Wspólne dziedzictwo – dialog chrześcijańsko-żydowski (236): apele Jana Pawła II o dialog i pokój w przedostatnim roku pontyfikatu PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
sobota, 12 kwietnia 2014 19:23

Choć u schyłku pontyfikatu Jana Pawła II słabły jego siły fizyczne i głos, nigdy nie przestawał on wzywać do dialogu i działania na rzecz pokoju, sam dając temu osobisty przykład. Stałą okazją, aby wołać o dialog i pokój, była tradycyjna noworoczna audiencja dla korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej. Spotykając się z nim 12 stycznia 2004 r. Papież mówił o zagrożeniach pokoju. Rozpoczął od razu sytuacją na Bliskim Wschodzie, wychodząc od konfliktu w Iraku, ale zaraz potem skupiając się przede wszystkim na Ziemi Świętej.

 

„Nierozwiązany problem izraelsko-palestyński wciąż stanowi przyczynę trwałej destabilizacji w całym regionie, nie mówiąc już o niewysłowionych cierpieniach, jakie znosi ludność izraelska i palestyńska – stwierdził Jan Paweł II. – Niestrudzenie będę powtarzał władzom obu tych narodów, że zbrojne rozwiązanie konfliktu, uciekanie się z jednej strony do terroryzmu, a z drugiej do represji, upokarzanie przeciwnika, propaganda nienawiści prowadzą donikąd. Jedynie poszanowanie słusznych aspiracji jednych i drugich, powrót do negocjacji i konkretne zaangażowanie wspólnoty międzynarodowej mogą przyczynić się do rozwiązania konfliktu”.

 

 

 

O potrzebie wspólnego wysiłku na rzecz pokoju Jan Paweł II mówił też, przyjmując 16 stycznia 2004 r. głównych rabinów Izraela Jonę Metzgera i Szlomo Amara. Była to zarazem okazja do podsumowania minionego trzy miesiące wcześniej ćwierćwiecza pontyfikatu pod kątem dialogu z judaizmem.

 

„W ciągu dwudziestu pięciu lat mojego pontyfikatu zachęcałem do dialogu żydowsko-katolickiego oraz starałem się o coraz głębsze zrozumienie, szacunek i współpracę między naszymi religiami – powiedział Jan Paweł II. – Jednym z najistotniejszych wydarzeń mojego pontyfikatu na zawsze pozostanie jubileuszowa pielgrzymka do Ziemi Świętej, podczas której mogłem przeżyć niezwykłe chwile wypełnione wspomnieniami, refleksją oraz modlitwą przy Mauzoleum Pamięci Ofiar Holocaustu Yad Vashem i przy Murze Zachodnim. Oficjalny dialog nawiązany między Kościołem katolickim a Głównym Rabinatem Izraela jest znakiem wielkiej nadziei. Nie możemy szczędzić wysiłków w dziele wspólnego budowania świata sprawiedliwości, pokoju i pojednania dla wszystkich narodów. Niech Boża Opatrzność błogosławi naszej pracy i uwieńczy ją sukcesem!”.

 

Delegacja Głównego Rabinatu Izraela przybyła do Rzymu, by uczestniczyć w koncercie pojednania z udziałem przedstawicieli różnych religii, zorganizowanym następnego dnia, 17 stycznia, w watykańskiej Auli Pawła VI. Po koncercie przemówił Papież.

 

„Wybór utworów na dzisiejszy wieczór miał na celu zwrócenie naszej uwagi na dwa istotne punkty, w pewien sposób łączące tych, którzy odwołują się do judaizmu, islamu i chrześcijaństwa, mimo iż święte księgi tych religii podchodzą do nich w sposób odmienny – mówił Jan Paweł II. – Punkty te to cześć dla patriarchy Abrahama i zmartwychwstanie umarłych. Mistrzowski komentarz do tego usłyszeliśmy w motecie «Abraham» Johna Harbisona oraz w Symfonii nr 2 Gustava Mahlera, dla której inspiracją był poemat dramatyczny «Dziady» wielkiego polskiego poety i zarazem wybitnego dramaturga Adama Mickiewicza”.

 

Jan Paweł II przypomniał blaski i cienie historii relacji między Żydami, chrześcijanami i muzułmanami, wskazując na pilną dziś potrzebę szczerego pojednania tych, którzy wierzą w jednego Boga:

 

„Tego wieczoru zebraliśmy się tutaj, aby dać konkretny wyraz temu dążeniu do pojednania, zdając się na uniwersalne przesłanie muzyki. Została nam przypomniana przestroga: «Jam jest Bóg Wszechmogący. Służ Mi i bądź nieskazitelny» (Rdz 17, 1). Każdy człowiek słyszy w swym wnętrzu te słowa; wie, że pewnego dnia będzie musiał zdać sprawę Bogu, który z wysoka przygląda się jego pielgrzymowaniu na ziemi. Wspólnie wyrażamy pragnienie, aby ludzie zostali oczyszczeni z nienawiści i zła, nieustannie zagrażających pokojowi, i umieli podać sobie ręce, którym obca jest przemoc, a gotowe są nieść pomoc i ulgę potrzebującym”.

 

Papież zwrócił uwagę na znamiona Boga szczególnie podkreślane w tych trzech religiach. Dla judaizmu jest On opiekunem człowieka i Bogiem obietnic życia, dla chrześcijaństwa Bogiem kierującym się miłością do człowieka i oczekującym od niego miłości, dla islamu Bogiem, który darzy miłosierdziem.

 

„Żywiąc te przekonania, Żydzi, chrześcijanie i muzułmanie nie mogą pogodzić się z tym, by ziemię dręczyła nienawiść, by ludzkość była nękana niekończącymi się wojnami – powiedział Ojciec Święty. – Tak! Musimy znaleźć w sobie odwagę pokoju. Musimy uprosić z Wysoka dar pokoju. A ten pokój rozleje się niczym uśmierzający ból olejek, jeżeli bez ustanku będziemy iść drogą pojednania. Wówczas pustynia zamieni się w sad, w którym panować będzie sprawiedliwość, a owocem sprawiedliwości będzie pokój (por. Iz 32, 15 – 16). Omnia vincit amor! – Miłość wszystko zwycięża!”.

 

Przyjmując w Watykanie 5 lutego 2004 r. delegację Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego, Jan Paweł II znowu mówił o potrzebie przywrócenia pokoju w Ziemi Świętej. Nawiązał też do soborowej Deklaracji Nostra aetate, która, jak podkreślił, znacznie przyczyniła się do umocnienia relacji żydowsko-katolickich.

 

„Teraz, gdy zbliża się 40. rocznica wydania tego historycznego dokumentu, zachodzi, niestety, ogromna potrzeba, abyśmy raz jeszcze powtórzyli, że zdecydowanie potępiamy rasizm i antysemityzm – zaznaczył Papież. – Stosowanie przemocy w imię religii jest zawsze profanacją religii. Aby przeciwstawić się tym niepokojącym tendencjom, musimy razem podkreślać znaczenie wychowania religijnego, które uczy poszanowania i miłości innych. W tych dniach naszą uwagę wciąż przyciąga Ziemia Święta, która nadal doświadcza przemocy i cierpienia. Modlę się gorąco, aby udało się znaleźć sprawiedliwe rozwiązanie, szanujące prawa i bezpieczeństwo zarówno Izraelczyków, jak i Palestyńczyków. Dla was wszystkich proszę o dar pokoju. Shalom aleichem. – Pokój z wami”.

 

23 maja 2004 r. w rzymskiej synagodze obchodzono stulecie wzniesienia jej gmachu. Papież nie powtórzył już wprawdzie wizyty, jaką złożył tam 18 lat wcześniej, ale wystosował w przeddzień uroczystości obszerny list, który zgromadzonej na niej wspólnocie żydowskiej odczytał reprezentujący go z tej okazji kard. Camillo Ruini, wikariusz generalny diecezji rzymskiej. W swym przesłaniu Jan Paweł II przypomniał, że Żydzi są obecni w Wiecznym Mieście od ponad dwóch tysięcy lat i stanowią najstarszą wspólnotę żydowską Europy Zachodniej. Pisząc o głębokich związkach chrześcijaństwa z judaizmem zwrócił uwagę, że już w średniowieczu wielcy żydowscy myśliciele, tacy jak dobrze znany św. Tomaszowi z Akwinu Mojżesz Majmonides, zmarły przed ośmiuset laty, zastanawiali się, jak Żydzi i chrześcijanie mogliby razem adorować Boga.

 

„Długą drogę przemierzyliśmy wspólnie od 13 kwietnia 1986 r., kiedy to po raz pierwszy po apostole Piotrze Biskup Rzymu złożył wam wizytę: był to uścisk braci odnajdujących się po długim okresie, w którym nie brakowało nieporozumień, odrzucenia i cierpień – napisał Jan Paweł II. – Kościół katolicki, począwszy od Soboru Powszechnego Watykańskiego II, otwartego przez błogosławionego papieża Jana XXIII, a zwłaszcza po Deklaracji Nostra aetate (28 października 1965 r.), wyciągnął ku wam ramiona, pamiętając o tym, że «Jezus jest Żydem i jest nim na zawsze» (Komisja ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem, Uwagi i sugestie [1985]: III, § 12).

 

Papież przypomniał, że podczas Soboru Kościół jeszcze raz wyraźnie i ostatecznie odrzucił antysemityzm we wszystkich jego przejawach. Nie dość jednak potępić wrogość do narodu żydowskiego, ale trzeba zacieśniać z nim więzi przyjaźni.

 

„Te przyjacielskie relacje, umocnione i rozwinięte po ubiegłowiecznych obradach soborowych, jednoczą nas we wspomnieniu wszystkich ofiar Szoah, zwłaszcza tych, którzy w październiku 1943 r. zostali tutaj odłączeni od swych rodzin i od waszej drogiej rzymskiej wspólnoty żydowskiej i uwięzieni w Oświęcimiu – czytamy w papieskim liście. – Niech pamięć o nich będzie błogosławieństwem i sprawi, że będziemy postępowali jak bracia. Trzeba wspomnieć również tych wszystkich chrześcijan, którzy, kierowani naturalną dobrocią i prawym sumieniem, wspierani wiarą i nauczaniem ewangelicznym, także i w tym mieście Rzymie odważnie ratowali prześladowanych Żydów, solidarnie niosąc im pomoc, niekiedy narażając własne życie. Błogosławiona pamięć o nich wciąż żyje wraz z pewnością, że dla nich, podobnie jak i dla wszystkich «sprawiedliwych wśród narodów», caddiqim, jest przygotowane miejsce w przyszłym świecie, gdy umarli zmartwychwstaną. Nie można też zapominać o oficjalnych wypowiedziach, a także o często ukrytych działaniach Stolicy Apostolskiej, która na wielorakie sposoby przychodziła z pomocą Żydom w niebezpieczeństwie, co zostało uznane również przez ich autorytatywnych przedstawicieli (por. Pamiętamy: Refleksje nad Szoah, 16 marca 1998 r.)”.

 

Wspominając swą podróż do Ziemi Świętej w Roku Wielkiego Jubileuszu, Jan Paweł II nawiązał do trwającej tam sytuacji:

 

„Niestety, gdy myślimy o Ziemi Świętej, rodzi się w naszych sercach troska i ból z powodu przemocy, nadal panującej w tym regionie, z powodu niewinnej krwi, zbyt obficie przelewanej przez Izraelczyków i Palestyńczyków, co utrudnia wzejście jutrzenki pokoju w sprawiedliwości. Dlatego też pragniemy dziś z wiarą i nadzieją skierować gorącą modlitwę do Wiekuistego, do Boga Pokoju, aby nieprzyjaźń nie pogrążała więcej w nienawiści tych, którzy – tak Żydzi, jak chrześcijanie i muzułmanie – uznają za ojca Abrahama, i aby ustąpiła miejsca jasnej świadomości łączących ich więzi oraz odpowiedzialności spoczywającej na barkach jednych i drugich. Przed nami jeszcze długa droga: Bóg sprawiedliwości i pokoju, miłosierdzia i pojednania wzywa nas, byśmy bez ociągania współpracowali w naszym współczesnym świecie, podzielonym przez konflikty i nieprzyjaźń”.

 

O tragedii Shoah i pomocy udzielanej w czasie niej Żydom przez chrześcijan Papież pisał też w telegramie do bp. Jana Śrutwy, ordynariusza zamojsko-lubaczowskiego, w związku z otwarciem muzeum i odsłonięciem pomnika ofiar hitlerowskiego obozu zagłady w Bełżcu na terenie jego diecezji. Zamordowano w nim ok. 0,5 mln Żydów. Jan Paweł II zapewnił o łączności w myślach i modlitwie z uczestnikami uroczystości, która odbyła się tam 3 czerwca 2004 r.

 

„Wiem jak wiele cierpienia doznali tam przede wszystkim nasi bracia Żydzi. Nie zapominam też jednak o ofiarnej postawie wielu Polaków, którzy przychodzili im z pomocą, wiedząc, że ryzykują własne życie. Bardzo pragnę, aby to miejsce upamiętniało męczeństwo ofiar i dar miłości tych, którzy nie pozostali obojętni na ich los” – napisał w telegramie Jan Paweł II.

 

 

 

ak/ rv

 

 

 

ŹRÓDŁO:

BANER

Poprawiony: niedziela, 13 kwietnia 2014 18:58