EGZORCYSTA - wydanie specjalne (Informacja)

BANER egzorcystaDrodzy Przyjaciele


 
Już w od środy 29 sierpnia specjalne wydanie tygodnika Gazeta Polska z ośmiostronicowym dodatkiem
"EGZORCYSTA".
To wyjątkowe wydanie tygodnika z dodatkiem w pełni poświęconym zagrożeniom duchowym.
W numerze między innymi:
 

- Wstrząsające świadectwo rodziców opętanej od blisko 15 lat Kasi
- Rozmowa Jana Pospieszalskiego z demonologiem o.Aleksandrem Posackim
- Artykuł Roberta Tekielego na temat najbardziej powszechnych form okultyzmu wraz z opisem
- Tekst modlitwy o ochronę
 

Więcej…
 
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny – Matki Boskiej Zielnej

 

W Nowym Testamencie nie ma słowa o śmierci Maryi Panny, dlatego to, Kościoły Wschodu już od V wieku obchodziły Święto Zaśnięcia Matki Boskiej (gr. koimesis) od VII wieku święto to zostało przejęte przez Stolicę Apostolską i przemianowane na Święto Wniebowzięcia. W 1950 roku Papież Pius XII w konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus (Najszczodrobliwszy Bóg) ustanowił Wniebowzięcie jednym z dogmatów Kościoła Katolickiego.

 

W Polsce Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zwane jest także Uroczystością Matki Bożej Zielnej i często łączone jest ze świętem plonów.

 

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ukazuje nam prawdę wiary, według której Matka Najświętsza została wzięta do nieba z duszą i ciałem. Przeświadczenie o tym, że ciało Matki Bożej nie mogło podlegać rozkładowi, tak jak ma to miejsce w przypadku wszystkich innych ludzi, podległych skutkom grzechu pierworodnego, wyrażone zostało w ciągu historii Kościoła w wielu świadectwach, wzmiankach i śladach. Prawda ta przez długi czas wyznawana w sercach chrześcijan, została ogłoszona w formie dogmatu w 1950 roku. Jakie przesłanie dla nas dzisiaj ma ten dogmat wiary? Jakie przesłanie kierowane jest dzisiaj do naszych serc, do naszych rodzin, do naszego życia?

Więcej…
 
Wezwanie Przeora Jasnej Góry

Drodzy Przyjaciele!

Przekazujemy list od Przeora Jasnej Góry o. Romana Majewskiego ws.
peregrynacji kopii Ikony Częstochowskiej "Od Oceanu do Oceanu" przez
świat w obronie życia - od Władywostoku do Fatimy.

 

Bardzo prosimy o jego jak najszersze upowszechnianie.

 

Obecnie Ikona przejechała już ok. 20 tys. km przez Kazachstan, Daleki
Wschód, Syberię, Moskwę, Białoruś i Ukrainę (z dojazdem do
Władywostoku oraz uwzględniając trasy krajowe i przez miasta).

 

 

Więcej…
 
Film - wywiad z ks.Gabrielem Amorthem

Zgodnie z prośbą jaka otrzymałem umieszczam informację na temat filmu - wywiadu z księdzem egzorcystą Gabrielem Amorthem, który może zainteresuje wielu wiernych. Warto zainteresować sie tą pozycją tym bardziej, że sama postac ks Gabriela Amortha jes dosyć znana. Jest to doświadczony ksiądz egzorcysta a jego wiedza i doświadczenie może pomóc wielu osobom, szczególnie tym, którzy doświadczają różnych problemów duchowych związanych z działaniem zła, uwikłanych w różne praktyki a także nam wszystkim, gdyz zło działa w życiu każdego z nas.

 

 

Więcej…
 
Życie jest piękne - świadectwo Moniki

Bóg. Uwielbiam Go. Wychwalam. Dziękuję. To On obdarował mnie najwspanialszym darem, prezentem - życiem. To On mnie stworzył. Ukształtował, Ukochał, obdarzył talentem. Był przy mnie w trudnych i radosnych momentach mojego życia. Postawił na mojej drodze ludzi, którzy wywarli ogromny wpływ na mój charakter osobowość i całe moje życie. Wszystko mam od Niego! Jego Miłość i Opatrzność czuwała nade mną w najtrudniejszych chwilach mojego życia. Uwielbiam Go za to, że Jest! Po prostu. On nadaje sens mojemu życiu. I cierpieniu.

 

Przede mną leży płótno. Obok paleta z wyciśniętymi farbami, kolorami. Biel, żółcienie, czerwienie, ugry, błękity, zieleń, brązy… Maluję obraz. Trzymam pędzel w ustach. Ręce…? Jedna opiera się o biurko, druga bezwładnie zwisa wzdłuż ciała. Lubię ten stan, gdy maluję w ciszy. Mogę rozmyślać i przenieść się w głąb siebie. Wtedy przed oczami przesuwają mi się obrazy z przeszłości. Te szczęśliwe i te pełne cierpienia, bólu. Z tych obrazów układa się moje życie.

 

 

Więcej…
 
Na drodze do nawrócenia - świadectwo Tadeusza

Witam, nazywam się Tadeusz, mam 25 lat, od dzieciństwa byłem wychowywany w idei pielęgnowania wartości życia, moja o 4 lata starsza siostra była ministrantem w pobliskiej parafii św. Dominika w Szczecinie. Tak za przykładem siostry po udzieleniu mi sakramentu pierwszej komunii dołączyłem do grona ministrantów, udzielałem się tam bardzo aktywnie, z dnia na dzień pogłębiałem swoją wiedzę na temat Boga. Czułem, że jest to moje miejsce, które nazywa się wspólnota kościoła, z wiekiem jednak przyszedł etap buntu który był u mnie bardzo intensywny. Pomimo tego iż byłem ministrantem i wiedziałem co to 10 przykazań Bożych chciałem zaimponować kolegom rówieśnikom, którzy byli osobami wpływającymi na moją osobę. Sprzyjało ku temu posiadanie przeze mnie zespołu nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD).

 

Więcej…
 
Z młodymi nad poziomy wylecieć

Sanktuarium św. Anny w Świetej AnnieAUTOR: Ks. Rafał J. Sorkowicz SChr

 

Zawsze chciałem być blisko ludzi. Dotykać ich ran subtelnym dotykiem Samarytanina. Spotykam codziennie mnóstwo poranionej duchowo młodzieży. Widzę jak słabną, cieszę się, gdy powstają mocni duchem, podnoszeni łaską. Uśmiecham się wtedy po cichu. Idziemy razem, różnymi drogami, ale do jednego celu. Rana w ranę. Mamy czasami mocno połamane skrzydła i powyginane aureole. Nigdy nie byłem i nie będę świętszy od moich ukochanych młodych.  Pragnę tylko jednego. By od czasu do czasu podnieśli głowy i zobaczyli otwarte Niebo...

 

Wiem, że sam nie wiele mogę. Dlatego, gdy trzymam Ciało Chrystusa w dłoniach, o jedno Pana błagam. Bym nigdy nie zapomniał, kto jest najważniejszy. Ksiądz, który nie krzyżuje swojego spojrzenia ze spojrzeniem Jezusa, ginie w odmętach własnej niewystarczalności, zwija się z bólu, przygnieciony słabością i ludzką, zwyczajną niemocą. Wiem, może to dziwnie zabrzmi, ale czasami wydaje mi się, że gdy jestem sam na sam z Nim, przenikającym przez zamknięte drzwi tabernakulum w moje rozpalone ciało i złamanego dniem powszednim ducha, właśnie wtedy jestem najbliżej tych, których noszę w sercu. Modlitwa znosi granice czasu i przestrzeni. Boże, jak bardzo jestem Ci wdzięczny za to, że możemy żyć, oddychać i spać pod jednym dachem. Że tyle razy wychodzisz z tabernakulum, w kaplicy naszego zakonnego domu, by ze mną porozmawiać, objąć, podnieść, gdy ciało z sił opada a ogień ducha przygasa.

 

Więcej…
 
Nawrócenie źródłem misji

AUTOR :  s. Anna Siudak FMM

 

Definicja wyjaśniająca proces nawrócenia jest bardzo prosta. Oznacza zwrócenie całego naszego życia ku Bogu, jak słonecznik ku słońcu. Greckie słowo metanoia wyraża zarówno radykalne zwrócenie się ku Bogu jak i wewnętrzną przemianę, która dotyczy całej postawy człowieka, jego myślenia, uczuć, zachowań. Ta przemiana zaczyna się od poczucia własnej grzeszności i uświadomienia sobie wielkiej rozbieżności między własnym życiem a tym, którego chce dla nas Bóg.  

 

Po doświadczeniu tego szczytowego napięcia człowiek zaczyna odzyskiwać poczucie wewnętrznego spokoju i harmonii, które potęgują się na miarę, coraz większego zaufania i powierzania się Bogu. Towarzyszy temu odczucie Bożej obecności, Bożej wielkości oraz Jego nieograniczonej miłości i łaski. Z tego rodzi się przeświadczenie, że Bóg jest źródłem trwałego szczęścia oraz postawa pokory, po doświadczeniu własnych braków i niewystarczalności. To prowadzi do umocnienia w wierze i dostrzegania piękna świata. Życie zostaje zdominowane przez poczucie obdarowania i nieustanne doświadczanie Bożej miłości. Serce człowieka napełnia się wielką wdzięcznością.

   

Więcej…
 
Uroczystość zesłania Ducha Świętego

Duchu Święty, Boże, tchnij mnie swoim tchnieniem,
abym myślał o tym, co jest święte.
Prowadź mnie, Duchu Święty, abym czynił to, co jest święte.
Przyciągaj mnie do siebie, Duchu Święty, abym kochał to, co jest święte. Umacniaj mnie, Duchu Święty, abym strzegł tego, co jest święte.
Strzeż mnie, Duchu Święty, abym nigdy nie utracił tego, co jest święte. Amen.


Modlitwa św. Augustyna do Ducha Świętego

 

Drodzy Bracia i Siostry!

Wołamy dzisiaj: „Veni Sancte Spiritus!”, „Przyjdź, Duchu Święty!”, «Ześlij Twego Ducha, Panie i odnów oblicze ziemi!».

Prosząc o Ducha Świętego zdajemy sobie sprawę, że jest On darem, o który prosił Jezus i który wysłużył nam swoim Zmartwychwstaniem i Wniebowstąpieniem. Pamiętamy Jego słowa:

 

„Jeśli mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania; ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami pozostał na zawsze” (J 14,15–16), albo: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął” (Łk 12,49).

 

Więcej…
 
Modlitwa obumierającego ziarna

200px × 151px (przeskalowane do 200px × 150px)AUTOR: Ks. Rafał J. Sorkowicz SChr

 

Będę Cię szukał wciąż i na nowo, o zmierzchu i o świcie, w ciemnościach i strumieniach światła. Będziesz się chował, ukrywał, znikał nagle i boleśnie. Niech się stanie. Ból duszy rozkwita jak rajski ogród, nie ucieknę przed nim, będzie bolało, boli i ma boleć. Twoje spojrzenie, zalane Niebem, spoczywa na mnie nieustannie, czuję to, wiem. Gdyby nie ono umarłbym z pychy, pochłonięty ziemią, która wydaje owoce i usycha, daje życie i pochłania zimne ciała. Jestem, bo Ty jesteś, Panie, żyję, bo Ty we mnie żyjesz...


 

Więcej…
 
Pokuta, ból, zmartwychwstanie...

AUTOR: Ks. Rafał J. Sorkowicz SChr

 

Jest taki ból, który boli przez całe życie. Ból jedyny w swoim rodzaju. Przypomina rosę, która choć delikatna, potrafi zmoczyć, jak porządny deszcz. Pamiętam jedną noc, pod gołym niebem, na pielgrzymce. Zachciało nam się przespać pod chmurką, wieczór był wyjątkowo ciepły. O świcie, gdy otworzyłem oczy, poczułem "siłę" rosy. Śpiwór, dres, włosy... Wszystko mokre... No więc taki jest ten ból. Ból mijającego czasu. Boli bardzo... gdy wszystko zaczyna powoli układać się w jedną całość, gdy teraźniejszość Odwieczny zalewa światłem. A ty nie możesz zrobić nic, nie cofniesz czasu. To boli... Przeszłość może boleć mocno...

 

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 461 462 463 464 465 466 467 468 469 następna > ostatnia >>

Strona 468 z 469