Rozważanie na 6.09.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 05 września 2015 19:00

XXII Tydzień Okresu Zwykłego, Rok B


Kol 1,15-20; Łk 5,33-39

 

Często człowiek w wirze codziennych spraw, zatraca gdzieś tę świeżość pierwszej miłości, radość odkrywania świata, zachwytu nad jego pięknem, nad mądrością Boga, który go stworzył. Bóg chce „odświeżyć” nasze serca, „odkurzyć” nasze dusze. Pragnie, abyśmy otworzyli się jeszcze bardziej na obecność Miłości w nas. Abyśmy zachwycili się jej pięknem, rozradowali się i tą radością dzielili z bliskimi. Nie powracajmy do starych form zachowań. Spróbujmy na nowo spojrzeć na tych, z którymi dzielimy swoje życie. Spróbujmy dojrzeć w nich Boga Miłości. Przecież również naszych bliskich stworzył z ogromu swej Miłości i do Miłości. Niech nasza wiara będzie radosna. Niech nasza wiara będzie widoczną miłością. Niech nasza wiara porywa innych, a nie zraża.

 

Dlatego powtórzmy za Jezusem: „Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z wami?” Gdzie jest radość z obcowania z Bogiem Miłości? Niech pojawi się na naszych twarzach. Niech rozkwitną w szerokim uśmiechu. Teraz jest czas radości. Czas wesela. Czas obcowania z Bogiem Wcielonym. Czas, w którym Bóg zamieszkał pośród swego ludu. Nie czyńmy niczego, co naruszałoby tę radość. Zrozumiejmy dobrze słowa Boga. Teraz ustanawia On czas wesela. Radujmy się razem, bo Miłość zagościła w nas. Na post i umartwienia przyjdzie jeszcze pora.