Rozważanie na 28.11.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
piątek, 27 listopada 2015 23:35

XXXIV Tydzień Okresu Zwykłego, Rok B



Dn 7, 15-27; Dn 3, 83-84a i 85a. 86a i 87a i 56 (R.: por. Dn 3, 52); Łk 21, 36; Łk 21, 34-36

Powinniśmy wziąć sobie głęboko do serca dzisiejsze słowa z Ewangelii. „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych.” Bóg nas przestrzega i chce przygotować. Czyni to, nie, dlatego, że jest okrutnym sędzią, księgowego, ale dlatego, że nas kocha. Chce, abyśmy byli przygotowani do tak ważnego wydarzenia. Nie chce naszego cierpienia. Chce nas od tego ustrzec. Dlatego mówi konkretnie: „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe.” Cóż to oznacza? Serce ociężałe, to serce leniwe, obarczone ciężarami, serce, które tkwi tak bardzo przy sprawach ziemskich wpatrzone tylko w to, co ziemskie, że nie podnosi głowy do góry, by spojrzeć w niebo.

 

Obżarstwo serca to niepohamowane pochłanianie tego, co proponuje świat. To wręcz pożeranie bez ograniczeń, bez krytycyzmu wszystkiego, co nas otacza, co do nas dociera w różny sposób, w różnej formie. Zaśmieca swoje serce rzeczami i sprawami niepotrzebnymi, niebezpiecznymi, będącymi wręcz zagrożeniem dla zdrowia i życia duszy.

 

Serce człowieka ma być czujne. Czujność oznacza, że człowiek nie zajmuje się zbytnio czymś innym, ale prawdziwie uważa, myśli, czuwa, niejako czeka. Jego serce zaprzątnięte jest Niebem, Bogiem, pragnieniem zjednoczenia z Nim. Modli się. Modli się w każdym czasie. To odpowiedz na polecenie samego Boga. Cała maleńka droga miłości, duchowość dusz najmniejszych jest przecież rzeczywistym wypełnianiem wskazówek Jezusa. Czystość serca, języka i umysłu „odciąża” duszę pozwalając jej unieść się ku Bogu w swojej szarej codzienności. Miłość wypełniająca serca, będąca odpowiedzią na wszystko, co duszę spotyka, jest jej skrzydłami do Nieba. Pokora, uznanie własnej małości zaś jest jej tarczą przed szatańskimi zakusami. Dusza pozwala prowadzić się Jezusowi tak, jak On tego chce. Czegóż więcej potrzeba dążąc do doskonałości?