Święty Dominik Guzman, prezbiter-wspomnienie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
piątek, 07 sierpnia 2015 21:35

Dominik urodził się w 1170 r. w Hiszpanii w mieście Caleruega. Był synem Feliksa Guzmana i bł. Joanny z Aza. Dali mu oni bardzo staranne wychowanie. Pod troskliwą opieką pobożnej matki i jej brata kapłana, Dominik był wychowywany w duchu katolickim. W 14 - tym roku życia został wysłany do Palencji, gdzie oprócz znajomości nauki wymowy, filozofii i teologii nabył gruntownej wiedzy na temat Pisma Świętego i dzieł ojców Kościoła. W 25. roku życia poczuł powołanie kapłańskie i został kanonikiem regularnym w Osmie. Biskup Osmy, Diego d'Azevedo, wziął go ze sobą za towarzysza podróży do Danii. W drodze wiodącej przez Francję Dominik widział smutny stan tego kraju, szarpanego i niszczonego przez albigensów. Poczuł, że Bóg wzywa Go do pracy apostolskiej. Zaczął wtedy głosić kazania i żyć w umartwieniu, głęboko przejęty miłosierdziem dla dusz ludzkich.


Pierwszy dom założył w Prouille - jest to pierwszy klasztor mniszek dominikańskich. Znalazły się tam ubogie córki szlacheckie i kobiety nawrócone z herezji albigensów. W ten sposób powstała żeńska gałąź Zakonu, zwana obecnie II Zakonem. Dominik wiedział, że nic nie jest bardziej potrzebne niż modlitwa, zapewnił, więc sobie i swoim braciom "osłonę modlitewną". W roku 1215 tylko sześciu braci zechciało iść z nim i głosić Ewangelię w pełnym ubóstwie i o chlebie żebraczym.

 

Niezrażony jednak małą ilością braci, Dominik udał się do Rzymu do papieża Innocentego III, by prosić o potwierdzenie Reguły nowego Zakonu. Potwierdzenie otrzymał dopiero od papieża Honoriusza III w roku 1216. Spełniając swój zamiar, rozesłał swych braci po dwóch do różnych krajów, by tam zakładać Zakon i rozszerzać go wszędzie. Jedna z tych par to pierwsi polscy dominikanie: św. Jacek i bł. Czesław. Zakon w bardzo krótkim czasie rozszerzył się, a sam Dominik zasłynął, jako człowiek prawdy, gorliwy kaznodzieja i cudotwórca. Najsławniejszym z dokonanych przez niego cudów jest wskrzeszenie synowca kardynała Stefana w Rzymie. Wycieńczony pracą, Dominik zmarł w 1221 roku w Bolonii.

 

"W Nim spotkałem człowieka, który w całej pełni realizował zasady życia Apostołów. Nie wątpię, że przyłączył się do ich chwały w niebie" - to słowa papieża Grzegorza IX, który blisko znał św. Dominika i osobiście chciał przewodniczyć uroczystościom pogrzebowym, będąc jeszcze kardynałem i biskupem Ostii. Określają one dobrze świętość i charakter założyciela Zakonu Kaznodziejskiego. Z jego osobistego doświadczenia z pierwszych dziesiątków lat apostolstwa wśród albigensów celem stłumienia herezji oraz z doświadczeń jego pierwszych braci zrodził się konwent w Tuluzie, prototyp wszystkich innych. Dzięki łasce Pana dawny kanonik regularny z Osmy przekształcił się w wielkiego apostoła Słowa Bożego, spełnionego w Ewangelii. Jego dies natalis obchodzono 6 sierpnia w Bolonii, gdzie jego szczątki są przedmiotem wielkiej czci. Ponieważ jednak 6 sierpnia jest świętem św. Sykstusa, papieża i męczennika, ustalono 5 sierpnia, jako dzień św. Dominika w czasie kanonizacji dokonanej przez Grzegorza IX. W tym samym dniu jednak w Rzymie przypada uroczystość Santa Maria Maggiore, wobec czego przy reformie liturgicznej św. Piusa V przeniesiono uroczystość św. Dominika na dzień 4 sierpnia. Ponieważ jest to dies natalis św. Jana Marii Vianney, proboszcza z Ars, przy reformie liturgicznej papieża Pawła VI przeniesiono uroczystość św. Dominika na dzień 8 sierpnia.