Papież do sportowców: osiągać ważne życiowe cele, akceptując własne ograniczenia, bez poddawania się im, lecz starając się przezwyciężać siebie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
piątek, 19 grudnia 2014 22:54

O duchowych i kulturowych walorach sportu mówił Ojciec Święty, spotykając się z włoskimi zawodnikami i działaczami w ramach obchodów stulecia Włoskiego Komitetu Olimpijskiego. Audiencję w bazylice watykańskiej poprzedziła specjalna Msza, którą odprawił kard. Gianfranco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady Kultury. Przemawiając do przybyłych, Franciszek wskazał na zawartą w Karcie Olimpijskiej centralność osoby ludzkiej i jej harmonijnego rozwoju, co ma wychowywać i prowadzić młode pokolenia do postawy przyjaźni, solidarności i lojalności. 


 

 


„Od zawsze sport sprzyjał uniwersalizmowi charakteryzującemu się braterstwem i przyjaźnią między ludami, zgodą i pokojem między narodami, szacunkiem, tolerancją i harmonią wśród różnorodności – mówił Ojciec Święty. – Każde sportowe wydarzenie, szczególnie olimpijskie, gdzie rywalizują przedstawiciele narodów reprezentujących odmienne dzieje, kultury, tradycje, wyznania i wartości, może dzięki ideowej sile otwierać nowe, niekiedy zaskakujące drogi, by przezwyciężać konflikty spowodowane naruszaniem praw człowieka. Olimpijskie motto «Szybciej, wyżej, mocniej» nie jest zachętą do dominacji jednego narodu czy ludu nad innym, ani do wykluczania słabszych i mniej chronionych. Stanowi ono wyzwanie wobec wszystkich nas, nie tylko atletów: chodzi o podjęcie trudu, poświęcenia, by osiągnąć ważne życiowe cele, akceptując własne ograniczenia, nie poddając się im, ale starając się przezwyciężać siebie”.





Papież zachęcił Włoski Komitet Olimpijski do kontynuowania tej działalności, rozszerzając ją także na inne środowiska, by uczynić sport dostępnym dla wszystkich, także na społecznych peryferiach. Franciszek wymienił tu w szczególności ubogich, niepełnosprawnych i obcokrajowców, dla których sport może być szansą osobistego rozwoju. Nie zapomniał też o duchowym wymiarze troski o sportowców: 




„Wiem, że Włoski Komitet Olimpijski jako pierwszy, potem naśladowany przez inne komitety krajowe, przyjął do swej struktury stanowisko kapelana olimpijskiego – stwierdził Papież. – To przyjazna obecność, która pragnie wyrazić bliskość Kościoła także we wzbudzaniu u sportowców silnego poczucia współzawodnictwa duchowego. Istnieją bowiem pewne pojęcia typowe dla sportu, które da się odnieść do życia duchowego. Zrozumieli to także święci, którzy umieli interpretować pasję, entuzjazm, stałość, determinację, wyzwanie i kres, spoglądając ponad siebie samych ku horyzontowi Boga. Św. Paweł zachęca do ćwiczenia się w wierze, «bo ćwiczenie cielesne nie na wiele się przyda; wiara zaś przydatna jest do wszystkiego, mając zapewnienie życia obecnego i tego, które ma nadejść» (1Tm 4, 8)”.





tc/ rv

 

 

źródło: