Rozważanie na 17.02.2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
środa, 17 lutego 2016 00:47

I Tydzień Wielkiego Postu, Rok C


Jon 3, 1-10; Ps 51 (50), 3-4. 12-13. 18-19 (R.: por. 19); Jl 2, 13; Łk 11, 29-32



Czasem nie słuchamy tego głosu sumienia, bo jest to nam nie na rękę. Jednak wiemy dobrze, jak należałoby postąpić. Jezus dając wzór postępowania oczekuje czytelności naszych postaw, nie uznaje kompromisów. Natomiast zawsze mówi o konieczności zadeklarowania się, za czym się jest, co się wyznaje. Dzisiaj również uświadamia nam, iż brak jasności, klarowności w życiu, sprawia, iż nie idziemy z Jezusem, ale w innym kierunku. On mówi dobitniej - jesteśmy przeciwko Niemu.

 

Jakże często w obecnych czasach ludzie zamazują wartości życiowe, zadania. Naginają je do sytuacji, okoliczności, otoczenia. Dzieje się to do tego stopnia, że w końcu sami nie wiedzą, w co wierzą, co wyznają, co jest dla nich najważniejsze.  Każdy z nas jest powołany, aby stawać się światłem dla innych. Serca i dusze nasze muszą, więc być czyste. Chodzi tutaj o czystość w praktykowaniu zasad, wyznawaniu wartości.

 

Ludzka słabość jest tak ogromna, że intencje służenia Bogu też mogą być różne. Nie wszystko w związku z tym jest przez Boga przyjmowane z radością. Część poczynań ludzkich, z powodu złych intencji, rani Boga i dlatego nie przyjmuje On ich, jako wypełnianie Jego przykazań. Zwróćmy szczególną uwagę na przykazanie miłości i wypełnianie tego przykazania. Bowiem, droga miłości jest przecież naszą drogą życiową, jest naszym powołaniem, zadaniem życiowym. Z tego w przyszłości będzie nas Bóg „rozliczał”: na ile wypełniliśmy nasze powołanie.