Papież na porannej Mszy: modlitwa uwielbienia jest trudna, ale daje radość PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 16 października 2014 19:49

To proste modlić się o jakieś łaski. Trudniejsza jest modlitwa uwielbienia, jednak to ona jest modlitwą prawdziwej radości. Mówił o tym Papież na porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty. W homilii nawiązał do słów z Listu do Efezjan, w których św. Paweł z radością wychwala Boga. Jest to właśnie modlitwa uwielbienia, którą niezbyt często praktykujemy. „Wychwalanie Boga jest czystą bezinteresownością” – podkreślił Franciszek.


„Potrafimy bardzo dobrze się modlić, gdy o coś prosimy, także wtedy, kiedy dziękujemy Panu, ale modlitwa uwielbienia jest dla nas nieco trudniejsza. Nie jest czymś zwyczajnym wychwalać Pana. A możemy zrozumieć to lepiej, kiedy przypominamy sobie, co Pan uczynił w naszym życiu. «W Nim, w Chrystusie, wybrał nas przed założeniem świata». Błogosławiony jesteś, Panie, ponieważ Ty mnie wybrałeś! To jest radość z ojcowskiej bliskości i czułości” – powiedział Ojciec Święty.


„Modlitwa uwielbienia przynosi nam radość bycia szczęśliwymi przed Panem. Dołóżmy zatem starań, by ją odnaleźć” – zachęcał dalej Papież. Podkreślił jednak, że punktem wyjścia jest pamięć o tym, że to Bóg wybrał mnie przed założeniem świata.


„Nie można zrozumieć i nawet nie można sobie tego wyobrazić, że Pan znał mnie przed założeniem świata, że moje imię było w sercu Pana. A to jest prawda! O tym wiemy z objawienia! Jeśli w to nie wierzymy, nie jesteśmy chrześcijanami! Może będziemy nasiąknięci jakąś teistyczną religijnością, ale nie jesteśmy chrześcijanami! Chrześcijanin jest wybranym. Chrześcijanin jest wybrany w sercu Boga przed stworzeniem świata. Również ta myśl wypełnia radością nasze serca: ja jestem wybrany! I daje nam ona pewność” – powiedział Franciszek.


Papież dodał, że nasze imię jest w sercu Boga tak, jak dziecko jest wewnątrz swej mamy. By to zrozumieć, musimy wejść w tajemnicę Jezusa Chrystusa. „On wylał na nas szczodrze swoją krew, w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia, dając nam poznać tajemnicę swej woli”. Tym sposobem wchodzimy w misterium – podkreślił Franciszek.


„Kiedy sprawujemy Eucharystię, wchodzimy w tę tajemnicę, której nie można w pełni zrozumieć. Pan żyje, jest z nami, tutaj, w swojej chwale, w całej pełni i wydaje po raz kolejny za nas swoje życie. Tej postawy wchodzenia w tajemnicę musimy uczyć się każdego dnia. Chrześcijanin to kobieta, to mężczyzna, którzy starają się wejść w misterium. Misterium nie można kontrolować: to jest Misterium! Wchodzę w nie!” – powiedział Papież.


A zatem modlitwa uwielbienia jest przede wszystkim modlitwą radości, a także modlitwą pamięci o tym, co Pan zrobił dla nas. „Z jaką czułością mi towarzyszył, jak się uniżył, pochylił się jak tatuś, który schyla się nad dzieckiem, by mogło samo chodzić” – dodał Franciszek. Wskazał też na potrzebę modlitwy do Ducha Świętego, by dał nam „łaskę wchodzenia w tajemnicę, zwłaszcza gdy sprawujemy Eucharystię.


lg/ rv



źródło: