Św. Benedykta, Opata, Patrona Europy – Święto PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
piątek, 10 lipca 2015 19:43

Synu, jeśli przyjmiesz moje nauki i zachowasz u siebie wskazania; ku mądrości nachylisz swe ucho, ku roztropności swe serce; jeśli wezwiesz rozsądek, przywołasz donośnie rozwagę, jeśli szukać jej poczniesz jak srebra i pożądać jej będziesz jak skarbów, to bojaźń Pana zrozumiesz, osiągniesz znajomość Boga. Bo Pan udziela mądrości, z ust Jego wychodzą wiedza i roztropność; dla prawych On chowa swą pomoc, On jest tarczą dla żyjących uczciwie.


(Prz 2, 1-9)

 

 

 

Wydarzenie to miało miejsce w jednym z krajów byłego Związku Radzieckiego niedługo po zakończeniu wojny, kiedy ludziom wiodło się nie najlepiej i wiele osób cierpiało głód. Jedna starsza kobieta idąc do kościoła, weszła do sklepu, zobaczyła na wystawie mięso, zapytała, czy mogłaby dostać, choć kawałek, bo dawno nie jadła mięsa. Sprzedawca zapytał, czy ma, czym zapłacić za zakupy. Odpowiedziała mu, że pomodli się za niego. Na to mężczyzna odpowiedział:

 

 

Jesteś starą, głupią kobietą, wierzącą w jakieś zabobony i w Boga, którego nie ma. Jeśli myślisz, że twoja modlitwa ma jakąś wartość, to jesteś w błędzie.

 

 

Na to kobieta odpowiedziała:

 

 

Jeśli chcesz się przekonać o sile mojej modlitwy i zobaczyć, jak wiele może zdziałać mój Bóg, o którym mówisz, że Go nie ma – to jak będę wracała z Kościoła, dasz mi tyle mięsa, ile będzie „ważyła” moja modlitwa.

 

 

Mężczyzna z szyderczym uśmiechem na twarzy przystał na propozycję kobiety. Kiedy wróciła do sklepu, położyła na wadze małą karteczkę i powiedziała:

 

 

To jest moja modlitwa, teraz proszę połóż kawałek mięsa na drugiej szali.

 

 

Sprzedawca położył mały kawałek mięsa, ale waga ani drgnęła, potem kolejny i nic. Zaczął nerwowo sprawdzać wagę, czy jest sprawna, ale kiedy się okazało, że działa poprawnie, zaczął dokładać kolejne kawałki mięsa. Waga dalej stała w miejscu. W końcu dołożył wielki kawałek szynki, wtedy szale wagi się wyrównały. Sprzedawca był bardzo zdziwiony i bardzo zły. Kobieta zaś z uśmiechem na twarzy powiedziała:

 

 

Widzisz teraz, jak wielką wagę ma moja modlitwa, a ja w kościele byłam tylko pół godziny.

 

 

Drodzy bracia i siostry, wspominamy dziś patrona Europy św. Benedykta. Jego zasadnicza myśl brzmiała: Módl się i pracuj – Ora et labora. Te słowa i to wezwanie jest nadal aktualne i tak bardzo niechciane i niemodne w dzisiejszym świecie. Jest, bowiem orędziem nawołującym do wyzwolenia siebie z niewoli konsumizmu, z niewoli przyzwyczajeń w myśleniu i sądzeniu przy ustalaniu programów i stylów życia wyłącznie pod kątem ekonomii, a zwrócenia się ku Bogu i Jego nauce, ku rzetelnej pracy nie tylko fizycznej, ale też konkretnej pracy nad sobą.

 

 

Dzisiejsza Europa i jej mieszkańcy uważają, że to, co związane z Bogiem, to zabobony dla prostych i głupich ludzi. Mówi się nam, że musimy iść z duchem czasu, z postępem, musimy się rozwijać i legalizować wszelakiego rodzaju wynaturzenia. A tym czasem, obecna Europa zamiast się rozwijać – cofa się w rozwoju. Ponieważ to, co wielu próbuje dziś wprowadzić do porządku życia codziennego, było już w historii. I wcale się nie przyczyniło do rozwoju państw, tylko do ich upadku. Tam gdzie nie ma Boga w życiu człowieka – jest zniszczenie, chaos i śmierć.

 

 

Kochani, wspominając św. Benedykta, Bóg wzywa nas do tego, abyśmy zwrócili większą uwagę na modlitwę, zwłaszcza teraz, gdy większości ludzi wydaje się, że modlitwa nie ma żadnej wartości i wagi. Trzeba nam dziś prosić Boga o Jego miłosierdzie dla nas i dla całej Europy, prosić, aby ludzie na nowo odkryli wagę modlitwy w swoim życiu, aby na nowo odkryli Boga, Jego przykazania i piękno, które On ze sobą wnosi w nasze życie.

 

 

Niech zachętą do tego będzie dzisiejsze pierwsze czytanie, posłuchajmy go raz jeszcze:

 

 

Czytanie z Księgi Przysłów:

 

 

„Synu, jeśli przyjmiesz moje nauki i zachowasz u siebie wskazania; ku mądrości nachylisz swe ucho, ku roztropności swe serce; jeśli wezwiesz rozsądek, przywołasz donośnie rozwagę, jeśli szukać jej poczniesz jak srebra i pożądać jej będziesz jak skarbów, to bojaźń Pana zrozumiesz, osiągniesz znajomość Boga. Bo Pan udziela mądrości, z ust Jego wychodzą wiedza i roztropność; dla prawych On chowa swą pomoc, On jest tarczą dla żyjących uczciwie.

 

 

On strzeże ścieżek prawości, ochrania drogi pobożnych. Wtedy sprawiedliwość pojmiesz i prawość, i rzetelność i każdą dobrą ścieżkę”.

 

 

Drodzy bracia i siostry, połóżmy dziś na szali wagi miłość Boga do nas, grzesznych ludzi, umiłowanie Bożych przykazań i siłę naszej modlitwy za Europę, aby obrała dziś właściwą ścieżkę, wiodącą do zabawienia, a nie do potępienia.


Święty Benedykcie, módl się za nami.

 


Autor: o. Tomasz Jakubczak CSsR – misjonarz pracujący w parafii Trójcy Świętej w Pietropawłowsku (Kazachstan)

 

źródło: