III Niedziela Adwentu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 13 grudnia 2014 23:00

Ewangelia, którą czytamy w III Niedziele Adwentu, składa się z dwóch części.

 

Pierwsza cześć to fragment Prologu Ewangelii św. Jana, przepięknego poematu na temat wcielonego Słowa i Jego dzieła zbawienia. Druga cześć Ewangelii zawiera opis działalności Jana Chrzciciela. Obie te części są zespolone osobą Jana.


Jan został posłany (apostello), a jego misją jest złożenie świadectwa (martyria, martyrein).  Świadectwo Jana jest żywe i aktualne. Gdyż świadkiem (martys) jest tylko ten, który widział i słyszał. Gdyż można przekazać innym, tylko świadectwo (martyría) oparte na osobistym doświadczeniu.

 

 

 

 

Ewangelia, którą dzisiaj czytamy, została zbudowana z dwóch części. Pierwsza cześć to fragment Prologu Ewangelii św. Jana, przepięknego poematu na temat wcielonego Słowa i Jego dzieła zbawienia. „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas i oglądaliśmy Jego chwałę” (J 1, 14). Druga cześć Ewangelii zawiera opis działalności Jana Chrzciciela. Obie te części są zespolone osobą Jana, który w części pierwszej ukazany, jako poprzednik Jezusa przychodzi, aby „zaświadczyć o światłości”. Używając takiego określenia, Ewangelista ukazuje tożsamość Jana i jego misji. Jan został posłany (apostello), a jego misją jest złożenie świadectwa (martyria, martyrein). Część druga opisuje, jakie jest to świadectwo. Świadectwo Jana jest żywe i aktualne. Gdyż świadkiem (martys) jest tylko ten, który widział i słyszał. Gdyż można przekazać innym, tylko świadectwo (martyría) oparte na osobistym doświadczeniu.

 

 

Świadectwo Jana, o którym mówi Ewangelia, ma dotyczyć „Światłości”. Motyw ten odnajdujemy w wielu tekstach biblijnych, gdzie idea światła została postawiona w centrum. Tak czytamy w Księdze Rodzaju (Rdz 1, 3), gdzie stworzenie światła stanowiło wstęp do stworzenia życia na ziemi. Tekst Psalmu 119 słowo JHWH – słowo objawienia nazywa światłem na ścieżce człowieka. Światłość oznacza obecność Boga, tak czytamy w Psalmie 36 (Ps 36, 9), stąd też Jezus, który jest Światłością, to ten, który przynosi pełnię Bożego objawienia (J 8, 12; 12, 46). Ci, którzy je przyjmą (czyli uwierzą), zostaną oświeceni (zob. J 9, 1-41).

 

 

Jakże czytelne staje się odczytanie właściwego przesłania tej części Ewangelii. Jan przyszedł po to, aby dzięki jego posłannictwu wszyscy uwierzyli w Jezusa Chrystusa, na którego wskazał, jako na „światłość prawdziwą”.

 

 

Tę samą rzeczywistość świadectwa odnajdujemy w kolejnych wersetach Ewangelii, zwłaszcza wtedy, kiedy stają przed Janem kapłani i lewici z Jerozolimy i zadają pytanie o cel jego misji: „Kto ty jesteś?”. Wobec takiego poselstwa Jan składa uroczyste wyznanie wiary (homologeo), uroczyste świadectwo, że nie jest Mesjaszem, o jakiego pytają, nie jest Eliaszem, o jakiego im chodzi, nie jest też prorokiem. W nawiązaniu do proroctwa Izajasza (Iz 40, 3) siebie i swoją misję określa pokornie: „Jam głos wołającego na pustyni”. Stwierdzenie to pokazuje dojrzałą świadomość powołania, jakie zostało mu powierzone. Jest „głosem” w odróżnieniu od „Słowa”. Bycie „Słowem” przynależy tylko Jezusowi.

 

 

Centralna myśl rozważanej Ewangelii, to świadectwo wobec ludzi złożone przez osobę Jana Chrzciciela. Jest on świadkiem, to znaczy człowiekiem posłanym przez Boga, zachowującym żywą więź z Bogiem (J 1, 6). A celem jego misji otrzymanej od Boga jest zaświadczyć, że Jezus Chrystus „Słowo wcielone”, „światłość prawdziwa” jest prawdziwym Bogiem. Jan w dzisiejszej Ewangelii świadectwo złożył słowem, jednak należy pamiętać, że największe świadectwo Jan złożył, oddając życie w imię wierności otrzymanej misji.

 

 

Natomiast, jeżeli pragniemy osobiście usłyszeć przesłanie III Niedzieli Adwentu, to niech tym przesłaniem będzie modlitwa, którą opracował ks. Tomasz Siemieniecz i umieścił na zakończenie Lectio Divina J 1, 6-8. 19-28:

 

 

Panie Jezu Chryste. Stawiasz nam dzisiaj przed oczy postać Jana Chrzciciela – prawdziwego świadka, który do końca „wyznawał” wiarę w Ciebie, a nie zaprzeczał. Prosimy Cię, uzdolnij i nas do dawania prawdziwego świadectwa. Prosimy Cię o dar łaski, aby nasze słowa były słowami o Tobie, aby nasze czyny były czynami dającymi świadectwo. Pomóż nam, abyśmy nie bali się tych, którzy nie chcą przyjąć naszego świadectwa. Wyzwól nas od lęku, który nasze świadectwo paraliżuje, który sprawia, że bardziej myślimy o sobie a nie o Tobie. Prosimy Cię o łaskę pokory, byśmy tak jak Jan Chrzciciel byli świadomi tego, że trzeba nam się umniejszać, abyś Ty mógł wzrastać.

 

 

 

Autor: o. Grzegorz Jaroszewski CSsR – Misjonarz, wykładowca teologii pastoralnej w wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów w Tuchowie, Administrator Redemptorystowskiego Portalu Kaznodziejskiego – Tuchów

 

 

 


źródło: