Cel ziemskiej drogi PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
niedziela, 21 grudnia 2014 11:02

IV Niedziela Adwentu, Rok B

 

 

CZYTANIA: 2 Sm 7, 1-5. 8b-12. 14a. 16; Ps 89 (88), 2-3. 4-5.27 i 29; Rz 16, 25-27; Łk 1, 26-38

 

 

Dwa tygodnie temu Jan Chrzciciel wzywał nas, abyśmy przyjęli obmycie na odpuszczenie grzechów i zapragnęli zanurzenia w Ducha Świętego. W minioną niedzielę rozważaliśmy konieczność wyzbycia się uprzedzeń, schematów i oczekiwań, aby nie narzucać Bogu naszej woli i pozwolić Mu działać w naszym życiu tak, aby mógł nas zdumiewać nowością Swej łaski. Dziś słuchamy słowa o Maryi, która najpierw jest zmieszana obecnością anioła i słowami jego pozdrowienia, a następnie okazuje całkowite przylgnięcie do woli Boga. W Niej zrealizowało się to, do czego wzywa nas Jan Chrzciciel. Pokorna, posłuszna Bogu, z niepodważalnym poczuciem działania Boga w historii, staje się prawdziwą świątynią Ducha Świętego, miejscem Jego zamieszkania na ziemi.

 

 

 

Głosząc chrzest na odpuszczenie grzechów, Jan Chrzciciel przygotowuje nas do rozmowy z Bogiem, do przeżycia naszego zwiastowania. Bóg nie wybrał Maryi po to, aby nam pokazać to, czego nie chce zrobić w naszym życiu. Wręcz przeciwnie. Maryja, będąc obrazem Kościoła, ukazuje nam to, czego Bóg pragnie dokonać z każdym z nas. „Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła, wy, którzyście byli nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym, którzyście nie dostąpili miłosierdzia, teraz zaś jako ci, którzy miłosierdzia doznali.” – wyjaśnia nam naszą sytuację święty Piotr.

 

Nawrócenie jest przygotowaniem do przyjęcia Bożego wybrania. Maryja zmieszała się, słysząc słowa anioła. A czy my czujemy się zmieszani, kiedy Bóg nam ogłasza, że jesteśmy Jego umiłowanymi i wybranymi? Chyba jednak częściej w takiej sytuacji w naszych sercach i głowach rodzi się pytanie: „Ale gdzie jest to umiłowanie? Jestem biedny, chory, niekochany, niezadowolony ze swego życia. Czy to jest umiłowanie?” Zupełnie jak Gedeon: „Jeżeli Pan jest z nami, skąd pochodzi to wszystko, co się nam przydarza? Gdzież są te wszystkie dziwy, o których opowiadają nam ojcowie nasi, mówiąc: "Czyż Pan nie wywiódł nas z Egiptu?" A oto teraz Pan nas opuścił i oddał nas w ręce Madianitów». Albo jesteśmy podobni do tych, których Paweł denuncjuje Tymoteuszowi: „Jeśli ktoś naucza inaczej i nie trzyma się zdrowych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz nauki zgodnej z pobożnością, jest nadęty, niczego nie pojmuje, lecz choruje na dociekania i słowne utarczki. Z nich rodzą się: zawiść, sprzeczka, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia, ciągłe spory ludzi o wypaczonym umyśle i którym brak prawdy - ludzi, którzy uważają, że pobożność jest źródłem zysku.”

 

Wybranie nie jest wyniesieniem w oczach ludzi. Nie jest ani kościelną karierą, ani żadną inną. Nie służy spokojnemu i zabezpieczonemu we wszelkie dobra życiu. Nie jest ono powodem do chlubienia się, chyba że jest to chluba na wzór świętego Pawła: „Jeżeli już trzeba się chlubić, będę się chlubił z moich słabości. (…) Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował - żebym się nie unosił pychą. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz Pan mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali» (zamiast „doskonali” należy raczej przetłumaczyć „osiąga swój cel”; przyp. autora). I dalej Paweł: „Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.” Dlaczego więc domagamy się od Boga poczucia, że skoro jesteśmy wybrani, to należy się nam jakaś szczególna rekompensata, uznanie, przywileje? Bez zanurzania w wodach Jana Chrzciciela Maryja jest obrazem pokory, której my nie możemy w żaden sposób osiągnąć, jak tylko oskarżając się publicznie ze swoich grzechów i przyjmując Boże przebaczenie.

 

Na pozdrowienie anioła Maryja odpowiada zmieszaniem i rozważaniem. Jest to prawdziwie ludzkie rozważanie tego, co usłyszała. Grecki czasownik, którego używa Łukasz, oznacza proces myślenia, rozważanie, dyskusję, zastanowienie. Tego samego terminu używają ewangeliści wobec faryzejskich rozważań, które wiodą ich do sprzeciwu wobec Jezusa. Maryja nie jest naiwną dziewczynką, ale w jej reakcji objawia się pokora i zarazem ludzka inteligencja. Nie musimy się bać myśleć po ludzku, byleby to myślenie było zakorzenione w pokorze. Jest bowiem także inne myślenie, jak pokazuje to księga Mądrości: „Tak pomyśleli - i pobłądzili, bo własna złość ich zaślepiła.” Rozumowanie zrodzone z egoizmu i szukania realizacji własnych planów prowadzi na bezdroża śmierci. Bez pokory stajemy się podobni faryzeuszom, którzy swej inteligencji używają do zdobywania ludzkiego uznania i zabezpieczenia życia bogactwami tego świata.

 

Odpowiedź Maryi jest zasadzona na wierze w moc działającego Boga. To On jest Panem historii i życia każdego człowieka. Jeśli On będzie dział, to najbardziej niewyobrażalne po ludzku rzeczy stają się rzeczywistością. Maryja ukazuje sobą i prowadzi nas do tego, byśmy potrafili Boga obdarzyć naszym zaufaniem. To nie Ona będzie sprawcą poczęcia, narodzin czy wielkości swego Syna. To uczyni Ojciec wraz z Duchem, który zstąpi na Nią. Przecież to dokładnie zapowiadał nam Jan Chrzciciel, ogłaszając obecność Mesjasz pośród ludu. „On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.” Dlatego patrząc na Maryję chciejmy dostrzec wszystko to, co Bóg pragnie uczynić w naszym życiu. Ona jest obrazem Kościoła, jest naszym obrazem. A od Maryi uczmy się odpowiedzi, które nas uszczęśliwią, odpowiedzi, które sprawią, że będą nam mówić, jak Elżbieta powiedziała Matce Pana: „Jesteś błogosławiona!”

 

 

 

AUTOR: Ks. Maciej Warowny, Francja

 

 

ŹRÓDŁO:

BANER

Poprawiony: niedziela, 21 grudnia 2014 17:08