| Rozważanie na 25.08.2015 |
|
| Wpisany przez Beata |
| poniedziałek, 24 sierpnia 2015 19:00 |
|
1 Tes 2, 1-8; Ps 139(138), 1-3. 4-5 (R.: por. 1); Hbr 4, 12; Mt 23, 23-26
Bardzo mocne słowa wypowiada Jezus w dzisiejszym fragmencie Pisma św. Jednak podobnie jak wczoraj nie będziemy zatrzymywać się na omawianiu zachowań faryzeuszy, a zwrócimy naszą uwagę na to, co od jakiegoś czasu podkreślamy. Na prawdę. My, Dzieci Boże żyjemy w kłamstwie. Nie chodzi tutaj o tak typowo pojmowane kłamstwo, kiedy świadomie mówimy nieprawdę. Chodzi o ciągłe stawanie w prawdzie przed sobą i Bogiem. Chodzi o czujność w naszym życiu. Otrzymaliśmy, bowiem od Boga pewien dar, którym rzadko się posługujemy. Jest nim wrażliwość sumienia, jest głos wewnętrzny Boga, który podpowiada nam, co jest dobrem, a co złem. Przez całe życie niestety uczyliśmy się nie słuchać tego głosu, nie ufać mu. Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, obdarował hojnie. Wyposażył w dary i możliwości, których człowiek nie wykorzystuje. Szkoda, bowiem Bóg dał nam możliwość przeżywania głębokiej relacji z Nim samym.
Dał nam siebie samego, uczynił każdego swoim mieszkaniem. Z głębi tego mieszkania mówi do ciebie. Mówi w trakcie postępowania, czy dokonujemy dobrych wyborów, podpowiada ci, co powinieneś powiedzieć lub zrobić. On również mówi, kiedy powinieneś milczeć. Ten głos Boga w tobie pobudza twoje serce do niepokoju, gdy nie postępujesz w zgodnie z nim. Niestety nauczyłeś się nie słuchać tego głosu, spychasz ten niepokój gdzieś w głąb. Dlatego twoje wybory są często tylko twoimi. Przejawia się w nich twoja pycha, twoja próżność, twoje pragnienia, twój egoizm, twoja miłość własna. Twoje słabości wychodzą właśnie poprzez twoje wybory. Nie kierujesz się rzeczywistym dobrem, tylko twoim wyobrażeniem tego, co jest dobre. A ponieważ twoje wyobrażenia też są skażone, więc mijasz się z wolą Boga wobec ciebie, bowiem On chce tylko Dobra dla ciebie. Dobra, którym On sam jest, którym obdarza, które jest prawdą.
Bóg dał ci tę możliwość wsłuchiwania się w głos Boga, poznawania Jego woli, a więc poznawania rzeczywistego Dobra. Poznawanie to nie wszystko. Często człowiek wie, co dobre a co złe, a nie ma siły wybrać dobra i ulega pokusie. Bóg i o tym pomyślał. Nie dość, ze dał Anioła Stróża, świętych patronów, najlepszą przewodniczkę - swoją Matkę. Poza tym dla umocnienia, dla ciągłego odnawiania życia Bożego w nas pozostał w Najświętszym Sakramencie.
|
| Poprawiony: piątek, 14 sierpnia 2015 08:56 |