| Poniedziałek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu |
|
| Wpisany przez Beata |
| niedziela, 06 marca 2022 21:52 |
|
Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście
Czy jestem człowiekiem miłosiernym? – takie pytanie możemy sobie zadać po lekturze dzisiejszej Ewangelii.
Czas Wielkiego Postu, który obecnie przeżywamy, daje nam wiele sposobności do tego, abyśmy świadczyli dzieła miłosierdzia, choćby przez jałmużnę wielkopostną. Wielu z nas również w ostatnim czasie w duchu solidarności wsparło naród ukraiński poprzez dar materialny bądź też finansowy. Była to również doskonała okazja do tego, aby wyświadczyć uczynek miłosierdzia.
Ale czy tylko na tym miłosierdzie polega?
Katechizm Kościoła Katolickiego poucza nas: „Uczynkami miłosierdzia są dzieła miłości, przez które przychodzimy z pomocą naszemu bliźniemu w potrzebach jego ciała i duszy. Pouczać, radzić, pocieszać, umacniać, jak również przebaczać i krzywdy cierpliwie znosić – to uczynki miłosierdzia co do duszy. Uczynki miłosierdzia co do ciała polegają zwłaszcza na tym, by głodnych nakarmić, bezdomnym dać dach nad głową, nagich przyodziać, chorych i więźniów nawiedzać, umarłych grzebać. Spośród tych czynów jałmużna dana ubogim jest jednym z podstawowych świadectw miłości braterskiej; jest ona także praktykowaniem sprawiedliwości, która podoba się Bogu” (KKK 2447).
O ile łatwo spełniać nam uczynki, w które nie musimy się zbytnio angażować, o tyle trudniej przychodzą nam te, które wymagają od nas jakiegoś wysiłku. Łatwo dać komuś kawałek chleba do zjedzenia, kupić coś do picia, podzielić się swoim ubraniem z tym, który go potrzebuje, dać parę złotych proszącemu czy nawet pomodlić się za kogoś. Natomiast zaangażować się, by kogoś wesprzeć na duchu, powiedzieć dobre słowo czy czasem upomnieć lub też przebaczyć komuś przychodzi nam z większą trudnością. Tymczasem muszę sobie uświadomić, że aby w pełni stać się człowiekiem miłosiernym, muszę spełniać wszystkie te uczynki, bez wyjątku. Trudne to wezwanie. Ale możliwe do wykonania. Potrzeba mojej konsekwencji i zobaczenia tego, że i ja miłosierdzia niejednokrotnie doświadczam. W pierwszej kolejności od samego Boga, potem od drugiego człowieka.
Pan Jezus powiedział do św. siostry Faustyny: „Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić. Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu Mojemu” (Dzienniczek, 742).
Prośmy dzisiaj, abyśmy umieli wykorzystać ten czas Wielkiego Postu na stawanie się prawdziwie miłosiernymi.
autor: o. Rafał Nowak CSsR Redemptorysta Prowincji Warszawskiej, obecnie duszpasterz Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech – Monachium
|