| Pierwsza Niedziela Wielkiego Postu |
|
| Wpisany przez Beata |
| sobota, 09 marca 2019 21:18 |
|
Pierwsza niedziela Wielkiego Postu rozpoczyna nasze coroczne wstępowanie z Jezusem do Jerozolimy, aby obchodzić Paschę. Pragniemy na nowo przeżyć z Jezusem Chrystusem tę drogę wstępującą do Jerozolimy, która poprowadziła Go poza miasto na wzgórze Kalwarii, na krzyż, a następnie do zmartwychwstania. Pragniemy ponownie odczytywać źródła mocy, dzięki którym On przeszedł tę drogę dla naszego zbawienia. Gdy wnikniemy w głębię przeżyć Jezusa Chrystusa, szczególnie w tych wydarzeniach, które będziemy wspominać, to odkryjemy dwa źródła, mocą których uwieńczył dzieło odkupienia. Tymi źródłami są: słowo Boże, któremu był wierny i które głosił jako dobrą nowinę, i post, ale w sensie pełnienia woli Ojca, aż do końca, aż do śmierci krzyżowej.
Dlatego post i słowo Boże dla każdego chrześcijanina, kapłana, osoby zakonnej, to dwa źródła prawdziwej życiowej drogi ku wszelakiej odnowie i przeżywaniu naszej życiowej paschy.
W tym rodzaju postu chodzi o odrywanie się od życia egoistycznego, a ukierunkowywanie się do życia dla innych. „Wyrzekać się egoizmu” – to jest najgłębiej odczytywany post w Ewangelii. Korzystając z języka św. Jana Chrzciciela, pościć to znaczy przykładać siekierę, aby odcinać się od wszelkich egoistycznych zachowań i wyborów, a iść drogami Bożych przykazań, a następnie ewangeliczną drogą błogosławieństw.
Podobnie jest w naszym życiu. Można bowiem pozbyć się wielu więzów i potrzeb niekoniecznych, umniejszyć pożywienia, korzystania z używek, spraw nieistotnych, jakichś szczególnych dodatków do życia, ale dopóki nie przyłożymy siekiery do naszego starego, opornego i egoistycznego „ja”, nie posuniemy się nawet o centymetr w dążeniu do ewangelicznej postawy miłości i służby dla drugich w dziedzinie naszych powołań. Nasze nawrócenie nie będzie autentyczne i prawdziwe. To jest główny korzeń, który odradza się nieustannie i rodzi wszelkie egoistyczne zachowania we wszystkich wymiarach życia. Można czasem nałożyć sobie wiele wyrzeczeń, postów, umartwień, które są dobrym środkiem, ale jeżeli robimy to jedynie po to, aby się ćwiczyć w zdolności do wyrzeczeń i jedynie jako akty czysto pokutne, to wówczas nie przeżywamy właściwej przemiany, tzn. nie uwalniamy się od egoizmu i zachowań zeń płynących.
Drugim źródłem odnowy, szczególnie w tym okresie jest słowo Boże, którego winniśmy szczególnie słuchać, czytać, rozważać i próbować żyć Jego wskazaniami, natchnieniami i upomnieniami. Właśnie to słowo Boże jest ową siekierą, którą przykładamy do głównego naszego korzenia zła, słabości, przeciętności, aby go odcinać. Największą potrzebą nas wszystkich – tak kapłanów, osób zakonnych jak również świeckich chrześcijan – jest pilniejsze korzystanie ze słowa Bożego, które ukazuje nam Pana Boga, odkupienie Jezusa Chrystusa, działanie w nas Ducha Świętego i nasze drogi życiowych powołań, aż do pełni rozwoju ludzkiego, duchowego i apostolskiego, które to czyni z naszego życia całkowity dar służby dla drugich.
Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii o kuszeniu Jezusa na pustyni, można je skomentować za św. Augustynem, który powiedział: „Zasadniczo pokusa była jedna – albo miłość siebie, aż do zapomnienia o woli Bożej, którą przyszedł pełnić, albo miłość Boga, aż do zapomnienia o sobie. Jezus Chrystus wybrał tę drugą drogę z miłości ku Ojcu i z niepojętej miłości do każdego człowieka”.
Dlatego starajmy się żyć tymi dwoma źródłami: postem i słowem Bożym w tym okresie Wielkiego Postu roku 2019, abyśmy i my za przykładem Jezusa Chrystusa obrali na nowo z jeszcze większą świadomością życie w postawie miłości do Boga i do każdego człowieka, szczególnie tego, z którym połączył nas Bóg na drogach naszych powołań.
autor: o. Kazimierz Fryzeł CSsR Rekolekcjonista sióstr zakonnych i księży oraz wykładowca teologii pastoralnej w Wyższym Seminarium Duchownym w Tuchowie – Kraków
|