. I ludzie przychodzili, aby żałować za swe grzechy, by czynić pokutę i rozpoczynać swe życie na nowo” – mówił Ojciec Święty.

Więcej…
 
II Niedziela Zwykła

Ostatnią osobą zapowiadającą przyjście Bożego Syna – Mesjasza był Jan Chrzciciel. Misja jego miała dwa cele. Najpierw przygotowanie Izraelitów, Narodu Wybranego, na przyjście Mesjasza, a następnie ukazanie, zaprezentowanie zapowiedzianego Bożego Syna. Obydwa zadania Jan Chrzciciel spełnił. Głosił rychłe nadejście Mesjasza, wzywał do przemiany serca, nawrócenia. Zewnętrznym tego znakiem było przyjęcie chrztu oczyszczenia w Jordanie. Pośród wielu przybywających nad Jordan był Jezus. Gdy Jan Chrzciciel Go zobaczył, obwieścił przybycie Mesjasza: „To jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. To jest zapowiedziany, który otworzy bramy nieba po upadku Adama i Ewy.

 

 

 

Więcej…
 
Papież na piątkowej Mszy: pójście za Jezusem wymaga ryzyka

By iść za Jezusem, trzeba się ruszać; dusza nie może stać w miejscu – wskazał Franciszek na porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty. Nawiązując w homilii do dzisiejszej Ewangelii o paralityku spuszczonym przez otwór w dachu domu, w którym znajdował się Jezus, Papież zwrócił uwagę, że wiara, jeśli jest autentyczna, daje prawdziwą nadzieję, chociaż wymaga zawsze podejmowania ryzyka.

 

Więcej…
 
Papież na rannej Mszy: w sercu rozgrywa się „dziś” naszego życia

„Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych” – te słowa z dzisiejszego czytania z Listu do Hebrajczyków stały się myślą przewodnią papieskiej homilii w kaplicy Domu św. Marty. To „dziś” jest „naszym życiem”, „pełnym dni”, ale „po nim nie ma już powtórki, nie ma jutra”. To dar od Boga, w czasie którego otrzymujemy Jego miłość, możemy odnowić nasze przymierze z Jego wiernością.

 

Franciszek podkreślił, że w życiu mamy tylko jedno „dziś”, tymczasem grozi pokusa, by mówić „Tak, dobrze, zrobię to jutro”. To „pokusa jutra, którego nie będzie”, o czym mówi Jezus w przypowieści o nieroztropnych pannach. Zapomniały one oliwy do lamp i poszły ją kupić, ale jak wróciły, drzwi domu były już zamknięte.

 

Więcej…
 
Katecheza środowa: nadzieja tylko w Bogu, a nie w bożkach

Człowiek potrzebuje nadziei, ale należy ją pokładać w tym, co naprawdę może nam pomóc i nadać sens naszemu życiu – mówił Franciszek na audiencji ogólnej. W kolejnej katechezie o nadziei przestrzegał przed jej fałszywymi źródłami, takimi jak pieniądz, wróżbiarstwo, ideologie czy sława. Zauważył, że kiedy zajmują one w naszym życiu miejsce Boga, stają się prawdziwymi bożkami, domagającymi się poświęcenia i ofiar. Tytułem przykładu wspomniał o kobietach, które dla zachowania dobrej figury decydują się na aborcję.

 

Franciszek przypomniał, że starotestamentalni prorocy przykładali wielką wagę do walki z fałszywymi bożkami. Wiedzieli bowiem, że jest to newralgiczny punkt naszej wiary. Kto wierzy w Boga, w Nim ma pokładać nadzieję, również w najtrudniejszych chwilach życia, kiedy pojawia się pokusa, by szukać innych zabezpieczeń.

Więcej…
 
Latynoamerykański cud Franciszka: 3615 amnestii

Okrzyknięto to latynoamerykańskim cudem Papieża Franciszka. Na jego prośbę władze sześciu krajów Ameryki Łacińskiej udzieliły amnestii więźniom przetrzymywanym w zakładach karnych. W sumie na wolność wyszło 3615 osób. Gest „miłosierdzia władz” miał miejsce na Kubie, w Nikaragui, Boliwii, Paragwaju, Wenezueli i Salwadorze.

 

Więcej…
 
Papież w Domu św. Marty: Jezus miał autorytet, bo służył ludziom

Pan Jezus miał autorytet, bo służył ludziom, był blisko nich i żył tym, co mówił, w przeciwieństwie do uczonych w Prawie, którzy zachowywali się jak książęta – to myśl przewodnia dzisiejszego kazania wygłoszonego przez Papieża na Mszy w Domu św. Marty.

Franciszek podkreślił, że Jezus nauczał z pokorą. Mówił swoim uczniom, że największy spośród nich ma się stać ich sługą, ma być najmniejszym, podczas gdy faryzeusze zachowywali się jak książęta.

 

Więcej…
 
Papież na Mszy: poznawajmy, adorujmy i naśladujmy Jezusa

Po Bożym Narodzeniu zaczyna się tzw. okres zwykły roku liturgicznego, ale w centrum chrześcijańskiej egzystencji pozostaje Chrystus. Na tej myśli Ojciec Święty skupił się w swojej homilii podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty. Wskazał na Syna Bożego; to „Zbawiciel świata – nie ma innego, On jest jedyny”.

 

„I to stanowi centrum naszego istnienia: Jezus Chrystus. Jezus Chrystus, który się objawia, pokazuje, a my zostajemy zaproszeni do znajomości z Nim, do rozpoznawania Go w życiu, w różnych okolicznościach życia. Ktoś mi może powiedzieć: «Ależ ja, Ojcze, znam żywot tego świętego, tej świętej czy objawienia stąd i stamtąd». To dobrze – święci to święci, wielcy ludzie! Jednak nie wszystkie objawienia są prawdziwe. Więc święci mają swoją wagę, ale pośrodku stoi Chrystus. Bez Jezusa nie ma świętych! I tutaj pojawia się pytanie: Czy Jezus Chrystus stanowi to centrum mojego życia? Jaka jest moja z Nim relacja?” – powiedział Papież.

 

Więcej…
 
Papież do dyplomatów: bezpieczeństwo i pokój

Swe tradycyjne w pierwszych dniach nowego roku spotkanie z dyplomatami akredytowanymi przy Stolicy Apostolskiej Papież poświęcił kwestii bezpieczeństwa i pokoju. Zwrócił uwagę, że w sto lat po tym, gdy toczyła się pierwsza wojna światowa, a na horyzoncie pojawiały się już reżimy totalitarne, nadal miliony ludzi żyją pośród bezsensownych konfliktów. Szczególnie niepokoi przemoc motywowana religijnie, zwłaszcza terroryzm o podłożu fundamentalistycznym. Ojciec Święty przypomniał jego akty i ofiary liczne również w ubiegłym roku, w tym przedświąteczny zamach w Berlinie.

 

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 433