Poniedziałek Trzeciego Tygodnia Wielkiego Postu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
poniedziałek, 29 lutego 2016 00:29

Słowo Boże skierowane do nas dzisiaj pragnie zwrócić naszą uwagę na odwieczny problem człowieka: brak wiary i zaufania w siłę sprawczą Słowa samego Boga.


Jeśli jednak człowiek w końcu uwierzy, jak pogański wódz Naaman, doświadcza na sobie cudu uzdrowienia, wyznaje radośnie i publicznie wiarę oraz staje się apostołem Bożego miłosierdzia.

 


Poniedziałek Trzeciego Tygodnia Wielkiego Postu


29 lutego 2016 roku


Słowo Boże skierowane do nas dzisiaj pragnie zwrócić naszą uwagę na odwieczny problem człowieka: brak wiary i zaufania w siłę sprawczą Słowa samego Boga. Jeśli jednak człowiek w końcu uwierzy, jak pogański wódz Naaman, doświadcza na sobie cudu uzdrowienia, wyznaje radośnie i publicznie wiarę oraz staje się apostołem Bożego miłosierdzia. Niewiara mieszkańców Nazaretu natomiast sprawia, że Jezus, nie mogąc tam uczynić wiele cudów, stawia im za przykład pogardzanych, „niewiernych pogan”, którzy uwierzyli i stali się siewcami Dobrej Nowiny o powszechnym zbawieniu wszystkich ludzi.

 

„Obmyj się, a będziesz czysty”. Historia Naamana stanowi doskonały przykład długiego i żmudnego procesu, który nazywamy „moim nawróceniem” lub „moją osobistą drogą wiary”. W tym procesie oczywiście główną rolę „odgrywa” Bóg, sprawca wszelkiego dobra. Niemniej jednak w tym procesie uczestniczą również ludzie. W przypadku wodza syryjskiego była to uprowadzona do niewoli, izraelska młoda dziewczyna, przyjacielski król syryjski, przestraszony król izraelski, prorok Elizeusz wraz ze swym posłańcem oraz mądrzy słudzy Naamana. Wystarczyło teraz tylko obmyć się siedem razy w Jordanie. Bardzo mała i prosta do wykonania prośba proroka Elizeusza wzbudza jednak u Naamana nieufność i gniew. A zatem nie zawsze wielkie i zewnętrzne przeszkody utrudniają proces wiary i zaufania Bogu, ale nasze wewnętrzne i małe uprzedzenia, utarte schematy czy zamknięcia. W tym wypadku nieodzowna i nieraz niedoceniona jest pomoc kogoś bliskiego, który dobrze zna nasze „wrodzone” uprzedzenia lub nabyte sztuczne filtry, poprzez które przepuszcza się każde słowo i każdą osobę, nie wyłączając Słowa i Osoby Bożej. Pokonanie własnych, niesprawiedliwych i krzywdzących innych uprzedzeń, radykalna zmiana nieuczciwych schematów myślowych i odrzucenie niepotrzebnych filtrów, zwłaszcza skrajnie subiektywnych czy społeczno-politycznych, sprawia, że człowiek inaczej patrzy na siebie, na innych a zwłaszcza na Boga, nie widząc w Nim „zafałszowanego bożka”, „opium dla ludu” czy upartego i mściwego konkurenta. Uzdrowiony „na duszy i na ciele” Naaman wraca do proroka, zwanego już przez Autora Drugiej Księgi Królewskiej „mężem Bożym”, staje przez nim, dziękuje mu i publicznie wyraża wiarę w Boga.

 


„Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie”. Jakże radykalnie odmienna jest reakcja mieszkańców Nazaretu na obecność rodzimego Proroka.

 

 

Normalną i naturalną reakcją każdego mieszkańca jest szczycenie się sławnym rodakiem pochodzącym z tej samej miejscowości. Mieszkańcy Wadowic są dumni i szczycą się swoim wielkim rodakiem Karolem Józefem Wojtyłą, który został pierwszym papieżem Polakiem, a teraz jest jednym z największych Polaków i współczesnych świętych, znanym na całym świecie jako św. Jan Paweł II Wielki. Mieszkańcy Torunia szczycą się Mikołajem Kopernikiem, nie mówiąc o tym, że tam ma swoją siedzibę pierwsze polskie radio katolickie (Radio Maryja, założone 8 grudnia 1991 r. przez Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela – Redemptorystów) i pierwsza telewizja katolicka (TV Trwam, nadaje od 10 czerwca 2003 r. i jest prowadzona także przez Ojców Redemptorystów).

 

 

Myślę, że każdy z nas nie tylko szybko wyszuka w Internecie sławnego rodaka ze swojej ukochanej miejscowości, ale również zastanowi się i wyciągnie wnioski z pobytu Jezusa w Nazarecie. Z powodu niewiary nazarejczyków, którą dziwił się bardzo Jezus, nie mógł On zdziałać tam wiele cudów. Cud suponuje wiarę a nie odwrotnie. Brutalne odrzucenie Jezus i chęć Jego zabicia – o czym nam mówi dzisiejsza Ewangelia – sprawia, że Jezus nie tylko „przeszedłszy pośród nich oddalił się”, ale wychwalając wiarę pogan - wdowy w Sarepcie Sydońskiej, wodza syryjskiego Naamana, Syrofenicjanki, miłosiernego samarytanina – wskazuje nam na powszechne i uniwersalne posłannictwo Kościoła, który głosi wszystkim ludziom Dobrą Nowinę o zbawieniu.

 

 


Autor: o. Edmund Kowalski CSsR – Profesor nadzwyczajny Istituto Superiore di Teologia Morale (antropologia filozoficzna – specjalność bioetyka), Accademia Alfonsiana – Rzym

 

źródło: