Świętych Młodzianków, męczenników – święto Drukuj
Wpisany przez Beata   
piątek, 27 grudnia 2019 19:14

Sobota, 28 grudnia 2019 roku, Rok A



W języku potocznym można czasem usłyszeć takie stwierdzenie jak „rzeź niewiniątek”. Dzisiaj właśnie obchodzimy święto tych, na których taka rzeź właśnie się dokonała. Dzieci, chociaż jeszcze nieświadome, oddały życie za Jezusa. Chrześcijańska Tradycja podkreśla, że otrzymały one chrzest krwi. Czyli choć nieochrzczone, ale jednak z powodu Chrystusa zamordowane, te dzieci stały się świętymi.

 

 

 

To straszne w swej wymowie wydarzenie pokazuje również, do czego może doprowadzić żądza władzy i ludzkie ambicje. Herod, widząc w Jezusie zagrożenie dla swojej pozycji, decyduje się zgładzić Nowonarodzonego, a nie mogąc doczekać się powrotu mędrców, uderza „w ciemno”, rozkazując zamordować wszystkich chłopców w Betlejem, którzy nie ukończyli jeszcze dwóch lat. Patrząc na to wydarzenie zdroworozsądkowo, można powiedzieć, że to czyste szaleństwo. I rzeczywiście jest to szalony, bestialski czyn.


Warto jednak popatrzeć na to wydarzenie także z duchowej strony. Każdy grzech jest chodzeniem w ciemności, wychodzeniem ze strefy Bożego światła i ucieczką od prawdy. Człowiek, który oddala się od Boga, wchodzi w ciemność grzechu, zakłamania, oszukiwania siebie i innych. Taka postawa może doprowadzić, że grzesznik w imię jakiejś idei zakwestionuje nawet to, co racjonalne.


Dzisiejszy świat bardzo promuje grzeszne zachowania, egoizm, hedonizm, które często doprowadzają do katastrofy nie tylko w życiu człowieka, który grzeszy, ale swoimi konsekwencjami dotykają także innych, często niewinnych ludzi. Przykładem tego jest aborcja. Za chwilę przyjemności, zapomnienia czy tego, co ludzie nazywają prawem do wolności, unicestwieniem płaci niewinna istota. Trzeba dzisiaj bardzo konkretnie wszystkim piewcom wolności przypominać, że jeżeli coś się wybiera i czegoś dokonuje, tłumacząc wolnością wyboru, to trzeba wziąć na siebie odpowiedzialność za ten czyn. Nie może być wolności bez odpowiedzialności. Nie może być wyboru bez ponoszenia jego konsekwencji.


Los tych świętych młodzianków pokazuje to jasno. Za zachłanność władzy i ambicje Heroda zapłaciły wysoką cenę niewinne dzieci.


Może i my zanim też coś wybierzemy, zanim coś zrobimy, powinniśmy się zastanowić nad konsekwencjami tych czynów. Bo może nasza grzeszna decyzja i idący za nią czyn, mogą doprowadzić niekoniecznie do rzezi niewiniątek, ale do czyjegoś dramatu.

 

 

autor: o. Mariusz Simonicz CSsR Przełożony domu zakonnego oraz proboszcz Parafii Najświętszej Matki Bożej Królowej Polski (Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy) – Elbląg



źródło:


Poprawiony: piątek, 27 grudnia 2019 19:22