Poniedziałek Drugiego Tygodnia Adwentu – Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny – Uroczystość PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 07 grudnia 2014 21:00

W Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, stajemy po raz kolejny wobec niepojętej ekonomii i logiki Miłości Boga do człowieka. Bóg, który jest Miłością, który jest pełnią istnienia i szczęścia, powołuje do istnienia człowieka na obraz i podobieństwo swoje. W zawierzeniu i zaufaniu powierza mu wszelkie stworzenie.

 

 

Wobec Miłości, hojności, zawierzenia i zaufania, jakimi Bóg obdarował stworzonego na swoje podobieństwo człowieka, zaskakuje czyn człowieka, który odwraca się od Boga, wymawia mu swoje zawierzenie i na dodatek postanawia być równy z Bogiem. Doświadczamy tu tajemnicy zła i niesprawiedliwości człowieka wobec Boga, którą to rzeczywistość określamy grzechem.


 

 

 

W Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, które jako dogmat ogłosił papież Pius IX słowami:

 

 

„Dzięki cudownemu działaniu Boga Maryja, poczęta w łonie swojej matki, św. Anny, została zachowana od grzechu pierworodnego i jego skutków”,


stajemy po raz kolejny wobec niepojętej ekonomii i logiki Miłości Boga do człowieka. Bóg, który jest Miłością, który jest pełnią istnienia i szczęścia, powołuje do istnienia człowieka na obraz i podobieństwo swoje. W zawierzeniu i zaufaniu powierza mu wszelkie stworzenie.

 

 

Wobec Miłości, hojności, zawierzenia i zaufania, jakimi Bóg obdarował stworzonego na swoje podobieństwo człowieka, zaskakuje czyn człowieka, który odwraca się od Boga, wymawia mu swoje zawierzenie i na dodatek postanawia być równy z Bogiem. Doświadczamy tu tajemnicy zła i niesprawiedliwości człowieka wobec Boga, którą to rzeczywistość określamy grzechem.

 

 

Pierwsze przesłanie dzisiejszej Uroczystości to prawda o tajemnicy grzechu, zła, nieprawości człowieka. Tajemnica grzechu jawi się tutaj, jako wynik odwrócenia się od Boga Miłości. Jako pragnienie człowieka, by zająć miejsce Pana Boga i samemu decydować, co jest dobre, a co złe.

 

 

Zapewne zdumienie rodzi się w nas, gdy czytamy dalszą część tej historii, kiedy to zlekceważony przez człowieka Bóg wypowiada słowa: „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę…” (Rdz 3,15).

 

 

I tutaj odkrywamy kolejną część przesłania dzisiejszej Uroczystości. Oto Bóg, który został odrzucony przez człowieka, przez swoje stworzenie, który został uznany za niewiarygodnego, zabiega na nowo o przyjaźń z człowiekiem. Zaskakujący obrót historii, której zrozumienie przekracza możliwości naszego pojmowania.

 

 

To właśnie jest ekonomia i logika Bożej Miłości, Bogu na nas zależy, tak ważni jesteśmy dla Niego, tak bardzo nas kocha. Pozostaje nam pójść po rozum do głowy i poprawić się, zmienić, na nowo wrócić do jedności z Bogiem.

 

 

Mądrość Boga jest nieograniczona, wie, że człowiek nie jest w stanie tego uczynić sam z siebie, o własnych siłach. Dlatego też, by człowiekowi uwikłanemu w grzech pomóc wrócić do jedności ze sobą, posyła na świat Syna Bożego. Przez Jezusa Chrystusa dokona się zbawienie i odkupienie człowieka. „Tak, bowiem Bóg umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16).

 

 

I tutaj jest właśnie przestrzeń, aby w ekonomię i logikę Bożej Miłości wpisać osobę Maryi. Maryja ma być Matką dziecka, o którym mówił anioł: „Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym” (Łk 1, 25). Jej dziecko będzie Synem Bożym. Trzeba, więc, aby Jego Matka była również święta. Jest wyjątkową Matką, jedyną – jest Matką Odkupiciela, Zwycięzcy zła, grzechu. Jest jednak równocześnie człowiekiem, córką Adama, a więc jak każdy człowiek, potrzebuje odkupienia. I została odkupiona, chociaż inaczej niż my. Matka Odkupiciela została ustrzeżona od popadnięcia w grzech. Matka Zbawiciela, zwycięzcy zła, grzechu, została obdarzona łaską na miarę jedynego powołania. Została uświęcona i ustrzeżona od grzechu pierworodnego – Niepokalana! Nie ma w Niej nawet cienia grzechu. Bóg przygotował Jezusowi Matkę, obdarowując Ją godnością odpowiednią do powołania, jakie jej zostało powierzone: być Matką Jezusa Chrystusa Zbawiciela i Odkupiciela człowieka.

 

 

I tutaj kolejna część przesłania dzisiejszej Uroczystości. Bóg obdarowuje każdego z nas określonym powołaniem (i tak naprawdę nie jest ważne, jakie ono jest), ale wszystkich bez wyjątku, w dziele zbawczym Jezusa powołuje, abyśmy na nowo stali się przyjaciółmi Boga i zdążali do pełni człowieczeństwa i świętości. I możemy być pewni, że wraz z naszym powołaniem, które jest dla nas darem, otrzymujemy łaskę, dar, siłę potrzebną do realizacji naszego powołania. Skoro Bóg wybiera dla nas określoną drogę, to też obdarza nas łaskami, swoją mocą na miarę wielkości naszych zadań, naszego powołania.

 

 

 

Autor: o. Grzegorz Jaroszewski CSsR – Misjonarz, wykładowca teologii pastoralnej w wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów w Tuchowie, Administrator Redemptorystowskiego Portalu Kaznodziejskiego – Tuchów

 

 


źródło: