Zwiastowanie Pańskie – Uroczystość PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
wtorek, 24 marca 2015 20:02

Przeżywana przez nas Uroczystość Zwiastowania Pańskiego, niesie w sobie bardzo bogate treści, które nie są abstrakcją, ale są mocno osadzone w realiach naszego życia.


Przede wszystkim jest zaproszeniem do okazania wdzięczności Bogu, który o nas nie zapomniał i sam pospieszył nam na ratunek, wyrywając nas z niewoli grzechu i szatana i przywracając niebo.


 

 

 

Ponadto zwraca nasze oczy ku Maryi, jako tej, którą Bóg zaprosił do współpracy, czyniąc z Niej wzorzec zaufania, jakiego także od nas oczekuje.

 


Spotkanie z wysłannikiem z nieba nawet dla osoby tak głęboko rozmodlonej i uduchowionej jak Maryja musiało być wielkim zaskoczeniem. Jeszcze większym zaskoczeniem były z pewnością przekazane przez Archanioła słowa i propozycja, stanowiąca totalną dekonstrukcję Jej planów i poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. A jednak, nawet w takiej niezwykłej okoliczności młodziutka, wybrana przez Boga, „Oblubienica Ducha Świętego”, zdaje egzamin dojrzałości, z całym zaufaniem poddając się Bożym planom, rozumianym jako najlepsze dla Niej rozwiązanie, które – pomimo wątpliwości i pytań – będzie tym dobrem, które nie zawiedzie.

 

 

Pośrodku okresu Wielkiego Postu zabrzmiały dzisiaj w naszych świątyniach śpiewy adwentowe, nawiązujące do wydarzenia, które opisuje dzisiejsza Ewangelia. Mogłoby się to wydawać swego rodzaju dysonansem, a jednak nie ma tu żadnej sprzeczności. Uroczystość Zwiastowania, jak i jej wielkopostny kontekst, łączy tajemnica Odkupienia, które w osobie poczętego w łonie Maryi Jezusa Chrystusa wchodzi w fazę realizacji, a osiągnie swój kulminacyjny moment w Jego męce i Zmartwychwstaniu. Dokładnie na dziewięć miesięcy przed obchodem Narodzenia Pańskiego, świętujemy dzień poczęcia Jezusa Chrystusa za sprawą Ducha Świętego, odkrywając niezwykłe misterium zstąpienia Boga na ziemię i okoliczności mu towarzyszących. Bóg wybrał chwilę w pełni czasów, by uczynić rzecz nieprawdopodobną, przekraczającą wszelkie wyobrażenia człowieka: postanowił zstąpić na ziemię, jako jeden z ludzi. Podobne zdarzenie nie miało precedensu i nigdy więcej się nie powtórzyło. Dlatego świętujemy ten moment, gdy „Słowo stało się ciałem” w łonie Maryi Panny.

 

 

To wydarzenie przepięknie ukazuje, że Bóg nie chce realizować swoich zbawczych planów bez udziału człowieka. Maryja nie jest bezwolnym narzędziem, którym posłużył się Bóg, by z Niej się narodzić. To wszystko dokonuje się w klimacie wolności i zaufania. Przesłanie skierowane do Maryi szanuje Jej wolność i uzależnia od Jej zgody dalsze działania. Bóg nie zawiódł się – Maryja zaufała i swoim „niech mi się stanie” pozwoliła na zrealizowanie tego, co zamierzył Bóg.



Przeżywana przez nas uroczystość niesie w sobie bardzo bogate treści, które nie są abstrakcją, ale są mocno osadzone w realiach naszego życia.


Przede wszystkim jest zaproszeniem do okazania wdzięczności Bogu, który o nas nie zapomniał i sam pospieszył nam na ratunek, wyrywając nas z niewoli grzechu i szatana i przywracając niebo.



Ponadto zwraca nasze oczy ku Maryi, jako tej, którą Bóg zaprosił do współpracy, czyniąc z Niej wzorzec zaufania, jakiego także od nas oczekuje.


Nawet jeśli zdarzenia życia krzyżują nasze plany i burzą upragnioną stabilizację, najroztropniejszą postawą jest zaufanie Bogu, który wie, co jest dla nas najlepsze, a często nasza dyspozycyjność pozwala Mu „użyć” nas, „wprzęgając” w przygodę zbawczej współpracy. Warto zaufać Bogu!


Zwrócenie naszej uwagi na moment poczęcia Syna Bożego pod sercem Maryi chce nam uświadomić jeszcze jedną bardzo istotną prawdę. Jest to prawda o świętości życia ludzkiego od chwili poczęcia.


Nic dziwnego, że święty Jan Paweł II w swojej encyklice Evangeliumvitae, o świętości życia ludzkiego, zaproponował, by corocznie 25 marca był obchodzony jako Dzień Świętości Życia, zwracając naszą uwagę na fakt, że życie człowieka zaczyna się od poczęcia i zamach na zaistniałe życie jest zawsze zbrodnią zabójstwa, jakichkolwiek eufemizmów by się używało dla jego złagodzenia.


Dzisiaj wiele wrażliwych na wartość życia ludzkiego osób podejmuje zobowiązanie duchowej adopcji dziecka poczętego, które polega na towarzyszeniu modlitewnym jednemu z poczętych dzieci, aż do czasu jego przyjścia na świat. Jest to inicjatywa godna pochwały i rozpowszechniania, bo nie tylko stanowi duchową pomoc dla matek oczekujących potomstwa, ale też uwrażliwia na godność i świętość każdego poczętego człowieka. Cieszy nas wzrastająca liczba obrońców życia i statystyki ukazujące coraz większy procent przeciwników aborcji, jednak nie możemy zamykać oczu na to, że ludzkie istnienia są nadal w świetle prawa unicestwiane, a „nowoczesnych” sposobów zamachu na życie przybywa. Wystarczy wspomnieć o tzw. pigułce „dzień po” czy procedurach in vitro, które dla osiągnięcia jednego poczętego dziecka, poświęcają wiele innych.

 

 

 

Módlmy się, by życie ludzkie było w Polsce szanowane od poczęcia do naturalnej śmierci, a Duch Święty, który natchnął naszych braci i siostry chwalebną ideą duchowej adopcji, dał im łaskę wytrwania w dobrych postanowieniach.

 

 


Autor: o. Piotr Andrukiewicz CSsR – Misjonarz Warszawskiej Prowincji Redemptorystów – Kraków

 

źródło: