RŚA: „kolędowanie” arcybiskupa u muzułmanów PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
poniedziałek, 29 grudnia 2014 17:34

Boże Narodzenie było okazją do wymownego gestu pokoju ze strony katolickiego hierarchy w Republice Środkowoafrykańskiej. Arcybiskup stołecznego Bangi Dieudonné Nzapalainga odwiedził obozy dla byłych rebeliantów Seleki – ugrupowania, które obaliło legalny rząd w marcu ub. roku, a następnie zostało zmuszone do odwrotu i oddania władzy. Fakt, że większość Seleki stanowili muzułmanie, był motywem nadania przez media całemu konfliktowi charakteru religijnego. Abp Nzapalainga od początku sprzeciwiał się takiej interpretacji dramatycznych wydarzeń w Republice Środkowoafrykańskiej, a jego świąteczna wizyta u byłych bojowników była dalszym tego ciągiem. Obecnie zależy mu także na wznowieniu dialogu między środkowoafrykańskimi chrześcijanami i muzułmanami dla odbudowania narodowej jedności.

 

Problemem, na jaki katolicki hierarcha chciał ponadto zwrócić uwagę, był brak politycznego rozwiązania obecnej sytuacji po zawarciu porozumienia formalnie kończącego wojnę domową. Byli rebelianci i ich rodziny koczują w tymczasowych obozach w trudnych warunkach bytowych. Dlatego wizyta miała również charakter humanitarny z dostarczeniem środków czystości, ryżu i ubrań dla dzieci. Abp Nzapalainga wysłuchał także narzekań mieszkańców obozów na brak zainteresowania ze strony rządu ich losem. „Wziąłem więc na siebie z pogodą te ich pretensje, całą agresywność – stwierdził hierarcha. – Myślę, że oni też powinni się wziąć za siebie. Chodzi o to, żeby opadły maski, żebyśmy patrzyli na siebie inaczej niż jak na dzikich. Oni też są ludźmi” – dodał arcybiskup Bangi.

 

tc/ rv, rfi

 

 

ŹRÓDŁO:

BANER