Piątek drugiego tygodnia Wielkiego Postu Drukuj
Wpisany przez Beata   
czwartek, 17 marca 2022 22:59

Piątek, 18 marca 2022 roku,


II tydzień Wielkiego Postu, Rok C


Słowo Boże skierowane do nas dzisiaj pragnie najpierw uchylić „rąbka tajemnicy” nieprawości ludzkiej, a następnie zapewnić nas, że nawet z największej nieprawości ze strony człowieka Bóg może uczynić wielkie i zbawienne dobro. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach (Mt 21, 42).

 

 

Cóż nam przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni? (Rdz 37, 26). Znamy dobrze dzieje Józefa Egipskiego. Jego starsi bracia, zamiast cieszyć się z pięknego owocu starości swojego ojca Izraela, tak go znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim rozmawiać. Skąd my to znamy? Skąd tyle zazdrości i zawiści w naszych rodzinach, w naszym narodzie? Zabijmy go! (Rdz 37, 20). Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z niego odzienie (...). I pochwyciwszy go, wrzucili do studni (por. Rdz 37, 23-24). Jakże zazdrość, zawiść czy gniew, które przecież – o czym często zapominamy – są grzechami ciężkimi, mogą całkowicie zaciemnić rozum i doprowadzić do zdrady i zbrodni. Po zdradzie i wielkiej nieprawości względem swojego najmłodszego i bezbronnego brata, jakby nigdy nic, zasiedli do posiłku (Rdz 37, 25). Potem sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia sztuk srebra, a ci zabrali go z sobą do Egiptu (Rdz 37, 28). Znamy dobrze dalsze losy Józefa. Wiemy dobrze, że Pan Bóg nawet z największej nieprawości ze strony człowieka, naszego brata, może uczynić wielkie i zbawienne dobro. Wysłał przed nimi męża: Józefa, którego sprzedano w niewolę. Kajdanami ścisnęli mu nogi, jego kark zakuto w żelazo, aż się spełniła jego przepowiednia i poświadczyło ją słowo Pańskie. Król posłał, aby go uwolnić, wyzwolił go władca ludów. Ustanowił go panem nad swoim domem, władcą całej posiadłości swojej (Ps 105, 17-21). My, uczniowie Jezusa Chrystusa z XXI wieku, teraz dobrze już wiemy, że znienawidzony, zdradzony, odrzucony i sprzedany przez braci Józef jest typem Jezusa Chrystusa – naszego Wybawiciela, Zbawiciela i Odkupiciela.

To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo (Mt 21, 38). W dzisiejszej Ewangelii Jezus w tragicznej przypowieści o nikczemnych i zbrodniczych dzierżawcach winnicy, adresowanej przede wszystkim „do arcykapłanów i starszych ludu”, mówi o swoim miłosiernym Ojcu – budowniczym, właścicielu i dobrym gospodarzu „winnicy” – o swoich wiernych sługach prorokach oraz o swoim przyszłym losie: To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili (Mt 21, 38-39). Nieuczciwi dzierżawcy, którzy chcieli bezprawnie przywłaszczyć sobie „winnicę Pańską”, przez swoją nieprawość, zdradę i zbrodnię utracili nie tylko „prawo dzierżawy” (Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom (Mt 21, 41)), ale również królestwo Boże, które będzie im zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce (Mt 21, 43).

Jeszcze jedna prawda do naszego wielkopostnego przemyślenia. Wiemy, że możni tego świata, a zwłaszcza dyktatorzy, tyrani i zadufani w swoje ludzkie siły, kalkulacje i manipulacje, budują swoje królestwa na przemijających, nietrwałych fundamentach, często uważanych przez większość ludzi dobrej woli za antywartości (wyzysk, niewola, wojny). Takie utopijne i upiorne królestwa nigdy się nie ostoją. Kto odrzuca Jezusa jako fundament trwałości, sprawiedliwości, prawdy i pokoju, już na samym początku skazuje się na upadek, ruinę i ludzki niebyt. Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach (Mt 21, 42).

 

Na ile dzisiaj porusza mnie miłość Chrystusa, Jego ofiara? Na ile dociera do mnie wiadomość, że umarł za mnie, by dać mi życie i to życie wieczne? Chcemy, by świat wokół nas stał się lepszy, by otaczali nas dobrzy ludzie. Stanie się tak, gdy nauczymy się od Chrystusa umierać z miłości. Gdy staniemy się lepsi dla innych. Gdy w nas będzie więcej miłości.

 

autor: o. Edmund Kowalski CSsR Profesor nadzwyczajny Istituto Superiore di Teologia Morale (antropologia filozoficzna – specjalność bioetyka), Accademia Alfonsiana,
obecnie wykładowca teologii moralnej (bioetyka) w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów – Kraków

źródło: