Piątek Piątego Tygodnia Wielkiego Postu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 26 marca 2015 21:23

Miał im tyle do powiedzenia – a oni chwytali za kamienie.


Owszem, znali podstawową prawdę o Bogu, że jest jeden, bronili tej prawdy przed naporem politeizmu ościennych ludów. Nie zawsze to im się udawało, ale ostatecznie wiary dochowali. A Jezus chciał im powiedzieć, że jeden nie znaczy sam – jest jeden, ale w trzech osobach: Ojciec, Syn i Duch Święty.

 

Piątek Piątego Tygodnia Wielkiego Postu

 

27 marca 2015 roku

 

 

Miał im tyle do powiedzenia – a oni chwytali za kamienie. Owszem, znali podstawową prawdę o Bogu, że jest jeden, bronili tej prawdy przed naporem politeizmu ościennych ludów. Nie zawsze to im się udawało, ale ostatecznie wiary dochowali. A Jezus chciał im powiedzieć, że jeden nie znaczy sam – jest jeden, ale w trzech osobach: Ojciec, Syn i Duch Święty. Nie jest łatwo mówić o Nieskończonym Bogu, ubogim, ludzkim językiem. Na pochodzenie osoby mamy dwa określenia: zrodzony, lub stworzony.

 

 

Syn nie jest stworzeniem, więc nie możemy powiedzieć: stworzony. Pozostało nam określenie: zrodzony. Termin ten w ludzkim pojęciu informuje, że rodzice przekazali dziecku część siebie. W odniesieniu do Boga oznacza, że Ojciec przekazuje Synowi całego siebie, więc w swej naturze Syn jest identyczny z Ojcem, chociaż jest inną Osobą. Ojciec jest zachwycony Synem – Syn jest zachwycony Ojcem, a ten zachwyt, to wzajemna Miłość Ojca do Syna, który jest wszystkim, czym jest Ojciec i Syna do Ojca, który jest wszystkim, czym jest Syn – ta Miłość, która jest wszystkim, jest też równą Ojcu i Synowi Osobą – i to jest Duch Święty.

 

 

Jedność natury w Trzech Osobach, to nie jest prawda do zrozumienia, ale prawda do uwierzenia. I o tym chciał Jezus pouczyć tych, którzy znali Pismo i wierzyli w jednego Boga – a oni chwytali za kamienie. Wierzyli w Boga samotnika – nie chcieli uwierzyć, że Bóg jest Miłością. Wiedzieli, że Bóg kocha, ale myśleli tylko o ludziach. Trzeba byłoby współczuć Bogu, gdyby mógł liczyć tylko na wzajemność ludzkiej miłości.

 

 

Bóg chce, by wszyscy ludzie byli jedną rodziną, którą jednoczy miłość. A Syn Boży stał się Człowiekiem, przyjął ludzką naturę, by ją odnowić, a przez uświęcenie w Imię Ojca i Syna i Ducha Św. włączyć ją w życie Trójcy Świętej. O tym chciał Jezus pouczyć tych, którzy wierzyli w jednego Boga – a oni chwytali za kamienie.

 

 

 

Autor: o. Stanisław Mróz CSsR – Emeryt (Bazylika Mniejsza i Sanktuarium Matki Bożej „Strażniczki Wiary”) – Bardo Śląskie

 

 

źródło: