Król Królów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 20 listopada 2016 23:40

W tę ostatnią niedzielę roku liturgicznego nasz wzrok kieruje się ku zwycięskiemu Chrystusowi, który przez krzyż i mękę swoją pokonał szatana, wszelkie zło i śmierć.


Nasz Król rodzi się w ubogiej stajni, a nie na dworze królewskim. O Jego narodzeniu dowiadują się najpierw ubodzy pasterze, a nie wielcy tego świata. Jako Król wjeżdża do Jerozolimy na zwykłym osiołku, a nie w pięknym orszaku. Jezus jest Królem cichym i pokornym, odrzuconym i wyśmianym, Królem osądzonym i skazanym na śmierć. Jakże dziwny to Król w cierniowej koronie, szkarłatnym płaszczu i z trzciną w ręku. Wobec Piłata i mieszkańców Jerozolimy Jezus złożył jasne świadectwo: „Królestwo moje nie jest z tego świata... Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”. (J 18,33b-37) Zgromadzone tam tłumy nie uwierzyły słowom Chrystusa, a o czynach, które je potwierdzały, wolały zapomnieć.

 

 

 

 

Obchodząc Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata szczególnego wyrazu i mocy nabierają dwa wersety z powyższego fragmentu: „Królestwo moje nie jest z tego świata” oraz „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie”. Dawanie świadectwa o prawdzie nie jest łatwe. Ile razy w swoim życiu mieliśmy i nadal mamy okazję przekonać się, że prawda jest trudna i bolesna do przyjęcia? Zwłaszcza, kiedy dotyczy nas samych. Pozwolić przemówić w nas prawdzie w istocie oznacza zgodę na słuchanie głosu sumienia. To wymaga odwagi, gdyż tylko w prawdzie można spotkać Boga i wejść w autentyczny dialog z Nim. Dialog ten domaga się dawania świadectwa o prawdzie. Musimy się zdecydować, co jest dla nas ważniejsze: Bóg czy ludzie i ich opinie? Przyjąć Jego zwierzchnictwo oznacza przyjąć Prawdę, czyli słuchać prawdy, którą objawia Jezus. Ona zobowiązuje, wzywa do życia zgodnego z nią, czyli życia według Ewangelii, zgodnie z Jego Słowem. Wierność prawdzie czyni człowieka wewnętrznie wolnym od wszelkiej doczesnej władzy, gdyż prawda jest ponad nią. Ostatnie słowo, bowiem należy zawsze nie do władzy, ale do prawdy. My często nie chcemy ani znać, ani przyjąć prawdy. Wolimy wygodny niezobowiązujący świat kłamstwa, pozorów, złudnych obietnic. W takim świecie żyje się o wiele łatwiej, bo gdy coś przestaje nam pasować, zawsze można uciec w inne kłamstwo czy złudzenie, wymigać się od odpowiedzialności.


Uznać Chrystusa za króla, to raczej znaczy wyznać wiarę i określić swój stosunek do Boga, oparty na zaufaniu i posłuszeństwie. Królestwo Jezusa jak czytamy w Ewangelii nie jest z tego świata. Jezus nie chce konkurować ani niszczyć wartości, które reprezentuje doczesność. On chce tylko, uporządkować nasze życie i ustawić w prawidłowej hierarchii wartości i ważności. Jest to hierarchia oparta na prawdzie, której jest wierny do końca.


Rządy Jego oparte są na prawdziwej Miłości i Prawdzie. Jak inaczej nazwać przyjęcie z pokorą najpierw w Ogrójcu woli Ojca, a potem niesprawiedliwego wyroku, doznawanie licznych upokorzeń oraz cierpień kończących się śmiercią krzyżową. Dzięki tej wielkiej ofierze Chrystusa pokonana została śmierć, a Niebo zostało otwarte dla nas.


Jezus Chrystus Król jest tym, który przychodzi, aby zakrólować nad światem. Jak mówi Pismo Święte On jest Alfą i Omegą, tym, Który jest, Który był i Który przychodzi. Swoje królowanie na ziemi rozpoczął w cichości i pokorze, przez służbę oraz krzyż. Zakończy – w wielkim majestacie i chwale.


Niech słowa z Psalmu 23, mówiącym o Dobrym Pasterzu pomogą nam zrozumieć Jego wielkość i dobroć, towarzyszą nam w rozważaniu Królestwa Jezusowego. Pomogą zrozumieć Chrystusa, jako Króla.   „Pan jest moim pasterzem: niczego mi nie braknie, pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę”. (Ps 23, 1-2a. 2b-3. 5. 6)

 

 

 

autor: Beata Fabiś

 


Poprawiony: środa, 23 listopada 2016 00:35