Boże Narodzenie – Uroczystość – Msza Święta o świcie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
piątek, 25 grudnia 2015 07:28

Miłość Jezusa jest w stanie przemienić nie tylko pojedynczego człowieka, ona jest w stanie przemienić całe społeczeństwa, jest w stanie przemienić również skłócone narody we wspólnotę narodów – ale tylko pod jednym warunkiem, a mianowicie jeśli ludzie pozwolą tej miłości przemienić się.


To nie wina Pana Boga, że na świecie ciągle jeszcze panuje nienawiść, przemoc i terror. Przyczyną tego jest człowiek, który odrzuca miłość Bożą, który uważa, że własne szczęście można budować kosztem innych.

„Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany”. Kościół od zarania swych dziejów te słowa proroka Izajasza odnosił do narodzin Chrystusa.

 

Każde nowo narodzone dziecko jest prawdziwym cudem. Każde jest darem Pana Boga dla świata. Każde jest dowodem na to, że Pan Bóg nie stracił nadziei w stosunku do tego świata.

 

 

Jezus również był takim małym Dzieckiem. Również On był taki maleńki i delikatny, zdany na pomoc i troskę rodziców, by kiedyś mógł stać się dorosły.

 

 

To Dziecię, leżące w żłobie, gdy dorośnie, będzie miało nam coś ważnego do powiedzenia. Dorosły Jezus będzie nam głosił uniwersalną nowinę o Bożej miłości. Będzie nam mówił:


„Człowieku, Bóg cię kocha. Bóg cię kocha, niezależnie od tego, w jakiej sytuacji życiowej się właśnie znajdujesz, jaką przeszłość masz za sobą i jaka przyszłość leży jeszcze przed tobą. Bóg cię kocha”.

 

 

Bracia i siostry! Ta Boża miłość jest w stanie nas przemienić. Miłość ta nie spocznie, aż uczyni nas zdolnymi do miłowania – do miłowania Boga, do miłowania człowieka, do miłowania nieprzyjaciół.

 

 

Miłość Jezusa jest w stanie przemienić nie tylko pojedynczego człowieka, ona jest w stanie przemienić całe społeczeństwa, jest w stanie przemienić również skłócone narody we wspólnotę narodów – ale tylko pod jednym warunkiem, a mianowicie jeśli ludzie pozwolą tej miłości przemienić się. To nie wina Pana Boga, że na świecie ciągle jeszcze panuje nienawiść, przemoc i terror. Przyczyną tego jest człowiek, który odrzuca miłość Bożą, który uważa, że własne szczęście można budować kosztem innych.

 

 

Tam zaś, gdzie człowiek pozwala Bogu działać w sobie, tam bliski już jest pokój, który głoszą nam święta Bożego Narodzenia. I to jest właśnie najważniejszy wymiar tego święta. Nie poprzestańmy jedynie na zachwytach nad Dzieciątkiem w żłóbku. Niech nam nie wystarczy błogie świętowanie w rodzinie. Pozwólmy Bogu narodzić się w nas. Bóg potrafi naszą małą miłość przemienić w wielki płomień miłości Bożej, podobnie jak Jezus nie pozostał tylko małym Dzieciątkiem, lecz stał się potężnym głosicielem Bożej miłości, który nie wahał się tej miłości potwierdzić własną krwią. To, co wydaje się maleńkie i niepozorne, może stać się naprawdę czymś wielkim.

 

 

Nie musimy wstydzić się przyznać do naszej małej wiary. Może faktycznie nie mamy tak silnej wiary, jaką mają pobożniejsi od nas. Mimo to tę właśnie małą wiarę możemy ofiarować Panu Bogu. On potrafi przemienić ją w wiarę mocą i wielką. Dlatego też nie musimy bać się o przyszłość chrześcijaństwa. Pan Bóg nie spocznie, dopóki nie przemieni oblicza tej ziemi.

 

 

Bracia i siostry! Świętujemy Boże Narodzenie. Świętujemy je głęboko w naszym sercu, ponieważ w nim również dzisiaj narodził się Zbawiciel. Jezus obdarza nas radością i pokojem, nadzieją i ufnością. On jest w stanie przemienić nas na swój obraz. On jest w stanie przemienić nas w ludzi, którzy żyją w harmonii z sobą samym, ze światem oraz z Bogiem. On pozwala wzrastać naszej wierze na miarę wielkości daru Chrystusowego. Amen.

 

 

 

Autor: o. Witold Szamburski CSsR – Kustosz Sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki w Neumarkt – Niemcy


źródło: