| Komentarz na niedzielę 1.05.2016 |
|
| Wpisany przez Beata |
| niedziela, 01 maja 2016 07:19 |
|
J 14,23-29 Miłość do Chrystusa nie jest miłością bez wzajemności. Bo przecież Bóg pierwszy nas umiłował i posłał Syna swojego, aby człowieka zbawić. Każdy z nas, który okaże Chrystusowi miłość ten, jak zapewnia dziś Pan będzie umiłowany przez Ojca Mojego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie. Tylko kochający się nawzajem, chcą wszystko wiedzieć o kochanym człowieku i objawią sobie nawzajem wszystkie swoje tajemnice. Tak jak w miłości między ludźmi, tak i jest w miłości między Bogiem a człowiekiem. Człowiek, który obdarza Boga miłością, przyjmuje Jego nawet najtrudniejsze prawa, otwiera dla Niego swoje serce i obdarza Go dogłębnym zaufaniem. Można powiedzieć, że jego serce staje się domem, w którym z wielką gościnnością przyjęty jest Bóg. Mówi Chrystus: Ojciec Mój umiłuje Go i przyjdziemy do niego i będziemy w nim przebywać. Oto jak Bóg daje się człowiekowi cały.
Chrystus Pan przy tym przykazaniu miłości obiecuje, że nie zostawi nas samych. Że tę miłość będzie umacniał. A uczyni to poprzez Ducha Pocieszyciela, którego nam pośle. Duch Święty nauczy nas i przypomni nam wszystko to, co Jezus mówił podczas pobytu na ziemi. Duch Święty nie przynosi żadnego nowego Objawienia. Bo tylko Jezus jest jedynym Nauczycielem i to On sam przyniósł ostateczne Objawienie. Ale dzięki Duchowi Świętemu możemy je pojąć i przyjąć. Duch Pocieszyciel oświeca nasze serca i umysły i umacnia do dawania świadectwa o Chrystusie i Jego miłości.
|