Czwartek Drugiego Tygodnia Wielkiego Postu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
środa, 24 lutego 2016 21:00

Pewien człowiek, nauczyciel j. niemieckiego, zapytał na jednym z forów internetowych o pomysły na to, jak mógłby dzisiaj praktykować miłosierdzie.


Otrzymał wiele oryginalnych odpowiedzi: od bezpłatnych lekcji języka, przez oddanie krwi i szpiku, pomoc duszom czyśćcowym, aż po najprostsze – modlitwa i uśmiech.

 

 


Czwartek Drugiego Tygodnia Wielkiego Postu


25 lutego 2016 roku


Bardzo pouczające jest dzisiejsze opowiadanie o bogaczu i Łazarzu. Oprócz wielu różnych jego aspektów dotyczących nawrócenia, wymierzania sprawiedliwości, wiecznego potępienia, warto zwrócić uwagę na to, że jedynym przestępstwem, o które oskarża bogacza Jezus, jest to, że pozwolił, by Łazarz umarł z głodu, chociaż można było temu zapobiec. Nie było problemem to, że był bogaty, że modnie się ubierał, że wiódł wesołe i wystawne życie. Największą jego winą był brak miłosierdzia dla bliźniego. To samo będzie przedstawione w scenie Sądu Ostatecznego, gdy Jezus powie: „Wszystko, co uczyniliście… wszystko, czego nie uczyniliście”. W bulli „Misericordiae vultus”, ogłaszającej Jubileusz Miłosierdzia, Papież Franciszek napisał:

 

 

„W każdym z tych «najmniejszych» jest obecny sam Chrystus. Jego ciało staje się znów widoczne, jako umęczone, poranione, ubiczowane, niedożywione, w ucieczce..., abyśmy mogli je rozpoznać, dotknąć i pomóc z troską. Nie zapominajmy o słowach św. Jana od Krzyża: «Pod wieczór życia będą cię sądzić z miłości»”.

 


Miłosierdzie nie jest piękną teorią dla pocieszenia udręczonych, jak przypomina ciągle Franciszek. Ono powinno zamieniać się na konkret uczynków miłosierdzia: głodnych nakarmić, spragnionych napoić, bezdomnym dać dach nad głową, nagich przyodziać, chorych i więźniów nawiedzać, umarłych grzebać. Tradycja wyróżniła także tzw. uczynki miłosierdzia względem duszy: pouczać, radzić, pocieszać, umacniać, jak również przebaczać i krzywdy cierpliwie znosić.

 

 

Pewien człowiek, nauczyciel j. niemieckiego, zapytał na jednym z forów internetowych o pomysły na to, jak mógłby dzisiaj praktykować miłosierdzie. Otrzymał wiele oryginalnych odpowiedzi:

 


od bezpłatnych lekcji języka, przez oddanie krwi i szpiku, pomoc duszom czyśćcowym, aż po najprostsze – modlitwa i uśmiech. Przy odrobinie wyobraźni nie powinno nam sprawiać trudności świadczenie miłosierdzia. Większym problemem jest wyjście poza krąg własnej osoby i dostrzeżenie w bliźnim oczekującego pomocy Chrystusa.

 


Autor: o. Piotr Andrukiewicz CSsR – Prefekt kościoła św. Alfonsa w Rzymie i duszpasterz Polonii przy Sanktuarium MB Nieustającej Pomocy – Rzym

 

źródło: