Podążając za Chrystusem PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 26 maja 2016 15:00

Obchodzimy dzisiaj uroczystość Bożego Bożego Ciała, która daje początek następującej po niej oktawie. Idziemy w procesji za Chrystusem Eucharystycznym. W tych dniach szczególnie mocno widać jak Jezus pragnie być z nami, uczestniczyć w naszym codziennym życiu. Wyraża się to poprzez procesje idące ulicami naszych miast, osiedli – tam gdzie jesteśmy my, tam chce być On.


To także piękny i szczególny czas przypomnienia sobie, jakie znaczenie w naszym chrześcijańskim życiu ma Eucharystia oraz próba szczerego odpowiedzenia sobie na pytanie: „Czym jest dla mnie ten sakrament i jak często przystępuję do niego?”

 

 

Co może być cenniejszego od Chrystusa Eucharystycznego? W tej białej Hostii umieszczonej w monstrancji, jest nasz największy skarb, Jezus dający nam siebie, jako pokarm na życie wieczne.

 

 

Uroczystość Bożego Ciała oraz następująca po nim oktawa jest dla nas zaproszeniem, abyśmy gromadzili się na adoracji Najświętszego Sakramentu i Jemu ofiarowali w modlitwie, albo w milczeniu swoje radości, troski. Jednym słowem wszystko to, co leży nam na sercu.

 

 

 

Jakże pięknie zostało wypowiedziane to w słowach Ewangelii: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie. (Mt 11, 28-30)”

 

 

 

Adoracja Jezusa Eucharystycznego jest też źródłem Bożego działania w nas samych. To powiedzenie Jemu „TAK”, poddanie się Jego woli i działaniu.

 

 

 

Uczestnicząc we Mszy świętej wiele razy widzieliśmy kapłana łamiącego Hostię. Jest to dla nas znak i odpowiedź na Jego wezwanie, abyśmy w naszym życiu owocowali Miłością i dzielili się Jezusem mieszkającym w naszym sercu z każdym człowiekiem.

 

 

Zastanówmy się przez chwilę nad symboliką procesji. Wszyscy ze swoim krzyżem idziemy razem przez życie, a naszym celem powinna być świętość. Dlatego w tym czasie podążamy za największą świętością – Jezusem ukrytym w sakramencie Eucharystii. Otwarta przestrzeń dookoła nas staje się jednym, wielkim Kościołem. Słońce symbolizuje światło Chrystusa Eucharystycznego, wiatr jest przejawem obecności Ducha świętego, który wszystkie pieśni, modlitwy zanosi do Boga.

Idąc w procesji ciągle uświadamiamy sobie, że wszyscy jesteśmy ziemskim kościołem pielgrzymującym do Nieba. Chociaż nieraz wybieramy różne drogi nie zawsze prowadzące do Chrystusa. Kiedy spojrzymy na Najświętszy Sakrament w monstrancji pamiętajmy, że „Choćbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną!”

(Psalm 23)

 

 

Boże Ciało oraz następujący po nim czas jest to przypomnienie będące jednocześnie zaproszeniem do jak najczęstszego przyjmowania Jezusa.

 

 

W Ewangelii wg. św. Jana czytamy ważne słowa, które niech głęboko zapadną w naszą pamięć i serca „ Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.” ( J 6,51)

 

 

 

Oktawę Bożego Ciała zamyka uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Spójrzmy jak pięknie łączy się to w liturgii. Serce Jego jest nieskończonym źródłem miłości do każdego człowieka, to ono ukochało nas po krzyż. Z miłości do nas zgodziło się na śmierć krzyżową. Gdyby te wszystkie bolesne wydarzenia nie nastąpiły, nie obchodzilibyśmy Bożego Ciała.

 

 

 

Czy ja zdaję sobie sprawę z tak wielkiego i pięknego daru, jakim jest Sakrament Eucharystii oraz czy umiem podziękować Chrystusowi za to, że dał mi siebie, jako pokarm na życie wieczne?

 

 

autor: Beata Fabiś


Poprawiony: czwartek, 26 maja 2016 12:34