|

„Trzeba przykładać ucho do tego świętego miejsca, by czuć jak bije serce narodu” – mówił o Jasnej Górze największy z Polaków bł. Jan Paweł II. Rzeczywiście jasnogórskie sanktuarium od setek lat jest nierozerwalnie złączone z historią Polski, często odgrywa i odgrywało w niej kluczową rolę.
Potop szwedzki, długie lata zaborów, okupacji hitlerowskiej i komunizmu – Jasna Góra była czymś więcej niż tylko sanktuarium. Matka Boża poza miłością bliźniego nauczała tu także patriotyzmu.
Na Jasnej Górze nigdy nie było żadnego objawienia. Nie urodził się tu żaden święty, czy błogosławiony. Mimo tego to miejsce wypełnione jest atmosferą świętości jak żadne inne.
Nie ma w naszym kraju świątyni, która byłaby dla Polaków równie ważna jak Częstochowa. Konfesjonał narodu, duchowa stolica kraju, dom Matki Bożej Królowej Polski – to niektóre miana, na jakie to miejsce w pełni zasługuje.
Częstochowa jest trzecim po Lourdes i Fatimie ośrodkiem kultu maryjnego w Europie i największym na świecie niezwiązanym z objawieniem Matki Bożej.
Każdy skrawek jasnogórskiej ziemi to historia narodu polskiego. Klasztor to podobno najchętniej opisywane miejsce w literaturze polskiej. Pisali o nim m.in. Sienkiewicz, Mickiewicz, Norwid, Wyspiański, Kraszewski.
Pielgrzymów już kilka kilometrów przed Częstochową wita widok potężnej wieży górującej nad miastem. Na jej szczycie znajduje się zegar z wbudowanym kurantem. Tworzy go trzydzieści sześć dzwonów i dzwoneczków, które co kwadrans wygrywają melodie pieśni maryjnych.
Sercem Jasnej Góry jest kaplica Matki Bożej Częstochowskiej. Usytuowano ją pomiędzy bazyliką z kaplicami bocznymi i krużgankowym Wieczernikiem, a czworobokiem potężnego kompleksu klasztoru paulinów. Całość zabudowań otaczają doskonale zachowane mury obronne – te same, których podczas czterdziestodniowego oblężenia nie udało się zdobyć Karolowi Gustawowi i jego świetnie wyszkolonej armii. Obecnie dookoła warowni prowadzi przepiękna droga krzyżowa.
Z centrum Częstochowy prowadzi do sanktuarium prosta i długa aleja Najświętszej Maryi Panny. Pielgrzymi przechodzą przez cztery usytuowane jedna za drugą bramy i natychmiast zdążają przed największy skarb Jasnej Góry – cudowny wizerunek Matki Bożej.
Autorstwo obrazu przypisywane jest św. Łukaszowi Ewangeliście. Miał on namalować dzieło na deskach stołu, przy którym spożywała posiłki Święta Rodzina. Tyle mówią legendy.
W rzeczywistości do tej pory nie udało się ustalić miejsca i daty powstania wizerunku Czarnej Madonny. Wiadomo natomiast, że jego dzieje bywały dramatyczne, o czym świadczą choćby ślady po cięciu szablą wyraźnie widoczne na prawym policzku Maryi. Są one pozostałością po napadzie i rabunku, którego dopuścili się bandyci z Czech, Moraw oraz Śląska. Obraz wtedy został wyrwany z ołtarza, ciśnięty na ziemię, okradziony z kosztowności i pocięty szablami. Jego rekonstrukcji dokonano w latach 1430 – 1434 na dworze Władysława Jagiełły w Krakowie. Wtedy to naprawiono uszkodzenia, uzupełniono ubytki farby, ale celowo na twarzy Madonny pozostawiono ślady cięć. Pątników przybywających do Częstochowy zachwyca nie tylko piękno i potęga obrazu, ale także bogactwo i piękno ołtarza, który ufundował Jerzy Ossoliński, kanclerz wielki koronny w 1650 roku. Po bokach ramy malowidła znajduje się złota róża ofiarowana przez Papieża Jana Pawła II oraz berło i jabłko – symbole królewskie podarowane Matce Najświętszej przez polskie kobiety w 1929 roku., w podzięce za „cud nad Wisłą”.
1 kwietnia 1656 roku Jan Kazimierz w katedrze lwowskiej oddał kraj w opiekę Matce Bożej. Jak stwierdził: „ Gdyby nie pożoga wojenna, śluby niechybnie odbyłyby się w Częstochowie”. Trzysta lat później inny wielki Polak, Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński błagał Jasnogórską Królową o ratunek dla Polaków i Ojczyzny, ślubował oddanie pod Jej wyłączną opiekę losów kraju. Czynił to z odległego od Częstochowy miejsca – z Komańczy, gdzie był więziony przez komunistów. Tekst ślubów udało mu się podstępem przekazać na Jasną Górę.
W 1382 roku z Węgier do Częstochowy przybyli paulini, ówczesne władze przekazały im wzgórze z maleńkim kościołem Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki. Ojcowie nazwali wzgórze Jasną Górą, tak nazywało się miejsce, w którym stał ich macierzysty klasztor św. Wawrzyńca w Budzie. Cudowny obraz Matki Bożej przywiózł z Bełza do Częstochowy w XIV wieku książę Władysław Opolczyk.
Popularność obrazu spowodowała, że kusił także bandytów. Poza najgłośniejszym rabunkiem, po którym na wizerunku Matki Bożej pozostały ślady cięć był on okradany jeszcze dwukrotnie. W 1466 roku świętokractwa dopuściły się wojska króla czeskiego – po nim Zygmunt III postanowił otoczyć Jasną Górę wałami obronnymi i sanktuarium maryjne stało się maryjną fortecą. W nocy z 22 na 23 września 1909 roku. Złodzieje zabrali perłową sukienkę jasnogórskiego obrazu oraz dwie korony papieskie, które 8 września 1717 r., nałożył Czarnej Madonnie papież Klemens XI.
Na wieść o tym barbarzyństwie Pius X natychmiast ofiarował Jasnogórskiej Pani nowe korony.
Ponowna koronacja odbyła się 22 maja 1910 roku, natomiast w 1957 roku poświęcona przez papieża Piusa XII kopia jasnogórskiego obrazu rozpoczęła trwającą do dziś peregrynację po całym kraju – jubileusz 50 - lecia obchodzony był w dzień Matki Bożej Jasnogórskiej 26 sierpnia 2007 roku.

|