| Rozważanie na 12.01.2016 |
|
| Wpisany przez Beata |
| wtorek, 12 stycznia 2016 00:26 |
|
1 Sm 1, 9-20; 1 Sm 2, 1. 4-5. 6-7. 8abcd (R.: por. 1a); 1 Tes 2, 13; Mk 1, 21-28
W dzisiejszym świecie w sposób szczególny ujawnia się władza szatana poprzez uzależnienia. One nie są niczym innym jak zniewoleniem przez niego. Uzależnienia są tak częste, liczne i różnorodne, że naukowcy nie odkryli jeszcze wszystkich, tym bardziej, że pojawiają się kolejne. Poprzez materię szatan wpływa na ducha. Czyni to tak sprytnie, że człowiek nie zauważa, kiedy jest już zniewolony. Uzależnienia te są coraz głębsze i silniejsze. Wpływają na podświadomość penetrując jej najtajniejsze pokłady. Lekarzem zdolnym uratować zdrowie i życie takich pacjentów jest Bóg. Miejscem uzdrowienia jest konfesjonał. Jednak czasem potrzeba specjalnego działania, ingerencji Boga, aby uwolnić człowieka od wpływu szatana, który zawładnął jego duszą.
Temu właśnie służą egzorcyzmy. Takimi szczególnymi przypadkami powinni zajmować się kapłani ku temu specjalnie przygotowani. Mocą, jaką tego uwolnienia dokonują, jest sam Bóg. Nie czynią tego o własnych siłach, mocą swego intelektu. On na nic się zda wobec mocy i siły szatana. Tutaj jedynie potęga i władza Boga jest skuteczna. Wiara w Jego panowanie i ufność w Jego miłość do każdego człowieka.
Jezus posługując się tymi kapłanami dzisiaj również uzdrawia opętanych i zniewolonych. Niestety zbyt mała jest świadomość potrzeby pomocy takich kapłanów. Ludzie tak bardzo odeszli od Boga, że nie w Nim szukają ratunku, nie w Nim widzą swoje szczęście, nie u Niego szukają pokoju serca i ukojenia swej biednej duszy. Poza tym, na co dzień również zbyt mało wzywają imienia Jezusa, które samo już wypowiedziane z wiarą chroni przed złem.
Mamy daną moc z Nieba, mamy ją w sercach, bowiem Jezus mieszka w każdym z nas. A nie wykorzystujemy tej mocy. W chwilach trudnych, chwilach dramatycznych wzywajmy tego Imienia...
|