Audiencja ogólna: Biskupstwo jest służbą PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
środa, 05 listopada 2014 16:57

„Ileż to zalet winniśmy mieć my, biskupi! Nie jest to łatwe, bo jesteśmy grzesznikami. Ale polecamy się waszej modlitwie!”. Tymi słowami rozpoczął Papież swą katechezę na dzisiejszej audiencji ogólnej, którą poświęcił Kościołowi hierarchicznemu jako matce.

 

„W obecności i posłudze biskupów, prezbiterów i diakonów możemy rozpoznać prawdziwe oblicze Kościoła: jest on Świętą Matką Kościołem Hierarchicznym – mówił Franciszek. – I naprawdę poprzez tych braci, wybranych przez Pana i konsekrowanych sakramentem święceń, Kościół wypełnia swoje macierzyństwo: rodzi nas w chrzcie jako chrześcijan, sprawiając, że zostajemy odrodzeni w Chrystusie, czuwa nad naszym wzrastaniem w wierze, prowadzi nas w ramiona Ojca, byśmy otrzymali Jego przebaczenie, przygotowuje dla nas stół eucharystyczny, gdzie nas karmi słowem Bożym oraz Ciałem i Krwią Jezusa, przyzywa nad nami błogosławieństwa Boga i mocy Jego Ducha, wspierając nas na całej drodze naszego życia i otaczając nas swą czułością i ciepłem, zwłaszcza w najtrudniejszych chwilach próby, cierpienia i śmierci”.

 

Ojciec Święty wskazał, że to macierzyństwo Kościoła wyraża się zwłaszcza w osobie i posłudze biskupa.

 

„Biskupstwo nie jest zaszczytem, ale służbą – podkreślił Franciszek. W Kościele nie powinno być miejsca dla mentalności światowej. Zgodnie z nią mówi się: «O, ten człowiek zrobił karierę kościelną, został biskupem». Nie, w Kościele nie powinno być miejsca dla takiej mentalności. Biskupstwo jest służbą, nie zaszczytem, by się nim chwalić. Święci biskupi – a jest ich wielu w dziejach Kościoła, naprawdę wielu – ukazują nam, że do tej posługi się nie dąży, nie prosi się o nią, nie kupuje się jej, ale przyjmuje w posłuszeństwie, nie po to, aby się wywyższać, ale aby się uniżać, tak jak Jezus, który „uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej” (Flp 2,8). Smutnym jest widzieć człowieka, który dąży do tego urzędu i dużo robi, żeby do niego dojść, a kiedy już dojdzie, nie służy, ale pyszni się, żyje tylko dla swojej próżności”.

 

Franciszek przypomniał też znaczenie kolegialności biskupów.

 

„Jak to pięknie, kiedy biskupi wraz z Papieżem wyrażają tę kolegialność i starają się być coraz bardziej sługami wiernych w Kościele! Doświadczyliśmy tego niedawno podczas zgromadzenia Synodu o rodzinie – mówił Ojciec Święty. – Pomyślmy też o wszystkich biskupach rozproszonych po całym świecie, którzy żyją w różnych i odległych od siebie miejscach, kulturach o odmiennej wrażliwości i tradycji. Pewien biskup mówił mi niedawno, że do Rzymu musi lecieć samolotem ponad 30 godzin. Są tak daleko jeden od drugiego, a mimo to stają się wyrazem głębokiej więzi w Chrystusie i między swoimi wspólnotami. Wszystko to pozwala nam zrozumieć, dlaczego wspólnoty chrześcijańskie uznają w biskupie wielki dar i są wezwane, by żywić z nim szczerą i głęboką komunię, począwszy od prezbiterów i diakonów. Nie jest zdrowy Kościół, w którym wierni, diakoni i prezbiterzy nie są w jedności z biskupem. Taki Kościół jest chory. Chrystus chce tej jedności z biskupem wszystkich wiernych, a także diakonów i prezbiterów”.

 

Wśród uczestników arabskojęzycznych Papież pozdrowił szczególnie Libańczyków i Syryjczyków. Zwracając się do pielgrzymów włoskich, zwrócił się także do chorych, którzy ze względu na niepewną pogodę śledzili audiencję za pośrednictwem telebimu z Auli Pawła VI. Zapowiedział następnie podróż do Turynu. Uda się tam 21 czerwca przyszłego roku, by uczcić Całun Turyński, a także św. Jana Bosko. To właśnie z okazji dwusetnej rocznicy urodzin założyciela salezjanów odbędzie się od 19 kwietnia do 24 czerwca kolejne uroczyste wystawienie Całunu.

 

 

ak/ rv

 

 

ŹRÓDŁO:

BANER