Audiencja ogólna: katecheza o niezbędnych cechach każdego duszpasterza PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
środa, 12 listopada 2014 22:16

Do stałej modlitwy za naszych duszpasterzy zachęcił Papież na audiencji ogólnej. W katechezie mówił o cechach, jakimi powinni się wyróżniać biskupi, kapłani i diakoni. To oni pomagają Chrystusowi paść Jego owczarnię. W nich Jezus uobecnia się i nadal służy Kościołowi, ożywiając w nim wiarę, nadzieję i świadectwo miłości. Aby móc dobrze wypełniać to zadanie, duszpasterze muszą się odznaczać pewnymi cechami. Zostały one opisane w listach św. Pawła do jego dwóch uczniów Tymoteusza i Tytusa. Do tych tekstów nawiązał też Papież w katechezie.

 

 

 



„To znamienne, że obok darów dotyczących wiary i życia duchowego, których nie można lekceważyć, bo są one samym życiem, wymieniono też pewne cechy czysto ludzkie: gościnność, trzeźwość, cierpliwość, łagodność, wiarygodność, dobroć serca – mówił Ojciec Święty. – Jest to alfabet, podstawowe zasady każdej posługi, każdego biskupa, kapłana czy diakona. Tak, bo bez tej pięknej i autentycznej predyspozycji do spotykania, poznawania i prowadzenia dialogu, doceniania i nawiązywania relacji z braćmi w sposób szczery i naznaczony szacunkiem, nie można służyć i dawać prawdziwie radosnego, wiarygodnego świadectwa”.

 



Każdego duszpasterza powinna też cechować świadomość, że pełni swą posługę jedynie ze względu na dar, który otrzymał do Boga w mocy Ducha Świętego, a nie dlatego, że jest inteligentniejszy czy bardziej utalentowany od innych. Franciszek zaznaczył, że świadomość ta jest łaską, o którą trzeba codziennie się modlić. „Pasterz, który zdaje sobie sprawę, że jego posługa wypływa jedynie z miłosierdzia i z serca Boga, nigdy nie będzie mógł przyjąć postawy autorytarnej, tak jakby wszyscy byli u jego stóp, a wspólnota była jego własnością, jego osobistym królestwem” – powiedział Ojciec Święty.



„Świadomość, że wszystko jest darem, wszystko jest łaską, pomaga pasterzowi nie ulegać pokusie stawiania siebie w centrum uwagi i polegania tylko na sobie – stwierdził Franciszek. – Jest to pokusa próżności, pychy, pogardy, zarozumiałości. Biada, gdyby jakiś biskup, kapłan czy diakon sądził, że wie wszystko, że zawsze ma odpowiedź w każdej sprawie i nikogo nie potrzebuje. Przeciwnie świadomość, że on sam jest pierwszym przedmiotem miłosierdzia i współczucia Boga powinna prowadzić sługę Kościoła do tego, by był zawsze pokorny i wyrozumiały wobec innych. I choć wie, że został powołany, by odważnie strzec depozytu wiary, będzie też gotowy wysłuchać ludzi. Jest bowiem świadomy, że zawsze ma się czego uczyć, nawet od tych, którzy mogą być jeszcze dalecy od wiary i Kościoła”.



kb/ rv

 

 



źródło:

Poprawiony: środa, 12 listopada 2014 23:23