Rozważanie na 25.12.2015 Drukuj
Wpisany przez Beata   
piątek, 25 grudnia 2015 03:33

Boże Narodzenie,Rok C


Msza Święta w dzień


Iz 52, 7-10; Ps 98 (97), 1. 2-3ab. 3cd-d. 5-6 (R.: 3c); Hbr 1, 1-6; J 1, 1-18 lub J 1, 1-5. 9-14

 

„Słowo stało się ciałem” – boskość i ludzkość się objawiły – oto powód i tajemnica dzisiejszej radości. Słowo, które wypowiedział Bóg Ojciec przed wiekami w chwale swego majestatu, objawia się ludzkości. „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał do ojców naszych…” chcąc ich przygotować na tę chwilę, w której przemówił przez Syna. Przemówił i wciąż przemawia. On, Jezus Chrystus, jest decydującym Słowem Ojca. Druga osoba Trójcy Świętej staje się człowiekiem, nie przestając ani na chwilę być Bogiem. Wierzysz w to?

 

Uwierz, że na sianie spoczywa Bóg-człowiek. Witamy w Nim zwiastuna Dobrej Nowiny. To Dziecię przynosi człowiekowi największy dar, jakim jest nadzieja zbawienia. On przez przyjście w ludzkim ciele stał się sprawcą przemiany człowieka, otwierając mu drogę powrotu do Ojca.

 

Przychodzimy witać Boga, który jak mówi Pismo: „przychodzi do swojej własności…” (J 1, 11). Paradoksem tych dni jest to, że człowiek, mimo że wita Boga, to Go nie przyjmuje. Witając Boga, zamyka przed Nim drzwi swego serca. Z tej racji wołał Święty Jan Paweł II: „otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi”. Można przeżywać świąteczne dni, ale nie świętować, zamknąć się na Boga – jednak trzeba zapytać: czy warto? W imię, czego warto?