Papieska Msza w piątek: zadatek nieba jest w naszych rękach PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
piątek, 17 października 2014 19:44

Za pośrednictwem Ducha Świętego Bóg dał chrześcijanom niebo jako „zadatek” wieczności. Jednak ten dar bywa zaniedbywany, gdy prowadzimy życie byle jakie i obłudne. Mówił o tym Papież podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty. W homilii odniósł się w pierwszym rzędzie do liturgicznego czytania z Listu do Efezjan, gdzie apostoł Paweł przypomina o pieczęci Ducha Świętego, którą zostali opatrzeni wierzący. Jest to, jak zaznaczył Franciszek, nie tylko znak wybrania przez Boga, ale także pewna tożsamość, która nie sprowadza się jedynie do serii zwyczajowych zachowań.

 

 



„Nasza tożsamość jest właśnie tą pieczęcią, tą mocą Ducha Świętego, którego wszyscy otrzymaliśmy na Chrzcie – mówił Papież. – A Duch Święty opieczętował nasze serce i co więcej, idzie wraz z nami. Ten Duch, którego obiecał Jezus, nie tylko daje nam tożsamość, ale także jest zadatkiem naszego dziedzictwa. Wraz z Nim rozpoczyna się Niebo. My właściwie już przeżywamy to Niebo, tę wieczność, bo zostaliśmy opieczętowani Duchem Świętym, który jest właśnie początkiem Nieba. Był On zadatkiem, który mamy w ręku. Mamy Niebo w ręku dzięki tej pieczęci”.

 

Jak jednak zaznaczył Ojciec Święty, ów zadatek wieczności nie gwarantuje nam bezpieczeństwa przed pewnymi pokusami. Pierwszą z nich jest nie tyle wymazanie chrześcijańskiej tożsamości, co uczynienie jej byle jaką. 


„To taki chrześcijanin letni – wyjaśnił Franciszek. – Taki owszem, chodzi w niedziele na Mszę, ale w jego życiu nie widać tej tożsamości. Żyje niczym poganin, choć jest chrześcijaninem. Letniość czyni naszą tożsamość byle jaką. A drugi grzech to ten, o którym mówił Jezus uczniom, co słyszeliśmy: «Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów». To takie pozorowanie: udaję chrześcijanina, ale nim nie jestem. Nie jestem przejrzysty, mówię jedno, że jestem chrześcijaninem, ale robię coś innego, co nie jest chrześcijańskie”. 


Tymczasem, jak zaznaczył Papież wciąż odwołując się do św. Pawła, chrześcijańskie życie zgodne z tożsamością nadaną przez Ducha Świętego nadaje mu inną wartość: 


„Miłość, radość, pokój, wielkoduszność, życzliwość, dobroć, wierność, skromność, panowanie nad sobą. Taka jest nasza droga do Nieba; to droga, która rozpoczyna Niebo już tutaj. Bowiem mamy tę chrześcijańską tożsamość, zostaliśmy opieczętowani przez Ducha Świętego. Prośmy Pana o łaskę zważania na tę pieczęć, na tę naszą chrześcijańską tożsamość, która jest nie tylko obietnicą, ale już zadatkiem, który mamy w ręku” – zakończył Ojciec Święty.



tc/ rv

 

 

źródło:

 



Poprawiony: piątek, 17 października 2014 19:55