| U Świętego Filipa i Jakuba w Sękowej |
|
| Wpisany przez Beata |
| poniedziałek, 06 maja 2019 20:58 |
|
Takich kościołów więcej w Polsce nie ma. Jego niezwykły urok odkryli już w końcu XIX wieku polscy malarze młodopolscy, a także… austriaccy uczeni. Sękowa pojawiła się na wielu obrazach i pocztówkach, a do 1915 r. kościół uchodził za najpiękniejszy w Małopolsce. W czasie I wojny światowej był bliski unicestwienia, ale na szczęście udało się go zachować dla przyszłych pokoleń.
Wzniesiono go w 1520 r., z ręcznie ciosanych bierwion modrzewiowych. W XVIII w. dostawiono wieżę i rozłożyste soboty. Powierzchnie kościoła, z wyjątkiem izbicy, pokryte są gontem, co potęguje malowniczość bryły. Obecne wyposażenie stanowi m.in. późnorenesansowy ołtarz główny z pocz. XVII w., zrekonstruowany w latach 1948–49 po dewastacji w 1915 r. W bogato polichromowanym ołtarzu widnieje obraz przedstawiający św. św. Mikołaja, Benedykta i Antoniego oraz rzeźba Zbawiciela Świata. Obiekt w 2003r. został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego UNESCO.
Wnętrze nie zachowało się w stanie pierwotnym, również ze względu na zniszczenia wojenne. Warty uwagi jest manierystyczny ołtarz główny z XVII wieku oraz kamienna kielichowa chrzcielnica z 1522 roku. Z tego czasu pochodzą także trzy wspaniałe późnogotyckie portale wycięte w tzw. ośli grzbiet (profil portalu przypomina grzbiet osła).
„Niedostatki” wnętrza świątynia nadrabia jednak unikalnym kształtem oraz malowniczym położeniem nad rzeką i wśród starych lip. Najstarsza z nich rośnie przy bramie i ma ponad 550 cm w obwodzie, a więc około 300 lat.
|