Rozważanie na 27.10.2015 Drukuj
Wpisany przez Beata   
poniedziałek, 26 października 2015 23:50

XXX Tydzień Okresu Zwykłego, Rok B


Rz 8, 18-25; Ps 126 (125), 1-2ab. 2cd-3. 4-5. 6 (R.: por. 3a); Por. Mt 11, 25; Łk 13, 18-21


Początek nasz to parę osób. W nich Bóg zasiał swoje ziarno. Po kilku latach jest to ogromna Wspólnota ludzi zamieszkujących cały świat. Skąd siła? Skąd moc, by tak szybko się rozprzestrzenić? Wytłumaczeniem może być jedynie Duch Święty, bowiem to On tchnie gdzie chce, kiedy chce. Ta mała grupa osób przecież nie podjęła się czynnej pracy apostolskiej.

 

Ta grupa osób podjęła się modlitwy. Ta grupa osób wierna wskazaniom Ducha Świętego, poszła za Jego głosem i utworzyła zalążek. Potem był pierwszy Wieczernik.

 

Mimo, że wcale nie osiągnęliśmy doskonałości, to Królestwo w nas jest, my żyjemy w tym Królestwie. Bowiem nie my je tworzymy, ale Duch, który jest w nas. Nie my je rozwijamy, ale Duch Boży. To Jego siłą, Jego mocą coraz więcej serc otwiera się na Boże działanie. Obejmuje ono coraz większe kręgi. Ten zaczyn w nas złożony promieniuje na otoczenie. Szczerze przyjęty, staje się cząstką nas. Żyjemy nim stając się świadkami Bożej miłości. Inni patrząc na nas nie mogą pozostawać obojętnymi.