Rozważanie na 23.01.2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 23 stycznia 2016 00:47

II Tydzień Okresu Zwykłego, Rok C

2 Sm 1,1-4. 11-12. 19. 23-27; Ps 80 (79), 2-3. 5-6. 7-8 (R.: por. 8); Dz 16, 14b; Mk 3, 20-21


Bóg pragnie mówić nam o tym, czego doświadcza wielu z nas. Pójście za Jezusem wymaga pewnego rodzaju radykalizmu. Nie da się iść za Nim, a jednocześnie tkwić w swoim starym życiu, starych przyzwyczajeniach, starych poglądach. Tak więc ci, którzy prawdziwie decydują się na tę drogę, muszą liczyć się z tym, że ich codziennością będzie niezrozumienie przez bliskich, przez otoczenie. Patrząc na Jezusa możemy łatwiej uświadomić sobie, iż On jako pierwszy przeżył to, co my jedynie w pewnym stopniu przechodzić będziemy. Kroczenie drogą miłości wyznacza pewną postawę, nakreśla sposób zachowania, ustala pewne zasady, które serce oddane Bogu przyjmuje. Przyjmuje, bo chce je przyjąć.

 

Pierwszą i podstawową jest miłość. Z niej wypływają wszystkie inne. Ta postawa miłości nakłania do otwartości serca, do ciągłego przebaczania, ciągłej życzliwości i szczerości. Ona skłania serce, by stale dążyło do Boga, by jednoczyło się z Miłością - Jezusem Ukrzyżowanym. To dążenie serca do Boga sprawia natomiast pewne formy zachowania, formy religijności. To kształtuje sposób myślenia, a za tym idą słowa i postępowanie. Powoli dusza zmienia się. Człowiek staje się inny.

 

Nie zawsze najbliższe otoczenie akceptuje ten nowy sposób bycia, życia, funkcjonowania. Wydaje się mu to nawet przesadne, nienormalne, bo odbiegające od tego, co na co dzień się spotyka.

 

Uczniowie Chrystusa nie wchodzą w społeczeństwo z hałasem, nie narzucają swej woli siłą, nie demonstrują swoich poglądów z przesadą. Są cisi i pokorni wzorem ich Mistrza. Kochają tych, którzy ich nienawidzą. Nade wszystko pragną iść drogą miłości w całkowitym zawierzeniu się Matce Najświętszej i poświęceniu swego życia Jezusowi. Napotykając trudności, spokojnie je przyjmują traktując jako wyraz ich zjednoczenia z Jezusem cierpiącym.