Zesłanie Ducha Świętego – Uroczystość PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 14 maja 2016 20:24

Dzień zesłania Ducha Świętego uważany jest za początek Kościoła, za dzień jego narodzin. Był to chrzest Kościoła, który narodził się, aby głosić wszystkim Ewangelię.


Zesłanie Ducha Świętego nie było tylko jednorazowym działaniem. Duch został dany Kościołowi i działa w nim przez wszystkie pokolenia. Napełnia serca kolejnych pokoleń wierzących, usuwając z nich lęk i obficie ubogacając swoimi darami.

Uroczystość Pięćdziesiątnicy upamiętnia zesłanie Ducha Świętego na apostołów zgromadzonych w Wieczerniku. Czytając Dzieje Apostolskie, zauważamy, że wydarzenie to przemieniło uczniów Jezusa w odważnych apostołów. Gdy trwali na modlitwie w Wieczerniku, pamiętali naukę i cuda Jezusa, których byli świadkami przez minione lata. Ich serca były pełne miłości i przywiązania do Niego, a radość spotkań ze Zmartwychwstałym i widok Jego wniebowstąpienia z pewnością ich umacniały. Ale to wszystko jeszcze nie wystarczało. Bali się bowiem wyjść poza swój krąg. Bali się publicznie przemawiać i głosić Dobrą Nowinę. Wydawało się im, że najlepiej ochronią to wszystko, co Jezus im zostawił, zamykając się i unikając zagrożeń. Dlatego przebywali zamknięci i zalęknieni w Wieczerniku, nie wiedząc, co robić.

 

Dopiero wydarzenie Pięćdziesiątnicy dokonuje w ich sercach przemiany. Kiedy zstępuje na nich Duch Święty, znika strach, ustępując miejsca odwadze. Apostołowie już wiedzą, co mają czynić, ponieważ w ich serca wraz z przyjęciem Ducha Świętego wstępuje Jego moc i światło. Dzięki tej mocy stają się autentycznymi świadkami Jezusa i głosicielami Jego nauki. Wychodzą z zamknięcia i przekazują Dobrą Nowinę pielgrzymom zebranym w Jerozolimie na żydowskim święcie. Zaczynają głosić prawdę o Chrystusie, nie zważając na szykany i prześladowania. Z ludzi przestraszonych i niepewnych siebie zmieniają się w odważnych głosicieli Ewangelii. Co więcej, ich języki się rozwiązują i wszyscy rozumieją to, co jest głoszone. Bowiem tam, gdzie dociera Duch Boży, wszystko się odradza i przemienia.

 

 

Dzień zesłania Ducha Świętego uważany jest za początek Kościoła, za dzień Jego narodzin. Był to chrzest Kościoła, który narodził się, wychodząc, aby głosić wszystkim Ewangelię. W ten sposób Kościół jako nowa wspólnota rozpoczyna wypełnianie swojej misji, wyrusza w świat dla głoszenia Ewangelii wszystkim ludom. Może już podjąć spełnianie zadania, które Jezus mu zostawił. Jest to Kościół, który wyrusza w drogę, aby służyć ludziom. Jak często podkreśla papież Franciszek, Kościół żyje i umacnia się, gdy odważnie głosi Ewangelię, gdy wychodzi na zewnątrz, gdy wychodzi do tych, którzy z jakichkolwiek względów odrzucają lub ignorują przesłanie Ewangelii.

 

 

W dzisiejszą uroczystość przekonujemy się ponownie, że bez Ducha Świętego nie ma misji ani ewangelizacji. Dzieje Apostolskie pokazują, że to On kontynuuje na ziemi dzieło Chrystusa. To Duch Święty ożywia Kościół, to On naucza i uświęca, jest obecny w liturgii i sakramentach, jednoczy, obdarza darami i charyzmatami, z pomocą których kieruje Kościołem. Działalność Ducha Świętego jest widoczna w nauczaniu papieża, biskupów, kapłanów, w dziełach miłości podejmowanych przez ludzi wierzących. Jest widoczna w Urzędzie Nauczycielskim Kościoła i zmyśle wiary całego Ludu Bożego. Dlatego Duch Święty porównywany jest do duszy, która ożywia Kościół i dzięki której on żyje. Dzięki działaniu Ducha Kościół jest potężny, a bramy piekielne go nie przemogą.

 

 

Zesłanie Ducha Świętego nie było tylko jednorazowym działaniem. Duch został dany Kościołowi i działa w nim przez wszystkie pokolenia. Napełnia serca kolejnych pokoleń wierzących, usuwając z nich lęk i obficie ubogacając swoimi darami.


Duch Święty został dany każdemu z nas. Nie możemy Go jednak zatrzymać dla siebie. Naszym zadaniem jest nieść Go na cały świat. Jest to nasza ogromna odpowiedzialność, bowiem każdy z nas został obdarzony Duchem Świętym w sakramencie chrztu i bierzmowania. Dlatego przeżywając głęboko swoją wiarę, powinniśmy iść przez życie ze świadomością, że nie jesteśmy sami, że to Duch Święty nas poucza, wspiera i umacnia. Pozwala też oczyścić serca z nieuporządkowanych myśli i pragnień, uwrażliwiając na przekaz słowa Bożego. Ta pomoc polega przede wszystkim na udzielaniu darów Ducha Świętego: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej (por. KKK 1831). Dary Ducha Świętego, przyjęte i wykorzystywane osobiście i we wspólnocie, pomagają nam lepiej otworzyć się na słowo Boże, oczyszczają myśli i serca od osobistych wyobrażeń Boga i przygotowują na przyjęcie Jego woli.

 

 

Jest zatem czymś bardzo ważnym, abyśmy często odnawiali w sobie i pośród nas wierzących świadomość obecności Ducha Świętego i Jego działania w życiu Kościoła i w naszym życiu osobistym. Abyśmy na co dzień umacniali tę wiarę, że Chrystus może każdemu z nas udzielić przez Ducha Świętego światła i sił, byśmy byli zdolni odpowiedzieć na swe najwyższe powołanie. Abyśmy wzrastali w przekonaniu, że to właśnie Duch Święty działa ożywczo w naszym wnętrzu i sprawia, że możemy w naszej codzienności w jakimś stopniu już tu i teraz doświadczyć tego, co osiągnie pełnię w zbawieniu wiecznym – w zjednoczeniu z Bogiem.

 

 

Módlmy się dzisiaj, abyśmy byli otwarci na natchnienia Ducha Świętego i z Jego pomocą potrafili wyzwalać się z zamknięć i lęków przed światem. Dzisiaj bowiem bardziej niż kiedykolwiek potrzeba, aby Kościół, który tworzymy, mocno i skutecznie działał pod wpływem Ducha Świętego pomiędzy ludźmi w ich codzienności, czyli tam, gdzie misja Chrystusowa jest bezcenna i konieczna. Jako ludzie żyjący w mocy Ducha, mamy przecież dawać świadectwo, w tym również świadectwo odwagi i wielkoduszności. To naszym zadaniem jako uczniów Jezusa jest odnowić świat przez miłość płynącą z Ducha Świętego.

 

 

 

 

Autor: o. Sylwester Cabała CSsR - Dyrektor Domu Rekolekcyjnego w Lubaszowej oraz wykładowca teologii duchowości w WSD Redemptorystów w Tuchowie – Lubaszowa

 

źródło: