Modlitwa życia PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
poniedziałek, 01 października 2018 05:01

Tak pięknie pisał o różańcu św. Jan Paweł II w Liście Apostolskim „Rosarium Virginis Mariae”: „Różaniec towarzyszył mi w chwilach radości i doświadczenia. Zawierzyłem mu wiele trosk. Dzięki niemu zawsze doznawałem otuchy. Dwadzieścia cztery lata temu, 29 października 1978 roku, zaledwie w dwa tygodnie po wyborze na Stolicę Piotrową, tak mówiłem, niejako otwierając swe serce: różaniec « to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem. [...]”

 

 

 

 


 

Różaniec to modlitwa medytacyjna. Płyną z niej rozważania o życiu Syna Bożego i Matki Najświętszej. Obejmuje także Trójcę Przenajświętszą – stąd słowa „Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu”. Zawiera też Modlitwę Pańską. Dlatego jakże trafne są słowa św. Augustyna: „Cała teologia jest w różańcu”.


Szatan nie lubi Różańca. Różaniec jest egzorcyzmem, dlatego tak ważne jest jego odmawianie. Chrześcijanie żyjący we współczesnym świecie są bardziej narażeni na ataki złego ducha. Tym bardziej należy tu jeszcze mocniej zaakcentować znaczenie modlitwy różańcowej.


Panuje w społeczeństwie przekonanie, że Różaniec to głównie modlitwa osób starszych. W tym dość stereotypowym stwierdzeniu jest jednak trochę prawdy. Do zrozumienia modlitwy różańcowej trzeba dojrzeć. Wraz z wiekiem zmienia się spojrzenie na tę modlitwę, staje się ona bardziej dojrzalsza, pełniejsza. O tym, że do Różańca trzeba dojrzeć świadczy nie tylko kalendarz liturgiczny, ale także nierozerwalnie złączona z nim przyroda.


Chyba każdemu z nas miesiąc maj kojarzy się z nadzwyczaj piękną, słoneczną pogodą, rozkwitającymi kwiatami. Ten jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku jest w całości poświęcony Maryi. Odradzająca się przyroda, chociaż w minimalnym stopniu ma odzwierciedlić piękno Matki Kościoła, która właśnie w maju w sposób szczególny obdarza wiernych nieocenionymi łaskami. Jest jeszcze jedna charakterystyczna cecha tego wiosennego miesiąca - nabożeństwo do Matki Bożej. Niczym dzieci śpiewamy pieśni maryjne oraz odmawiamy litanie, aby całym swoim sercem wielbić Maryję. Następnie przychodzi czas dojrzewania, wzrastania różańcowego. Ukoronowaniem jest październik, w którym to ostatnie róże naszych „ zdrowasiek” składamy u stóp Matki. Również przyroda „ stroi się” w ostatnie kolory przed zimowym snem.


Podobnie jest z naszym życiem. Cały czas uczymy się Różańca, odkrywamy go na nowo i próbujemy zgłębić jego niepojęte tajemnice. Nawet będąc w jesieni naszego życia nie będziemy znali Różańca.


Niech Matka Boża prowadzi nas po różańcowych paciorkach do Nieba.

 

 

 

autor: Beata Fabiś

 


 


Poprawiony: poniedziałek, 01 października 2018 16:04