Rozważanie na 30.07.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
środa, 29 lipca 2015 23:02

XVII Tydzień Okresu Zwykłego, Rok B



Wj 40, 16-21. 34-38; Ps 84 (83), 3-4. 5-6a i 8a. 11 (R.: por. 2); por. Dz 16, 14b; Mt 13, 47-53


 

Nieustannie Bóg nam błogosławi i zsyła swe łaski. Nieustannie obdarza dobrem, cokolwiek mamy, jest wyrazem Jego miłości i opieki. Niestety większość z nas nie dostrzega tego dobra. Nie widzimy przejawów miłości Boga. Traktujemy wszystko, jako coś, co się nam należy, coś, co w sposób naturalny jest, nam służy, czego my nawet nie zauważamy. Dopiero brak uświadamia nam wartość utraconej rzeczy lub sprawy.

 

Z jakiego powodu część ryb została odrzucona? Człowiek nie dostrzega dobra otrzymywanego od Boga, traktując wszystko, jako rzecz normalną, przysługującą mu, należną, do której ma prawa i która w sposób naturalny po prostu jest. Bóg jest Miłością. To Prawda nieodwołalna. Cokolwiek czyni, czyni z miłości. Stworzył człowieka z miłości. Stworzył świat, aby człowiek mógł w nim żyć, też z miłości. Za każdym razem powołując do życia kolejne istnienia ludzkie, wylewa się z Bożego serca miłość, ocean miłości. Łaska płynie za łaską. Każdemu człowiekowi indywidualnie udziela potrzebnych jemu darów, charyzmatów, umiejętności, zdolności. Specjalnie dla niego, dopasowując do charakteru i osobowości, stwarza sytuacje, by miał możliwość jego kształtowania. Daje rodzinę, w której się rozwija, szkołę, pracę. Wszędzie człowiek napotyka łaskę Boga w osobach i zdarzeniach oraz przedmiotach, które mu służą. Doświadcza chorób, cierpienia i trudności. To szczególne łaski niedoceniane przez większość. Wszystko jest wyrazem Bożej miłości do człowieka. Jednak tak wiele dusz tego nie widzi traktując wręcz te łaski trudne, jako zło. Człowiek żyje zamknięty nie odczuwając wdzięczności za cud życia, cud przyrody, cud rodziny, cud zdrowia, cud zdolności. Jest to niedostrzeganie przejawów Bożej miłości wokół siebie. Jest to niedocenianie tejże miłości, która otacza zewsząd i wypełnia. To natomiast jest pychą i zarozumialstwem.

 

Jeśli nie dostrzegasz tego, jako łaski, patrzysz z obojętnością lub wręcz odrzucasz, lekceważysz, oznacza, że nie przyjmujesz łaski, która w tym wszystkim się przejawia. Sam rezygnujesz z pomocy danej ci przez Boga, byś się uświęcał. W ten sposób zamykasz się na Królestwo Niebieskie, które poprzez miłość Boga przejawiając się w tych zdarzeniach, osobach, sytuacjach, przychodzi do ciebie. Nie odczuwasz w sercu wdzięczności za całe dobro ciebie otaczające. Pomyśl, kiedy ostatni raz dziękowałeś Bogu za swoje życie, za cud narodzin? Kiedy dziękowałeś za rodziców, rodzeństwo, dziadków? Kiedy dziękowałeś za ich serca, wyrzeczenia, poświęcenie?

 

Nie ma niepotrzebnych zdarzeń, niepotrzebnie napotkanych osób, złej pogody. Wszystko jest dobrem służącym tobie byś ty wzrastał w miłości. Byś ty otwierał się na miłość. W ten sposób byś coraz bardziej wkraczał do Królestwa Niebieskiego.