Rozważanie na 17.10.2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 16 października 2016 22:36

XXIX Tydzień Okresu Zwykłego, Rok C


Ef 2, 1-10; Ps 100 (99), 1-2. 3. 4-5 (R.: por. 3cd); Mt 5, 3; Łk 12, 13-21



Chciwość nie jest obca ludzkiej duszy. Chęć gromadzenia sobie zapasów, chęć nabywania ciągle nowych rzeczy, chęć „zabezpieczenia się” na przyszłość, chęć posiadania więcej i więcej. To jest również w nas.  Nie jesteśmy wolni od żadnych słabości.



Co takiego jest złego w gromadzeniu sobie zapasów? W byciu „zapobiegliwym”? Otóż dusza najmniejsza ma przede wszystkim zajmować się Bogiem. Jej serce ma trwać przy Bogu. Matka Najświętsza składa dusze najmniejsze u stóp Krzyża, by adorowały Jezusa Konającego. Serca nasze mają całe należeć do Jezusa. Nieustannie zajmować się Jego cierpieniem. Rozważać je, jednoczyć się z nim. Przyjmować je.


Życie doczesne o tyle jest ważne, że powinniśmy wywiązywać się ze swoich obowiązków w pracy i w rodzinie, okazywać wszystkim miłość i żyć miłością. Jednak to życie jest tylko pewną otoczką, tłem, drogą po której kroczyć mamy do Nieba. Nie jest celem samym w sobie. Dlatego nie należy na nim zatrzymywać wzroku. Właściwy cel, to Bóg. I źle robi ten, kto nie zauważa głównego celu lub w czymś innym go upatruje, bo śmierć zerwie zasłonę ostatecznie i ukaże się wieczność. Taka, jaką sobie wybraliśmy za życia. Jeśli w doczesności widzieliśmy wartość, to ta nas otoczy.

Natomiast jeśli cel upatrywaliśmy w Bogu, to On stanie się naszą wiecznością - cudowną, jasną, radosną, szczęśliwą, całą w miłości.