Rozważanie na 13.08.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
środa, 12 sierpnia 2015 19:00

XIX Tydzień Okresu Zwykłego, Rok B


Joz 3, 7-10a. 11. 13-17; Ps 114 (113A), 1-2. 3-4. 5-6; Ps 119 (118), 135; Mt 18, 21 – 19, 1

 

Bóg jest Miłością. Boże serce wypełnione jest miłosierdziem dla każdej istoty. Bóg kocha nieskończenie, bez stawiania warunków i granic. Mówiliśmy już wczoraj, że miłość Boga jest wieczna, więc nigdy się nie kończy. Jej cechami jest między innymi ciągła łagodność, litość, przebaczenie, miłosierdzie. Jezus na przykładzie nielitościwego dłużnika daje nam pewne pouczenie: „Czyń swemu bliźniemu to, co sam chciałbyś doznawać”. Bóg okazuje swą cierpliwość wobec upadków, nieustannie. Nieustannie przebacza, podnosi, czeka na powrót. Nieustannie daje szansę na poprawę. Czyni tak, bo Jego miłość jest doskonała. W swej doskonałości zakłada przebaczanie.

 

 

 

Bóg dając swego Syna na ofiarę, pokazał nam postawę, jakiej od nas oczekuje. Bóg jest konsekwentny i poważnie traktuje człowieka. Sam na sobie doświadcza najpierw wszystkiego, aby potem tę drogę mógł przejść każdy z nas. Nie oczekuje od człowieka niczego, czego sam by nie przeżył. Można powiedzieć, że na sobie najpierw wszystko praktykował, a dopiero potem wskazuje tę drogę człowiekowi. Bóg stawiając wymagania, sam im podlegał, żyjąc w ciele ludzkim.

 

Przeszedł przez życie zaznając przeróżnych trosk, kłopotów, niewygód, ale i radości, przyjaźni, miłości. Wcielając się w człowieka, zebrał w sobie cale doświadczenie człowieczego życia. Bóg chciał, aby człowiek miał pewien wzór, aby miał przykład, który mógłby naśladować. Aby ten przykład był wiarygodny, „sprawdzony”. Wystawił się na wszelkie cierpienie ze strony człowieka, pozwolił z siebie szydzić, okrutnie żartować, męczyć i torturować, aby dać człowiekowi siły do jego zmagania się z codziennością.

 

 

 

Poprawiony: środa, 12 sierpnia 2015 19:03