Dusza – śmietnik czy świątynia? PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
poniedziałek, 06 kwietnia 2015 11:57

Wyobraźmy sobie taką sytuację: przychodzimy do Kościoła i widzimy, że cały Kościół jest zaśmiecony. Wszędzie przewalają się odpady po jedzeniu, butelki, puszki i wiele innych śmieci.

 

Co czujemy? O czym myślimy w takiej sytuacji? Zastanawiamy się na pewno kto był na tyle bezczelny aby tak naśmiecić w świątyni Boga? Zapewne też myślimy o tym, że jakbyśmy dorwali taka osobę to już by popamiętała swój głupi czyn. Wszystko pięknie, ponieważ takie nastawienie do czystości świątyni świadczy dobrze o naszej trosce o święte miejsca. Ważne jest bowiem to, aby świątynia Boga była zawsze czysta i piękna.

 

 

 

A teraz spójrzmy na dar jaki otrzymaliśmy od Boga a który także ma być świątynią, gdzie ma przebywać Bóg. Spójrzmy na naszą duszę - czy jest ona czysta jak na świątynię? Czy nie stanowi przypadkiem śmietnika na który składają się różne grzechy. Od lekkich po te najcięższe, śmiertelne, które mogą nas pozbawić zbawienia a zagwarantować nam wieczne potępienie.

 

Często lekceważymy sobie czystość naszej duszy myśląc, że Bóg ciągle będzie nam przebaczał, więc możemy grzeszyć dalej. Wielu niewierzących także sobie lekceważy stan swojej duszy – nic dziwnego, skoro nie wierzą w Boga i zapewne nie wierzą też, że posiadają duszę to jak mogą szanować jej czystość. Nie osądzając takich ludzi można tylko stwierdzić, że przekonają się czym jest dusza jak przyjdzie im odejść z tej ziemi. Zobaczą wtedy, że jest dusza, że jest tez Bóg, ale czy wejdą do nieba? - o tym zadecyduje sam Bóg. My jako wierzący mamy nie tylko potrzebę ale tez obowiązek dbać o czystość naszej duszy. Często dbamy o czystość własną, naszego mieszkania, podwórka, samochodu i innych rzeczy czy miejsc. Pielęgnujemy je z ogromna starannością, pedanci tak dbają o czystość, że wszystko lśni i nie ma prawa być nigdzie kurzu, śmieci.

 

Czy z taką samą starannością dbamy też o własne dusze? Czy je tak dokładnie czyścimy z grzechów? Czy w ogóle możemy całkowicie wyczyścić nasze dusze z grzechów, szczególnie tych ciężkich? Wiemy doskonale, że ze stanu duszy będziemy rozliczani przez Boga. Czy jesteśmy na to gotowi? Zapewne nie wszyscy – jesteśmy grzesznikami i zdarza nam się upadać, nawet bardzo nisko,ale wielu z nas chodzi regularnie do spowiedzi i dba o czystość swojej duszy, stara się ją utrzymywać w dobrym stanie, tak aby na naszej duszy nie było grzechów ciężkich. Wszyscy jesteśmy grzesznikami, ale nie jesteśmy całkowicie bezbronni wobec zła, złych pokus, więc aby zachowywać duszę bez grzechów, tym bardziej ciężkich musimy podejmować walkę ze złem, z tym co zaśmieca nasze dusze, z pokusami, które tworzą z naszej duszy śmietnik. Dusza człowieka ma być świątynią Boga a więc miejscem świętym. Bądźmy więc waleczni nie względem tych, którzy lekceważą miejsca święte, katolików czy święte symbole chrześcijaństwa – ci bowiem niczego nie rozumieją, nie zdają sobie sprawy z konsekwencji jakie czekają takich ludzi ze strony Boga, ale walczmy o czystość naszych dusz, z pokusami złego, który za wszelką cenę chce nas pozbawić zbawienia. Pokusy bogacenia się, tym bardziej czyimś kosztem, nieczystość seksualna, krzywdzenie innych, szczególnie biednych, chorych, kobiet i dzieci, w tym też dzieci poczętych prowadzi nas do zerwania relacji z Bogiem i potępienia. Mamy broń w postaci modlitwy, która ma nas chronić przed działaniem zła, przed jego pokusami, mamy także sakramenty. Bierzmy więc oręż i walczmy a sprawiedliwość i kary zostawmy Bogu, nie wymierzajmy na własna rękę sprawiedliwości abyśmy nie stawali się takimi samymi ludźmi jak ci co Boga nie uznaja i czyniąc zło narażają się na kary ze strony Boga.

 

Pamiętajmy też, że bród, nieczystość domu czy innych rzeczy, miejsc możemy ukryć przed Bogiem, ale nieczystości duszy nie ukryjemy przed Bogiem, nie ukryjemy żadnego uczynku i z każdego będziemy rozliczeni – czy tego chcemy czy tez nie. Dusza człowieka należy do Boga, On daje nam życie i On też będzie nas rozliczał z tego co otrzymaliśmy. Warto więc zadbać bardziej o czystość własnej duszy niż o czystość tego co ziemskie – tego wszystkiego nie zabierzemy se sobą po śmierci, wszystko zostanie, wszystko przeminie a nas będzie czekał SĄD OSTATECZNY.

 

Z jaka duszą wtedy staniemy? - świętą i czystą świątynią czy ze śmietnikiem pełnym grzechów, nawet ciężkich? Sami zadecydujmy, ale czas ucieka, nie znamy dnia ani godziny naszej śmierci – decyzję więc musimy podjąć już teraz i teraz walczyć o czystość naszej duszy. Bóg podobnie jak my ceni czystość, ale tego co pochodzi od Boga a nie tego co ziemskie i przeminie.

 

Poprawiony: wtorek, 07 kwietnia 2015 20:23