Nie miejsce, lecz człowiek, nie kamienie, lecz serce PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
niedziela, 09 listopada 2014 12:34

Rocznica poświęcenia Bazyliki Laterańskiej - Święto

 

XXXII Niedziela zwykła Rok A

 

CZYTANIA: Ez 47, 1-2. 8-9. 12; Ps 46 (45), 2-3. 5-6. 8-9; 1 Kor 3, 9b-11. 16-17; J 2, 13-22

 

Jezus rozpoczyna swoją działalność w Jerozolimie od oczyszczenia Świątyni. Ale nie chodzi wcale o świątynię z kamienia zbudowaną jako miejsce kultu i chwały Boga. To, co Jezus czyni na dziedzińcu świątynnym, gdzie sprzedawano zwierzęta ofiarne, jest znakiem oczyszczenia serca, do którego Jezus będzie konsekwentnie prowadził poprzez całe swoje nauczanie i wszystkie znaki. Świątynia z kamieni zostanie definitywnie zburzona, być może właśnie dlatego, aby swoją obecnością nie zwodziła i nie usypiała serc, które nie chcą się nawracać. Paweł i Piotr z mocą nauczają: „Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?(…) Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście. (…) wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa.”

 

Przeciwnikami Jezusa w Jego misji nie są prości ludzie, którzy przychodzą do świątyni składać ofiary, ale ci, którzy organizują kult, nauczają, zachęcają, grożą karami niebieskimi i wykluczeniem ze wspólnoty. Dlatego znak oczyszczenia świątyni jest bezpośrednią odpowiedzią na hipokryzję faryzeuszów i uczonych w Piśmie. To oni swoim nauczaniem i swoim autorytetem zanieczyścili świątynię. Opisany przez Jana znak oczyszczenia jest porównywalny z Jezusowym „Biada!” wypowiedzianym w stosunku do faryzeuszów i uczonych w Piśmie. Mateusz i Łukasz ukazują szeroką paletę faryzejskiej niesprawiedliwości. Ale podstawowym grzechem przywódców jest hipokryzja. I szkoda wysiłku na tłumaczenie hipokryzji cytatami de La Rochefoucauld, że niby „hipokryzja to hołd składany cnocie przez występek.” Nawet jeśli jest to jakiś hołd, to śmiercionośny. Hipokryzja nie dopuszcza do fundamentalnej relacji człowieka do Stwórcy i Zbawiciela. Ona zamyka go w adamowym grzechu egocentrycznego budowania świata.

 

Zmaganie o nawrócenie faryzeuszów jest dla nas nieodzowną drogą do poznania naszej osobistej hipokryzji. Egocentryzm praktykowany przez każdego z nas, dopóki nie zostanie zdemaskowany przez Jezusa, nieprzerwanie niszczy plan Boga. Dwudziesty trzeci rozdział Mateusza powinien być naszą częstą lekturą. To Słowo oczyszczenia, które przywraca właściwy porządek rzeczy. I nie ma znaczenia jak bardzo pobożnymi się czujemy i co myślimy o swojej wierze. Oczyszczenie świątyni, przeżywane w duchu nawrócenia, jest jak rekonwalescencja po długiej chorobie. Z każdym dniem czujesz, jak przybywa ci sił, jak zaczynasz coraz normalniej funkcjonować. Każdy z nas potrzebuje oczyszczenia swej świątyni. Nie łudźmy się, że „u nas wszystko jest porządku”.

 

Niech pomoże nam w tym Jezusowe słowo. Stawiasz wysokie wymagania wiernym i duchownym w Kościele? „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą.” Ewangelizujesz? „Biada wam, (…) bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.” Pouczasz i wyjaśniasz? „Biada wam, przewodnicy ślepi …” Skrupulatnie dajesz jałmużnę i dziesięcinę? „Biada wam (…), bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę.” Wszystkiemu w twoim życiu chcesz nadać głęboki sens i wymiar duchowy? „Biada wam, (…) Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości.” Uważasz, że masz dobrą opinię u oczach innych? „Biada wam, (…) i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.” Uważasz, że jesteś lepszy, mądrzejszy i dojrzalszy niż twoi nauczyciele czy rodzice? „Biada wam, (…) bo (…) mówicie: „Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków”. Mówisz o słusznych zasługach i poniesionych wysiłkach? „Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać.”

 

Oczyszczenie świątyni to proces, który w życiu wierzących trwa nieustannie. Jest to coraz pełniejsza obecność Ducha Świętego w naszej codzienności. Nie ma innej drogi do Paschy, do nowego życia, do przejścia ze śmierci do życia. Świątynia nie jest zanieczyszczona tym, co zewnętrzne, ale to my ją zanieczyszczamy „od środka”. Oczyszczenie jest jedynym sposobem przejścia od świata ego-centrycznie zdeformowanego, do świata stworzonego przez Boga, w którym to On jest w jego centrum. Jest to droga krzyża, droga obumierania, bowiem świątynia Boga wznosi się na zgliszczach idolatrycznych świątyń, które sami wznieśliśmy. Mówiąc „Zburzcie tę świątynię!” Jezus wypowiada proroctwo, co do swej Paschy. Ale dla nas jest to wzór tego, co Bóg może uczynić w naszym życiu. Targowiska, na których „rozmieniamy na drobne” nasze pragnienie bycia kochanym, są trwała przeszkodą dla doświadczenia tej jedynej miłości, która daje spełnienie. Nasze „woły, baranki i gołębie”, których używamy do przekonywania Boga i świata o naszych racjach, i słuszności naszych pragnień, Pan pragnie zamienić w dary dla nas, w nasze bogactwo.

 

Jezusowy znak oczyszczenia nie jest zniszczeniem, ale odbudową. Tym, co niszczy świątynię Boga jest hipokryzja. To ona sprawia, że nasze świątynie, nasze serca, są puste, że modlimy się do siebie samych, jedyną wolę, którą pełnimy jest „nasza wola”, a jedyne, co medytujemy, to nasze „mądrości”. Niech więc zakończeniem tej medytacji będzie modlitwa: „Panie, potrzeba, abyś oczyścił z idolatrii świątynię, którą na chrzcie wybrałeś sobie na zamieszkanie. Potrzeba byś obnażył moją hipokryzję, abyś mógł stać się centrum mojego życia. Wiesz, Panie, że boję się sensu tej modlitwy. Ale wiem, że nie ma innej drogi do tego, abym doświadczył, iż ciało moje jest świątynią Ducha Świętego!”

 

 

AUTOR: ks. Maciej Warowny, Francja

 

 

ŹRÓDŁO: