Rozważanie na 13.12.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 12 grudnia 2015 23:11

III Niedziela Adwentu, Rok C


So 3,14-18; Flp 4,4-7; Łk 3,10-18

Czy dziś ludzie zapomnieli gdzie jest źródło Radości, które nigdy nie wysycha? Czy dziś ludzie zapomnieli, że mają nieśmiertelne dusze, że mają sumienia? Kiedy grzeszymy, budujemy mur między nami a Bogiem, zrywamy mosty przyjaźni, te mosty które z takim trudem budowaliśmy. Łatwiej zerwać most niż zbudować go od nowa. Łatwiej jest zgrzeszyć niż przyznać się do tego i pójść do sakramentu pokuty i pojednania, do spowiedzi. Gdy grzech na dobre opanuje nasze Serce, znajdziemy tysiące powodów na to aby do tej spowiedzi nie iść. Jakże bolesne, kiedy walczymy sami ze sobą. Nie ma jednak większej Radości niż wtedy, kiedy zwyciężymy swoje lęki i oddamy wszystko w Jego dłonie.

 

Jeśli jest grzech – nie zapominajmy kto jest jego sprawcą, nie zapominajmy kto nas kusi i ciągnie ku złemu, kto nas oszukuje i zwodzi jak wąż. To on cieszy się, kiedy my mamy moralnego kaca i nie możemy się pozbierać.

 

Nie zapomnij, że Jezus na krzyżu zwyciężył szatana. Nie zapomnij, że na krzyżu powiedział, że Cię kocha i że na krzyżu oddał za Ciebie życie. Czy taka Miłość może ci nie przebaczyć? Czy taka Miłość może nie dać ci Radości? Przez to, że jesteś chrześcijaninem „możesz cieszyć się i weselić z całego serca.