Środa Drugiego Tygodnia Adwentu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
wtorek, 08 grudnia 2015 23:43

Trudy naszego życia, którymi mogą być nasze troski, słabości, a nawet grzech, nie przekreślają nas w oczach Jezusa, ale są wręcz powodem, aby spotkać się z Nim i otrzymać Jego pokrzepienie.

 


Chociaż są krzyżem, na który słusznie możemy narzekać, to też mogą być tym bodźcem podtrzymującym żywą z Nim relację.

 

 

 


Środa Drugiego Tygodnia Adwentu

9 grudnia 2015 roku

 

Jezus w dzisiejszej Ewangelii niczym zatroskany o swoje utrudzone dzieci Ojciec zaprasza nas, aby nas przygarnąć i pokrzepić. Trudy naszego życia, którymi mogą być nasze troski, słabości, a nawet grzech, nie przekreślają nas w oczach Jezusa, ale są wręcz powodem, aby spotkać się z Nim i otrzymać Jego pokrzepienie. Chociaż są krzyżem, na który słusznie możemy narzekać, to też mogą być tym bodźcem podtrzymującym żywą z Nim relację. Znamy wiele przykładów z życia, kiedy człowiek dotknięty chorobą albo innymi trudnościami szuka ratunku u Jezusa: zaczyna się modlić, przystępować do sakramentów, co daje mu ukojenie i mocno zbliża do Niego. W ten sposób takie nieszczęście czy słabość stają się źródłem wielkiego dobra, ratując przed pozostawaniem z dala od Jezusa i utratą zbawienia. Dlatego wzorem św. Pawła możemy się chlubić z naszych słabości i trudów życia, bo zmaganie się z nimi utrzymuje nas w pokorze, hartuje nas i czyni mocniejszymi. Dzieje się tak, bo towarzyszy nam Jezus, od którego uczymy się łagodności i pokory. On daje nam swoje jarzmo i zaleca je założyć, po to by razem z nami ON mógł dźwigać nasz ciężar życia i nasz krzyż.

 

 

Kiedy dwa konie ciągną jeden wóz we wspólnym jarzmie, które je ze sobą sprzęga, to ciężar rozkłada się na połowę. Często bywa jednak i tak, że ten mocniejszy bierze na siebie większą część ciężaru, a nawet jego całość. Jezus mówiąc, że jego jarzmo jest słodkie, a brzemię lekkie, obiecuje ukojenie, sugeruje, że w tym zaprzęgu, do którego On nas zaprasza, to On bierze na siebie większość ciężaru lub nawet jego całość, a nam pozostawia tyle ile jesteśmy w stanie udźwignąć.

 

 

Jarzmo, które proponuje Jezus, to Jego wyciągnięta ręka zapraszająca do tego, aby On mógł Ci pomóc dźwigać Twój ciężar życia. Nie zastanawiaj się długo, chwyć tę rękę, czym prędzej i z Nim ciągnij wóz swojego życia. Z Nim nie tylko będzie ci lżej, ale masz pewność, że nie pobłądzisz na drodze i dotrzesz do celu, którym jest dom Ojca w niebie.

 

 

 

Autor: Brat diakon Antoni Popek CSsR, Student VI roku WSD Redemptorystów w Tuchowie

 

 

źródło:

 


Poprawiony: środa, 09 grudnia 2015 00:13