Św. Marka, Ewangelisty – Święto PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
poniedziałek, 25 kwietnia 2016 08:35

Drodzy młodzi, głoszenie słowa Bożego nie należy tylko do kapłanów i zakonników, ale także do was. Musicie odważnie mówić o Chrystusie w waszych rodzinach, w miejscu waszych studiów, pracy i odpoczynku. Winniście mieć ten sam zapał, który napełniał apostołów wyznających: „nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz. 4, 20). Moi drodzy, wy też nie możecie milczeć. Są takie miejsca i sytuacje, w których tylko wy możecie zasiać ziarno słowa Bożego.

 


(Orędzie na Światowy Dzień Młodzieży 1992, św. Jan Paweł II)

 

 

 

Niezwykle fascynująca jest postać św. Marka, patrona dzisiejszego dnia. Reprezentuje on niejako młode pokolenie wyznawców Jezusa. Nie był wprawdzie apostołem i najprawdopodobniej nie spotkał Jezusa, ale był w pobliżu ważnych wydarzeń, które potem opisał, częściowo korzystając z własnych wspomnień i z tego, co przekazał mu Piotr i inni apostołowie. W księgach Nowego Testamentu występuje pod imieniem Jan. Dzieje Apostolskie (Dz 12, 12) wspominają go jako „Jana zwanego Markiem”. Pochodził z Palestyny. Imienia jego ojca nie znamy. Zapewne w czasach publicznej działalności Pana Jezusa jego matka, Maria, była już wdową; pochodziła z Cypru. Jest bardzo prawdopodobne, że była właścicielką Wieczernika, gdzie Chrystus spożył z apostołami ostatnią wieczerzę. „Człowiek niosący dzban wody” (Mk 14, 13) – to prawdopodobnie Marek. Jest również bardzo możliwe, że matka Marka była właścicielką ogrodu Getsemani na Górze Oliwnej. Marek bowiem w swojej Ewangelii podaje ciekawy szczegół, o którym żaden z ewangelistów nie wspomina: że w czasie modlitwy Pana Jezusa w Ogrójcu znalazł się w nim pewien młodzieniec. Kiedy usłyszał krzyki zgrai żydowskiej, obudził się i owinięty jedynie prześcieradłem, wybiegł na zewnątrz. Kiedy zobaczył, że Jezusa zabierają oprawcy, zaczął krzyczeć. Wtedy ktoś ze służby świątyni podbiegł do niego, aby go pochwycić, ale on uciekł, zostawiając prześcieradło w rękach pachołka (Mk 14, 15). Domniemanie, że chodzi tu o Marka wynika stąd, że nikt inny nie opisał tego dziwnego szczegółu.

 

 

Wiemy z Dziejów Apostolskich, że Marek towarzyszył zarówno, Piotrowi jak i Pawłowi oraz Barnabie w ich podróżach misyjnych. Cieszył się ich wielkim zaufaniem i był bardzo pomocny w posłudze. Piotr w dzisiejszym pierwszym czytaniu nazwał go swoim synem, co może świadczyć o bardzo bliskiej relacji. Towarzyszył też Pawłowi i Piotrowi w Rzymie. Nie wiele wiemy o dalszych losach Marka, który prawdopodobnie założył gminę w Aleksandrii, tam pracował i był biskupem, ponosząc śmierć męczeńską za cesarza Nerona lub później.

 

 

Jego Ewangelia, adresowana do pogan, napisana między 50 a 60 rokiem, jest zapisem nauczania Piotra i ukazuje Jezusa jako Syna Bożego. Św. Marek, pokazując nam Bóstwo Chrystusa, chce nam jednocześnie przekazać wiarę, że Bóg troszczy się o człowieka, że posyłając swego Syna na ziemię, miał na celu zbawienie człowieka, wyzwolenie go spod władzy zła, cierpienia i śmierci. Ta prawda jest jednocześnie dominującą w obecnym okresie liturgicznym, jakim jest okres wielkanocny. Chrystus rzeczywiście jest Synem Bożym, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia.

 

 

Fragment z Ewangelii, który został wybrany na dzień dzisiejszy, jest zapewne zapisem słów, które stały się mottem całego życia św. Marka. Z pewnością często do nich powracał i były one dla niego motorem zapału misyjnego – „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”. Św. Marek bez wątpienia wziął te słowa głęboko do serca i zachęca nas wszystkich, byśmy tak jak on głosili Jezusa wszędzie, nie wahając się poświęcić wszystkiego, nawet życia, w służbie Ewangelii.

 

 

Św. Jan Paweł II w Orędziu na Światowy Dzień Młodzieży w 1992 roku do młodych napisał:


Drodzy młodzi, głoszenie słowa Bożego nie należy tylko do kapłanów i zakonników, ale także do was. Musicie odważnie mówić o Chrystusie w waszych rodzinach, w miejscu waszych studiów, pracy i odpoczynku. Winniście mieć ten sam zapał, który napełniał apostołów wyznających: „nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz. 4, 20). Moi drodzy, wy też nie możecie milczeć. Są takie miejsca i sytuacje, w których tylko wy możecie zasiać ziarno słowa Bożego.


Niechaj przykład św. Marka, młodego współpracownika apostołów, zachęca zwłaszcza wszystkich młodych do niestrudzonego dawania świadectwa o Chrystusie.

 

 

 

Autor: o. Piotr Andrukiewicz CSsR – Prefekt kościoła św. Alfonsa w Rzymie i duszpasterz Polonii przy Sanktuarium MB Nieustającej Pomocy – Rzym

 

źródło: