Rozważanie na 15.04.2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
piątek, 15 kwietnia 2016 00:14

III Tydzień Okresu Wielkanocnego, Rok C



Dz 9, 1-20; Ps 117 (116), 1. 2 (R.: por. Mk 16, 15); J 6, 54; J 6, 52-59

 

Jezus nakarmił pięcioma chlebami i dwiema rybami ponad pięć tysięcy ludzi. Zachwyceni takim obrotem spraw chcieli go obwołać królem. Jezus wyjaśnia im, że powinni szukać innego chleba. On jest chlebem. Niewiara ludzi religijnych i ich spokój zmącony przez znaki i cuda prowadzi uczestników dyskusji do skierowanie jej na tory "czepiania się słów", zamiast ich rozumienia.

 

 

Ponieważ nie zrozumieli, że mówiąc o ciele mówił o sobie jako o Synu Bożym, dlatego dodał do spożywania ciała, picie krwi. W Nowym Testamencie ciało i krew jest pełniejszym synonimem człowieka, osoby ludzkiej, niż samo ciało. Jezus mówi więc o sobie, że ma zostać przyjęty jako posłaniec, wysłannik, jako Przychodzący z wysoka, z nieba, od Ojca. Spożywanie ciała i picie krwi daje taki sam skutek jak samo spożywanie ciała, o którym Jezus mówił wcześniej. Skutkiem spożywania, czyli wiary jest “życie wieczne i wskrzeszenie w dniu ostatnim”. Tego nie daje spożywanie chleba, ryb, ani manny na pustyni.

 

Tak jak ziemskie życie Syna Bożego, całkowicie zależy od Boga, tak zbawienie człowieka całkowicie zależy od wiary w to, że Jezus jest posłańcem Ojca decydującym o życiu i śmierci, o zbawieniu i potępieniu każdego człowieka.

 

Wiara buduje w człowieku mieszkanie dla słowa, Syna Bożego. Syn Boży otacza miłością, ochrania i zabezpiecza, każdego, kto Mu zaufał. Wszystkich ludzi, którzy przyjmą z ufnością posłanego do nich Syna Bożego i Jego słowo, Bóg umiłuje i wskrzesi. Ci ludzie będą do Niego należeli zawsze. Zbyt dosłowne zrozumienie spożywania ciała i picie krwi budziło sprzeciw Judejczyków, Greków i Rzymian. W późniejszych czasach Rzymianie oskarżali chrześcijan o kanibalizm - “jedzą ciało i krew swojego Pana" - i powodowało to nasilenie prześladowań Kościoła. Słuchacze Jezusa czują się więc zmieszani i zakłopotani, podobnie jak wielu innych ludzi.

 

Nikodem ponowne narodzenie zrozumiał dosłownie jako fizyczne, Samarytanka żywą wodę pojęła jako dostęp do wody bez chodzenia do studni, podobnie obecni rozmówcy Jezusa pomyśleli, że daje im do jedzenia swoje ciało. Wszystkie te naturalne obrazy miały opisać duchową rzeczywistość Jezusa, który jest Synem Bożym.