Rozważanie na 16.11.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 15 listopada 2015 23:01

XXXIII Tydzień Okresu Zwykłego, Rok B


1 Mch 1, 10-15. 41-43. 54-57. 62-64; Ps 119 (118), 53 i 61. 134 i 150. 155 i 158 (R.: por. 88); J 8, 12b; Łk 18, 35-43


Postawmy się dzisiaj w miejscu niewidomego pod Jerychem. Chociaż w pewnych momentach porównanie wyda się nam drastyczne, jednak nie rezygnujmy. W swoim zachowaniu człowiek podobny jest do tego niewidomego, który siedział przy drodze i żebrał. Czynimy dużo, zabiegamy o wiele, jakby od nas zależało życie, szczęście, zbawienie. Troszczymy się często niepotrzebnie o przeróżne sprawy materialne. Przypomina to nieco tego niewidomego.

 

 

Bowiem jest nam mówione - my nie słyszymy, jest nam pokazywane - my nie widzimy. Za to żebrzemy o każdy drobiazg doczesności, jakby był najcenniejszym skarbem.

 

Dla żebraka wartościowe są inne rzeczy, niż dla osoby, która ma zaspokojone pierwsze potrzeby. Żyjąc na skraju nędzy zadowala się tym, co dla innych często jest śmieciem. Tak, więc, to, co inni wyrzucają, jako nieprzydatne, żebrak podejmuje, zbiera. Zjada resztki jedzenia rzucane psom, oddawane zwierzętom domowym lub po prostu wyrzucane do kosza. Jego hierarchia wartości jest zupełnie przestawiona, a spowodowane jest to jego sytuacją życiową. To ona niejako dyktuje mu sposób postępowania. Oczywiście nie jest to pełny ogląd jego sytuacji, ale nie o to nam dzisiaj chodzi. Bóg chce ukazać nam, jak bardzo podobni jesteśmy do żebraków.

 

 

 

Poprawiony: niedziela, 15 listopada 2015 23:17