| Umywanie nóg |
|
| Wpisany przez TOMASZ32-VAD |
| piątek, 15 marca 2013 22:24 |
|
Służyć tym, na których i tak nie mogę liczyć, a spodziewanie się, że mnie poprą, gdy będę coś przedstawiał, byłoby naiwnością i brakiem znajomości ludzi. Czy nie należy w pewnych sytuacjach praktykować \"naiwność kontrolowaną\", \"naiwność zamierzoną\"? Czyż nie jest to jakimś sensie piękne, bo przez Boga przewidziane - by służyć tym, na których się zawiodłem? Ale nie jest to tylko czas przeszły.
\"Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?\" Nie rozumiał. Nikt z ludzi nie rozumiał i nie rozumie \"tak wielkiej miłości\". Są miłości małe i wielkie. Te ostatnie, przez niektórych traktowane bywają jako niedorzeczne, niepotrzebne, będące nieporozumieniem, bo i tak osoba o którą chodzi, tego nie zrozumie. Ludzie dorastają powoli do zrozumienia, jeśli na coś w swoim życiu Jezusowi pozwalają. Pozwolić Mu umyć mały palec u nogi, a potem drugi. Opór, by Jezus mnie nie dotknął - może być wielki. Dobrze jest uświadomić sobie ten opór obecny w moim sercu, w ciele, w myśleniu. Jego miłość jest większa od mojego oporu, czy uporu.
To trudne - zgodzić się, że mojego Boga: ani wczoraj, ani dzisiaj, ani też, być może i jutro - nie rozumiem. Czy pociesza, czy cokolwiek zmienia Chrystusowe zapewnienie: \"później to będziesz wiedział\"? Piotr nie rozumiał. Nie chciał tego, czego Jezus chciał dla niego. Mówił, że \"nigdy\" nie będzie mu Pan nóg umywał. A już za chwilę, oczekuje więcej, niż Jezus proponuje. Chodzenie po skrajnościach. Nie branie tyle i tego, co Chrystus daje, lecz: \"nigdy nie będziesz mi\". Często, nie wiemy, co czynimy. Czyż taka odpowiedź ucznia, nie raniła Mistrza? Nam trzeba zgodzić się na nie rozumienie Jezusa. Należy uczyć się z tym żyć.
Jezus oczyścił uczniów \"od stóp do głowy\". Oto jedna z istotnych tajemnic eucharystycznych: zupełne oczyszczenie człowieka. Jezus \"do końca umiłował\"; do końca - czyli do stóp, aż do tego, co najniższe i co najbrudniejsze.
Jego miłość pochyla się przed człowiekiem po to, by uczynić człowieka zupełnie czystym. Skoro pokora Boga oczyszcza człowieka, to znaczy, że odtąd każde upokorzenie, może stać się pełne boskiej chwały: stało się to przed Paschą, zanim Jezus przeszedł do chwały. I nam przynosi to chwałę, kiedy nawzajem umywamy sobie nogi, to znaczy - oczyszczamy się z lęku przed sobą i innymi o raz Bogiem. Te właśnie lęk zmusił Piotra, do powiedzenia słów: \"Nie, nigdy nie będziesz mi nóg umywał\".
Nie wstydzimy się pokazać szlachetnego oblicza i trzymać wysoko głowy, wstydzimy się jednak pokazać to, co najniższe i zabłocone stopy, ponieważ zawsze chcemy być najlepiej odbierani. Jeżeli jednak, nie ukażemy Jezusowi najniższej i najciemniejszej strony naszego życia, \"nie będziemy mieli z Nim udziału\".
AUTOR: ks. Józef Pierzchalski SAC
ŹRÓDŁO: |
| Poprawiony: piątek, 15 marca 2013 22:44 |