Rozważanie na 7.03.2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
poniedziałek, 07 marca 2016 00:26

IV Tydzień Wielkiego Postu, Rok C


Iz 65, 17-21; Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a); Ps 130 (129), 5. 7; J 4, 43-54


 

Do Kany Galilejskiej przybył urzędnik z Kafarnaum, prosząc o wyleczenie jego śmiertelnie chorego syna. Urzędnicy króla Heroda Antypasa byli w większości judejskimi arystokratami pozostającymi pod wpływem kultury grecko-rzymskiej, według judaistycznych zasad ludźmi niezbyt religijnymi. W trudnej sytuacji urzędnik zwraca się o pomoc do Jezusa.


 

 

Chrystus sprawdza najpierw, czy urzędnik przychodzi do niego jak do lekarza, czy do Mesjasza Bożego mogącego uzdrowić jego syna. Po kolejnej prośbie Jezus odsyła go do domu z potwierdzeniem, że jego syn będzie żył. Przez cały dzień potrzebny na pokonanie drogi z Kany do Kafarnaum ojcu towarzyszyły myśli o Jezusie i chorym synu. Wiara, która zrodziła się w nim przed spotkaniem z Jezusem i w czasie rozmowy z Nim teraz wypełniła się na wieść o powrocie syna do zdrowia. Również członkowie rodziny, słudzy i znajomi uwierzyli, że Jezus jest Mesjaszem Bożym. W Jezusa uwierzyła rodzina, która pozostawała z dala od judaistycznej religijności.


Cud staje się mniej ważny od faktu, że dworzanin wierzy w słowa Jezusa. Dokonywane są one na odległość oraz bardzo rzadko. Według Jezusa jedynym warunkiem dokonania takiego cudu była wiara w Jego moc.


Mateusz i Łukasz ukazali w podobnym wydarzeniu kontrast między wiarą rzymskiego dowódcy wojskowego, a brakiem wiary, na który Jezus napotkał w Judei. Jan ukazał kontrast pomiędzy wiarą urzędnika królewskiego i mieszkańców Samarii, a niewiarą w Judei.

 

 

 



Poprawiony: poniedziałek, 07 marca 2016 00:35